Fabryka ignorantów. W szkołach będą uczyć tylko historii Polski

Kolejne pokolenie Polaków może nie wiedzieć, kim byli Juliusz Cezar czy Nelson Mandela. Dogłębnie poznają za to życie i twórczość Jana Pawła II. Tak zadecydował rząd PiS, wdrażając nową podstawę programową dla lekcji historii dla klas czwartych. Zabraknie w niej nauki dziejów świata. Ważna jest tylko Polska. Szkodliwa i niebezpieczna – tak zmiany w programie nauczania historii oceniają środowiska nauczycielskie. PiS w najmniejszym stopniu nie przejmuje się jednak głosami krytyki. Stworzenie „nowego Polaka” ważniejsze jest nawet od katastrofalnych skutków w postaci obniżenia poziomu wiedzy ogólnej obywateli. Stosunek „Nowego Polaka” do historii swojego państwa ma być bezkrytyczny i pełen miłości. Historia wykładana w polskich szkołach od września 2017 roku rozpoczynać będzie się od Mieszka I. Uczniowie nie dowiedzą się jednak prawdyCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej