List wyzyskiwanych do klientów. Niezwykła forma buntu w kieszeniach ubrań

Szyli ubrania dla znanej sieci, ale nie dostali pieniędzy za swoją pracę. Postawili na niecodzienną formę protestu. Klienci sieci ZARA byli w szoku, kiedy w kieszeniach nowych ciuchów znaleźli listy od oszukanych pracowników. Globalne marki, sprzedające ubrania dla klasy średniej, ceniącej sobie etyczną konsumpcję, mają coraz większy problem z zachowaniem spójności swojego przekazu marketingowego. Realny wyzysk stojący za pięknymi słowami unaoczniła akcja pracowników fabryki tekstyliów, sprzedawanych następnie pod markami ZARA, Next czy Mango. Wśród dostawy ubrań w stambulskich centrach handlowych klienci znaleźli karteczki z dramatycznym apelem. „Wykonałem przedmiot, który chcesz kupić, ale nie otrzymałem za to wynagrodzenia” – taki napis widniał na kawałkach papieru umieszczonych w kieszeniach. Gdzie byli zatrudnieni oszukani pracownicy? Wszelkie tropy prowadzą do tureckiej fabryki Bravo Tekstiljącej,Czytaj dalej >>>    źródło: strajk.eu

czytaj dalej