Trump zjednoczył Irańczyków. „Nigdy nie ufaj Ameryce”

Swoim wczorajszym wystąpieniem w sprawie irańskiego programu nuklearnego Donald Trump przeraził wszystkich, którzy naprawdę chcą pokoju na Bliskim Wschodzie. Przy okazji pogodził – przynajmniej na jakiś czas – rywalizujące frakcje w irańskiej polityce. Przypomnijmy, że wczoraj – wbrew wcześniejszym deklaracjom Sekretarza Stanu USA Rexa Tillersona – Donald Trump ogłosił, iż nie przedłuża swojego prezydenckiego poparcia dla porozumienia nuklearnego z Iranem. Zagroził, że może się z niego w każdej chwili wycofać i niedwuznacznie wyraził życzenie, by Kongres wypracował nowe kroki uderzające w Teheran. Na jego agresywne przemówienie, jednostronnie zrzucające na Iran winę za całe zło na Bliskim Wschodzie (i nie tylko), odpowiedział wczoraj prezydent Iranu Hasan Rouhani. Oznajmił, że Iran będzie stosował się do postanowień porozumienia nuklearnego tak długo, dopóki służyCzytaj dalej >>>    źródło: strajk.eu

czytaj dalej

NATO przeciwne napaści USA na Koreę Północną (!)

Pierwszy raz w historii Sojusz Północnoatlantycki nie popiera projektów wojennych Stanów Zjednoczonych. Wypowiadający się dziś w kwaterze głównej NATO sekretarz generalny tej organizacji Jens Stoltenberg ostrzegł przed „niszczycielskimi konsekwencjami” ewentualnej amerykańskiej interwencji zbrojnej w Korei Północnej. Zapytany przez dziennikarzy o retorykę wojenną prezydenta Donalda Trumpa i jego generałów, Stoltenberg odpowiedział, że użycie siły przeciw KRLD grozi „katastrofą”. – Stany Zjednoczone mają prawo się bronić, jak też bronić swoich sojuszników, lecz jednocześnie jestem pewien, że nikt nie chce rozwiązania militarnego – oznajmił. Dodał też, że „NATO nie ma projektów obecności wojskowej w tej części świata [w regionie Korei Północnej]”. Pod koniec tego miesiąca Stoltenberg wybiera się z wizytą do Japonii i Korei Południowej, by tam wyrazić polityczne poparcie NATO dla tychCzytaj dalej >>>    źródło: strajk.eu

czytaj dalej

Korea Północna wykradła tajemnice wojskowe USA

Południowokoreański dziennik Chosun Ilbo ujawnił dziś, że północnokoreańskim hakerom udało się włamać do chronionej sieci wojskowego intranetu i ukraść 235 Gb danych, przede wszystkim ściśle tajnych dokumentów z amerykańskimi planami wojny przeciw Północy. Informacja ma efekt bomby. Włamania dokonano we wrześniu ubiegłego roku, ale do tej pory było to trzymane w sekrecie. Wśród wykradzionych dokumentów figuruje m.in. Plan Operacyjny 5015, ostatni, bardzo szczegółowy plan działań wojennych armii amerykańskiej i południowokoreańskiej. Do tego plany akcji mających na celu zabicie północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una. https://t.co/5CvHZHAiIc World War 3: North Korea hackers steal ultra-classified USA WAR PLANS pic.twitter.com/QFDRh3Xfkj — witsnews (@witsnewsdotcom) October 10, 2017 Według deputowanego rządzącej Partii Demokratycznej Rhee Cheol Hee, ministerstwu obrony udało się dotąd zidentyfikować mniej więcej 80 proc.Czytaj dalej >>>    źródło: strajk.eu

czytaj dalej

Brytyjczycy kasują miliony na sprzedaży broni. Saudowie używają jej do mordowania cywilów

Zarabiają krocie, niosąc śmierć i zniszczenie, a potem… płacą żałośnie niski podatek dochodowy. Raport War Child, organizacji pozarządowej zajmującej się pomocą dzieciom dotkniętym konfliktami zbrojnymi, nie zostawia suchej nitki na brytyjskich firmach zbrojeniowych. Odkąd Arabia Saudyjska prowadzi zbrojną interwencję w Jemenie, organizacje broniące praw człowieka nie raz apelowały do rządu brytyjskiego, by doprowadził do tego, aby firmy zbrojeniowe z Wysp przestały sprzedawać Ar-Rijadowi broń. Wzywały również samych przedsiębiorców, by przestali dostarczać śmiercionośny sprzęt, jako że Jemen został już kompletnie zrujnowany, w konflikcie zginęło 10 tys. ludzi, 40 tys. musiało uciekać ze swoich domów, w gruzach leży system służby zdrowia, a cywilów dziesiątkują nie tylko bomby, ale i epidemie, w tym cholera. W odpowiedzi padały mniej lub bardziej bałamutne komentarze –Czytaj dalej >>>    źródło: strajk.eu

czytaj dalej

Nowa wojna w Europie zacznie się w Mołdawii?

Mołdawia twierdzi, że jest gotowa odzyskać Naddniestrze siłą. Na razie zażądała wycofania rosyjskich wojsk, czuwających nad rozejmem. Przedstawiciel Mołdawii w ONZ, Victor Moraru, skierował list do sekretariatu tej organizacji z propozycją omówienia na najbliższej, 72. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, problemu wycofania z kraju obcych wojsk. Od 1992 roku, kiedy miał tam miejsce konflikt zbrojny między świeżo powstałą niepodległą Mołdawią a miejscową ludnością, która w większości posługuje się językiem rosyjskim i nie chciała  wiązać swojej przyszłości z Mołdawią, w regionie stacjonuje grupa rosyjskich wojsk. Ochraniają one strategiczne punkty, magazyny wojskowe w regionie i rozdzielają walczące strony. Wadim Krasnosielski, prezydent Naddniestrza, niemal przez nikogo na świecie nieuznawanego państwa dał jednoznacznie do zrozumienia – to oznacza wojnę. „ Pokój na naszej ziemi gwarantują siłyCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

Ar-Rakka: kolejny sukces SDF i kolejne ofiary bombardowań

Przynajmniej sto osób cywilnych zginęło wskutek amerykańskich nalotów na Ar-Rakkę – podaje „Al-Dżazira”. Rzecznik prasowy sekretarza generalnego ONZ wyraził zaniepokojenie z powodu rosnącej liczby ofiar walki o stolicę samozwańczego kalifatu. W rękach Państwa Islamskiego zostało pod koniec sierpnia nie więcej niż 40 proc. miasta. Terroryści kontrolują nadal część Starego Miasta, dzielnicę budynków administracyjnych i rządowych oraz część jednej z dwóch jednostek wojskowych położonych w granicach Ar-Rakki. W dzielnicach pozostających w rękach IS znajdują się tysiące cywilów. A według wojskowych strategów bombardowanie gęstej zabudowy jest niezbędne, by Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) mogły zająć miasto tak szybko, jak się da. Od niedzieli nad Ar-Rakką cyklicznie przeprowadzane są naloty i ostrzał z moździerzy, po których następują ataki jednostek SDF. Dziś rano zajęły oneCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

USA: nie wydajemy wiz Rosjanom

Do środy USA całkowicie wstrzymały wydawanie wiz obywatelom rosyjskim (poza emigracyjnymi). Potem otrzymać je będzie można jedynie w Moskwie, a i to w „zdecydowanie zmniejszonej liczbie”, jak podają amerykańskie źródła. Jeżeli sobie uprzytomnić, że odległość do Moskwy z np. Władywostoku to ok. 9000 km, a z Samary, bagatela, ok. 1000 km, to stanie się jasne, że wprowadzono kolosalne utrudnienie, a w praktyce uniemożliwiono znacznej części obywateli rosyjskich ubieganie się o wizę. Amerykańska administracja wyjaśnia ten zdecydowanie wrogi krok w stosunkach obu krajów dość banalnie: zmniejszeniem liczby pracowników i współpracowników przedstawicielstw dyplomatycznych w Rosji. Zmniejszenie to z kolei zostało wywołane żądaniem Rosji w stosunku do USA, by zredukowała liczbę swoich pracowników do poziomu dokładnie odpowiadającego liczbie ich rosyjskich odpowiedników w StanachCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

Konflikt wewnątrz NATO

Stosunki turecko-niemieckie już dawno nie były tak złe, jak obecnie. Dwa teoretycznie sojusznicze państwa skaczą sobie do gardła. Turecki prezydent Recep Tayyip Erdoğan zwrócił się do Turków mieszkających w Niemczech aby w najbliższych wyborach parlamentarnych nie głosowali na CDU, SPD i Zielonych. Niemieckie władze uznały to za niedopuszczalną ingerencję w wewnętrzne sprawy Niemiec, co z kolei wywołało wściekłą reakcję ze strony Erdoğana. Erdoğan zaapelował do swoich rodaków w Niemczech, aby w wyborach parlamentarnych mających się odbyć 24 września nie głosowali na partie, które nazwał „wrogami Turcji” wzywając jednocześnie do oddania głosu na te ugrupowania, które nie są wrogami nie wymieniając ich z nazwy. Za wrogów uznał tworzące koalicję rządową Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną CDU, Socjaldemokratyczną Partię Niemiec SPD oraz partię Zielonych. JegoCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

Państwo Islamskie zniknie z pogranicza Syrii i Libanu? Ruszyła ofensywa

Wojska syryjskie, Hezbollah oraz armia libańska niezależnie od siebie rozpoczęły działania, których celem jest likwidacja enklaw Państwa Islamskiego na granicy obu krajów. W rękach terrorystów z Państwa Islamskiego pozostaje fragment miasta Arsal, wioski Ras Balbek i Ka’a oraz fragment miasta Al-Kusajr w zachodniej Syrii. Ostatnia enklawa IS na pograniczu syryjsko-libańskim liczy 300 kilometrów kwadratowych i według libańskich wojskowych broniona jest przez 500 dżihadystów. Ich usunięcie jest celem dwóch operacji, które niezależnie od siebie podjęły dziś wojsko libańskie oraz siły syryjskie we współpracy z Hezbollahem. Celem libańskiego uderzenia w dniu dzisiejszym jest miejscowość Ras Balbek. Hezbollah i Syryjczycy uderzają z okolic granicy państwowej w górach Kalamun. Oficjalnie działania obu stron nie są koordynowane. W poprzednich tygodniach, również niezależnie od siebie, obieCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

Doradca ewangeliczny Trumpa: „Bóg pozwala zabić Kim Dzong Una”

Groźbę amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, który obiecał Korei Północnej „ogień i gniew, jakich świat nigdy nie widział”, poparł jego osobisty „doradca ewangeliczny” Robert Jeffress, duchowny baptystów, znany dotąd głównie z deklaracji, że mormoni to sataniści. Według jego komunikatu, „Bóg dał przywódcom władzę użycia wszelkich środków, w tym wojny, by przeszkodzić w triumfie zła. Jeśli chodzi o Koreę Północną, Bóg dał prezydentowi Trumpowi całą władzę zabicia Kim Dzong Una.” Jeffress nie twierdzi, że miał bezpośrednie połączenie z Bogiem, ale wywodzi swoje przekonanie z Nowego Testamentu, z początku 13 rozdziału Listu św. Pawła do Rzymian, w którym autor pisze, że „wszelka władza pochodzi od Boga”. Doradca Trumpa wskazuje szczególnie na 4 i 5 wersety tej księgi: „(…) Jeśli jednak czynisz zło, bójCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

Komu nie podoba się zawieszenie broni w Syrii?

Rosyjsko-amerykańskie porozumienie dotyczące zaprzestania walk w południowej Syrii bardzo nie spodobało się w Izraelu. Premier Binjamin Netanjahu widzi w nim głównie przyzwolenie na wzrost znaczenia największego regionalnego rywala – Iranu. Ustanowienie strefy wolnej od działań bojowych w południowej Syrii, przy granicy z Jordanią, zostało przyjęte przez społeczność międzynarodową – przynajmniej w słowach – z nadzieją na zakończenie przelewu krwi w Syrii ze wszystkimi jego konsekwencjami. Premier Izraela Binjamin Netanjahu nie kryje się jednak z tym, że porozumienie zawarte po spotkaniu Donalda Trumpa i Władimira Putina wcale mu się nie podoba. Netanjahu uważa, że głównym efektem porozumienia będzie umocnienie irańskiej obecności w Syrii. Szkolone przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej i dowodzone przez jego oficerów szyickie oddziały uratowały sytuację Baszszara al-Asada,Czytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej