Izrael uderza podatkiem w chrześcijan

Przedstawiciele wszystkich wspólnot chrześcijańskich w Ziemi Świętej sprzeciwili się decyzji władz Jerozolimy, które nakazały im płacić podatki za nieruchomości niezwiązane bezpośrednio z kultem religijnym, co jest złamaniem dotychczasowych kilkusetletnich zasad panujących w świętych miejscach dla wyznawców Chrystusa. Zdaniem Kościołów decyzja miejskich rajców podważa więc święty charakter Jerozolimy i poważnie ogranicza możliwość wykonywania swojej misji przez tamtejsze wspólnoty.

Oświadczenie w sprawie nałożenia podatków wydali wczoraj patriarchowie i zwierzchnicy chrześcijańskich Kościołów, w tym między innymi rzymskokatolicki abp. Pierbattista Pizzaballa, katolicki Kustosz Święty Francesco Patton, patriarchowie Greckiego Kościoła Prawosławnego i Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego; biskupi Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego, Syryjskiego Patriarchatu Prawosławnego, Patriarchatu Maronickiego, Patriarchatu Melchickiego Kościoła Greckokatolickiego, Kościoła Episkopalnego w Jerozolimie i na Bliskim Wschodzie, Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego i Katolickiego Patriarchatu Syriackiego.

W dokumencie można przeczytać, że decyzja władz miejskich Jerozolimy o nałożeniu podatków od nieruchomości jest sprzeczna z historycznym charakterem Ziemi Świętej, ponieważ przez kilkaset lat w tej sprawie istniało porozumienie pomiędzy Kościołami i miastem, które zostało formalnie sporządzone podczas mandatu brytyjskiego. Tym samym rajcowie Jerozolimy nie uwzględnili wielkiego wkładu chrześcijańskich Kościołów w wielomilionowe dofinansowanie budowy szkół, szpitali, czy też domów starców i osób znajdujących się w złej sytuacji ekonomicznej. Z tego powodu sygnatariusze dokumentu wzywają Izrael do poszanowania świętego statusu Starego Miasta w Jerozolimie.

Syjonistyczny samorząd […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Główny wróg Chrześcijaństwa – Watykan!

Większość katolików oburzy się twierdząc, że to znaczna przesada. Wystarczy nieco prześledzić historię, a natychmiast dojdziemy do identycznego wniosku. Najpierw prym w prześladowaniach pierwotnego Chrześcijaństwa wiedli Żydzi. Zaraz po nich główną rolę przejął cesarz Neron, który był żonaty z Żydówką lub też prozelitką żydowską, Sabiną Poppeą. To ona zdołała ‚przekonać’ męża, że to Chrześcijanie podpalili Czytaj całość    za www.klubinteligencjipolskiej.pl

czytaj dalej

Radykalni osadnicy zagrożeniem dla chrześcijan

Prawosławny patriarcha Jerozolimy Teofil III ostrzega przed zgubnym skutkiem, jaki przyniesie działalność radykalnych żydowskich osadników, prowadzących jego zdaniem do naruszenia obecnego statusu Jerozolimy. Według duchownego ich aktywność jest bardziej niebezpieczna niż przeniesienie amerykańskiej ambasady do tego miasta, ponieważ jej skutkiem jest choćby wypędzanie chrześcijan z ich własnej dzielnicy na terenie Starego Miasta.

Zwierzchnik prawosławnego patriarchatu Jerozolimy, którego najważniejszym miejscem kultu jest bazylika Grobu Świętego, napisał artykuł opublikowany przez brytyjski dziennik „The Guardian”. Teofil III stwierdza w nim, że media poświęcają dużo miejsca politycznym konsekwencjom sporów o status Jerozolimy, ale wydają się nie dostrzegać wpływu ostatnich wydarzeń na religijne status quo najważniejszego miasta dla wyznawców trzech największych monoteistycznych religii.

Prawosławny duchowny przypomina, iż chrześcijanie przetrwali w Ziemi Świętej blisko dwa tysiące lat, stąd przeżyli wiele wrogich najazdów, lecz jednocześnie rozwijali się pod różnymi rządami, rozumiejąc znaczenie powszechnego dostępu do miejsc świętych dla wszystkich religii. Choćby z tego powodu następca proroka Mahometa, kalif Omar ibn al-Khattab, wjeżdżając do podbitej Jerozolimy w 637 roku został powitany przez ówczesnego patriarchę Sophroniosa, po czym obaj podpisali porozumienie w sprawie wspólnej opieki nad Starym Miastem.

Obecnie jednak niektóre grupy chcą naruszyć dotychczasowy status Jerozolimy, aby po prostu zgarnąć ją dla siebie. Teofil III wprost wskazuje na działania radykalnych […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Ciemiężyciel naszej cywilizacji

Za rządów Prawa i Sprawiedliwości wyraźnie rozochociło się żydowskie lobby w naszym kraju. Wpierw media otwarcie popierające partię rządzącą wypromowały niejakiego Jonnego Danielsa, byłego oficera izraelskiej armii i tajemniczego lobbystę, a następnie w budynkach państwowych miał miejsce festiwal rozpalania świec z okazji żydowskiego święta Chanuka. Od lat towarzyszy temu dodatkowo urabianie prawicowego elektoratu propagandą o Izraelu jako „obrońcy naszej cywilizacji na Bliskim Wschodzie”, chociaż wyznawcy chrześcijaństwa pod rządami izraelskiej prawicy są gorliwie zwalczani przez syjonistyczny aparat państwowy i szowinistycznych osadników, stąd ich populacja kurczy się w szybkim tempie.

Uznanie Jerozolimy za stolicę Izraela przez Stany Zjednoczone spowodowało kolejną falę protestów w świecie arabskim, a media ograniczyły się do relacjonowania demonstracji organizowanych przez muzułmanów. Tymczasem swój sprzeciw wobec decyzji amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa w sposób dosadny wyrażali także chrześcijańscy mieszkańcy Bliskiego Wschodu, ale ten fakt został niemal przemilczany w środkach masowej dezinformacji. Warto więc wspomnieć o odwołaniu przez chrześcijańskich duchownych z Izraela i Egiptu spotkań z amerykańskim wiceprezydentem Mike’m Pence’m, czy też o „modlitewnej intifadzie” zorganizowanej w zamieszkiwanej w całości przez wyznawców Chrystusa palestyńskiej wiosce Taybeh.

Na parę dni przed świętami Bożego Narodzenia swoje stanowisko przedstawił również arcybiskup Pierbattista Pizzaballa. Najwyższy rangą katolicki duchowny w Jerozolimie stwierdził, że Trump powinien w większym stopniu […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Świąteczne życzenia od prezydenta Iranu

Irański prezydent Hasan Rowhani wysłał coroczne życzenia chrześcijanom z okazji świąt Bożego Narodzenia, a wraz z przedstawicielami najważniejszych władz Islamskiej Republiki Iranu podkreślił znaczenie wartości religijnych w walce z dominującym we współczesnym świecie brakiem moralności, niesprawiedliwością oraz ludzkim cierpieniem, za które w dużej mierze odpowiadają religijni fundamentaliści.

Już niemal tradycyjnie irańska głowa państwa wysłała specjalny list do Stolicy Apostolskiej, najważniejszych światowych przywódców oraz chrześcijan na całym świecie. Rowhani złożył w nim życzenia wszystkim chrześcijanom obchodzącym święto Bożego Narodzenia, podkreślając znaczenie urodzin Jezusa Chrystusa, który dla wyznawców islamu jest prorokiem szczęścia, pokoju oraz przyjaźni.

Dodatkowo Rowhani w swoim liście podkreślił, iż w dzisiejszym świecie „borykającym się z niemoralnością, niesprawiedliwością i cierpieniem” hierarchowie i religijni uczeni mają obowiązek współpracować i pomagać sobie w celu „stworzenia pięknego świata pełnego pokoju, spokoju i umiaru”, dzięki czemu możliwe będzie stworzenie rzeczywistości wolnej od przemocy i ekstremizmu. Irański prezydent miał też modlić się o szczęście i dobrobyt dla wszystkich narodów.

Dzisiaj irański prezydent spotkał się też z przedstawicielami ormiańskiej społeczności w Iranie, należącymi głównie do rodzin zabitych w walce żołnierzy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, a tematem rozmów była przede wszystkim trudna sytuacja chrześcijan na Bliskim Wschodzie, którzy według Rowhaniego cierpieli z rąk terrorystów, co spotyka jednak […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Islamiści zaatakowali koptyjski kościół

Kilkuset islamskich ekstremistów zaatakowało wczoraj budynek koptyjskiego kościoła w miejscowości Atfih. Muzułmanie nie tylko zdemolowali wnętrze chrześcijańskiej świątyni, ale dodatkowo skandowali hasła wzywające do jej zburzenia, ponieważ oficjalnie obiekt ten z powodu przeszkód prawnych nie jest jeszcze zalegalizowany przez egipskie władze, choć służy lokalnym chrześcijanom od kilkunastu lat.

Do zdarzenia doszło w sobotę popołudniu podczas modlitwy, kiedy budynek kościoła był wypełniony wiernymi. Według informacji podanych przez arcybiskupstwo w Atfih, znajdującym się około sto kilometrów na południe od Kairu, przed świątynią zgromadziło się kilkuset islamskich ekstremistów mających skandować „wrogie hasła”, aby następnie przejść do ataku i wedrzeć się do koptyjskiego kościoła, co zakończyło się jego zdemolowaniem i ranieniem kilku osób.

Muzułmanie skandowali nie tylko religijne hasła, bowiem domagali się zburzenia świątyni, która oficjalnie znajduje się tam nielegalnie. Co prawda służy ona Koptom już od blisko szesnastu lat, ale jako dom modlitwy nie została jeszcze zalegalizowana przez egipskie władze jako kościół. Dzięki ubiegłorocznym zmianom w prawie zmiana jego statusu ma być jednak możliwa w najbliższym czasie.

Warto przy tym podkreślić, że zgodnie z zarządzeniem egipskiego ministerstwa spraw wewnętrznych, w czasie Bożego Narodzenia podjęto specjalne środki bezpieczeństwa w celu ochrony chrześcijan, dlatego islamscy demonstranci zostali rozproszeni przez miejscową policję.

Na podstawie: alarabiya.net, wsj.com.

    źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Świat nauki w szoku! Zaskakujące odkrycie z grobu Jezusa!

Ponad rok temu naukowcy pierwszy raz od stuleci otworzyli grobowiec Jezusa. Zespół z ateńskiego National Technical University wykazał, że odkryta marmurowa płyta grobowa pochodziła najprawdopodobniej z czasów krzyżowców – z XI wieku. Teraz okazuje się, że domniemany grób Jezusa Chrystusa […]    za wrealu24.pl

czytaj dalej

Węgierski premier w rocznicę reformacji o odrodzeniu duchowym

Węgierski premier Viktor Orbán przemawiał wczoraj na uroczystościach związanych z 500. rocznicą rozpoczęcia reformacji, podkreślając znaczenie istnienia w jego kraju rządu opartego o wartości religijne. Zdaniem Orbána duchowej odnowy potrzebuje jednak nie tylko jego kraj, ale także cały kontynent europejski, w czym powinno pomóc współdziałanie przedstawicieli wszystkich chrześcijańskich wyznań.

Przemówienie węgierskiego premiera wieńczyło wczorajszą specjalną uroczystość, zorganizowaną w Budapeszcie z okazji 500-lecia początku reformacji. To właśnie 31 października 1517 roku Marcin Luter przybił na drzwiach kościoła w Wittenberdze swoich 95 tez, w których wzywał do publicznej religijnej debaty oraz krytykował nadużycia będące udziałem ówczesnego Kościoła katolickiego. Ogółem blisko 13,8 proc. węgierskiego społeczeństwa jest wyznania protestanckiego (sam Orbán kalwińskiego) , a z okazji wspomnianej rocznicy państwo zorganizowało w tym roku blisko 400 konferencji i wydarzeń religijnych z nią związanych.

Sam Orbán w swoim wystąpieniu skupił się na zachwalaniu własnych rządów, które z powodu swojego chrześcijańskiego charakteru mają być „przejawem łaski Bożej”, bowiem poprzednie gabinety były antychrześcijańskie oraz internacjonalistyczne. Lider Fideszu podziękował przy tym za wsparcie okazywane jego rządom przez wszystkie wspólnoty religijne od protestantów po katolików. Orbán uważa przy tym, że odrodzenie duchowe potrzebne jest zarówno Węgrom, jak i całej Europie, ponieważ to właśnie nauki Chrystusa miały zbudować wielkimi Europę oraz ludność węgierską.

Ideologiczne podstawy […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

W Wiedniu uczy się więcej muzułmanów niż katolików

Austriackie władze opublikowały najnowszy spis uczniów uczęszczających do obowiązkowych szkól w Wiedniu. Okazuje się, że liczba muzułmańskich dzieci przewyższa wyznawców katolicyzmu o blisko dwa tysiące, a dodatkowo w wiedeńskich szkołach uczy się kilkanaście tysięcy bezwyznaniowców oraz kilka tysięcy serbskich uczniów wyznających prawosławny odłam chrześcijaństwa.

Obecnie w szkołach obowiązkowych austriackiej stolicy ma uczyć się dokładnie 31.984 dzieci muzułmańskich, 29.894 katolików, 15.531 dzieci bezwyznaniowych, a także 9.985 młodych Serbów wyznania prawosławnego. Przedstawione statystyki mają związek z rozszerzaniem przez władze Austrii nauczania nowego przedmiotu, jakim jest testowana już wcześniej w kilkudziesięciu placówkach „religia i etyka”, której celem ma być prowadzenie dialogu pomiędzy osobami różnych wyznań.

Zdaniem pomysłodawców nowego szkolnego przedmiotu, ma on pozwolić na lepszą socjalizację austriackiej młodzieży, z którą można dzięki temu rozmawiać na tematy filozoficzne i religijne. Dotychczasowa forma nauczania religii w formie chrześcijańskiej miała natomiast nie wpływać odpowiednio na aktywność integracyjną austriackiego systemu edukacji. Jednocześnie austriaccy specjaliści uważają, iż rozmowa powinna prowadzić do nakłaniania dzieci na ustępstwa, bowiem obecnie młodzież w Austrii ma być podatna na radykalizację.

Michael Jahn, autor koncepcji nowego nauczania religii i etyki, zwraca natomiast uwagę na fakt, iż różne kultury i religie mają wiele cech wspólnych, stąd na przykład w islamie można odnaleźć inspiracje chrześcijaństwem, czy […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Prezydent Syrii: Chrześcijanie są podstawą istnienia narodu

Syryjski prezydent Baszar al-Assad wziął udział w zjeździe syryjskiej młodzieży chrześcijańskiej obrządku wschodniego. W jego trakcie stwierdził, że Syryjska Republika Arabska wysyła jasny sygnał do świata, iż chrześcijanie nie są w tym kraju gośćmi, ale są podstawą istnienia różnorodnego państwa syryjskiego, zaś konflikty sekciarskie mające skłócić przedstawicieli różnych wyznań służą zalegalizowaniu istnienia państwa żydowskiego w okupowanej Palestynie.

Assad wziął udział w zjeździe „Walnego Zgromadzenia Syryjskiej Młodzieży w Syrii”, w którym uczestniczył również Ignacy Efrem II, patriarcha Antiochii i zwierzchnik Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, a także najważniejsi duchowni chrześcijańskich Kościołów wschodnich w tej części Bliskiego Wschodu. Syryjski prezydent przede wszystkim dyskutował z młodymi ludźmi na temat przyszłości Syryjskiej Republiki Arabskiej oraz o znaczeniu dialogu dla odbudowy państwa zniszczonego wojną.

Innym ważnym tematem spotkania prezydenta Syrii z młodzieżą była konieczność istnienia chrześcijańskiej społeczności w tym kraju. Według Assada należy wysłać światu jasny sygnał, iż chrześcijanie nie są w Syrii gośćmi lub wędrowcami, ale ich obecność w tym kraju jest podstawą jego istnienia oraz różnorodności, a wyznawcy Jezusa Chrystusa zamieszkują Bliski Wschód niemal od zawsze.

Jednocześnie Assad stwierdził, że Bliski Wschód jest targany różnego rodzaju sekciarskimi konfliktami, które dotyczą także niektórych wspólnot chrześcijańskich, również wykorzystywanych do zakłócania harmonii współistnienia różnych wyznań w celu legitymizacji istnienia […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Indonezja coraz bardziej nietolerancyjna

Indonezja z jednej strony jest największym muzułmańskim państwem na świecie, a z drugiej należy do jednych z najbardziej multireligijnych państw globu. Badania wskazują jednak, że w tym azjatyckim kraju rośnie nietolerancja religijna, co związane jest z upolitycznieniem islamu przez przywódców politycznych i religijnych, a objawia się już nie tylko w narzucaniu całemu społeczeństwu zasad islamu, ale również w atakach na przedstawicieli innych wyznań.

Dla większości Polaków Indonezja jest oczywiście krajem wielce egzotycznym, a tymczasem pod względem populacji jest czwartym największym państwem na świecie (15. pod względem powierzchni) i jednocześnie największym muzułmańskim krajem globu. Z blisko 260 milionów Indonezyjczyków islam wyznaje prawie 90 proc., lecz oficjalnie państwo indonezyjskie działa zgodnie z doktryną swojego założyciela. Sukarno ustanowił bowiem ideologię „Pancasila”, która przewiduje tolerancję religijną i jest źródłem indonezyjskiego motta narodowego – „Jedność w Różnorodności”.

Należy bowiem pamiętać, że Indonezja zajmuje obszar ponad 17 tys. wysp, z czego zamieszkanych oficjalnie jest około 6 tys., a żyje na nich wiele grup etnicznych, choć najliczniejsi w całym państwie są Malajowie. Podobnie jest z różnorodnością religijną – mimo dominacji islamu, w Indonezji żyją także wyznawcy różnych odłamów chrześcijaństwa, hinduiści, buddyści oraz zwolennicy lokalnych wyznań, przy czym choćby wyspa Papua jest niemal w całości chrześcijańska.

„Pancasila” w […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Chrześcijanie krytykują napad Izraela na kościelną własność

Chrześcijańskie Kościoły działające na terenie Izraela potępiły w specjalnym oświadczeniu ostatnie działania tamtejszych władz. Żydzi zdecydowali bowiem oddać trzem izraelskim firmom kontrolę nad dwoma hotelami należącymi dotychczas do patriarchatu grecko-prawosławnego, a ponadto przygotowują ustawę mającą na celu ograniczenie praw Kościołów do decydowania o ich własności.

Dokument został podpisany przez przedstawicieli trzynastu Kościołów chrześcijańskich działających w Jerozolimie, w tym przez administratora apostolskiego patriarchatu łacińskiego abp Pierbattista Pizzaballa oraz franciszkańskiego kustosza Ziemi Świętej, o. Francesco Pattona. Wszyscy zwierzchnicy Kościołów w Izraelu potępili działania władz tego kraju, które ich zdaniem mają na celu osłabienie chrześcijańskiej obecności na Ziemi Świętej, a także godzą w integralność Jerozolimy.

Chodzi przede wszystkim o ostatnie działania syjonistycznych władz, które godzą we własność kościelną na terenie Izraela. Izraelski sąd w ostatnich dniach zgodził się na przejęcie dwóch hoteli przez trzy firmy należące do żydowskich osadników. Obiekty znajdują się w w pobliżu Bramy Jafy na Starym Mieście w Jerozolimie i dotychczas należały  one do patriarchatu grecko-prawosławnego. Tym samym Izrael miał naruszyć dotychczasowe umowy dotyczące chrześcijańskiej obecności na Ziemi Świętej.

Ponadto kontrowersje budzi nowa ustawa przygotowywana przez izraelskich parlamentarzystów. Ma ona pozwolić na znacjonalizowanie gruntów, które wcześniej należały do Kościołów i zostały sprzedane prywatnym inwestorom, co może znacząco ograniczyć prawo chrześcijan do dysponowania ich […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej

Parafia przeciwko letniemu świętu. „Tak się nie bawią chrześcijanie”

Jak to w letnim sezonie w wielu miasteczkach w Polsce i na świecie, Żukowo w województwie pomorskim organizuje plenerowy festiwal. Jeden z punktów programu oburzył miejscowego rzymskokatolickiego proboszcza. „Tak się nie bawią Chrześcijanie” – zawyrokowali duchowni z parafii Wniebowzięcia NMP w Żukowie. Co wywołało u nich taki sprzeciw? W programie festiwalu „Muza nad Jeziorkiem” znalazła się impreza pod nazwą „eksplozja kolorów”. Podobne zabawy w wyrzucanie w powietrze barwnych proszków są doskonale znane w Polsce i w Europie. Inspiracją dla nich jednak jest święto hinduskie. I w tym właśnie kapłani wyczuli niebezpieczeństwo. Parafia na swojej stronie ostrzega, że biorąc udział w zabawie katolicy będą oddawać cześć bóstwom hinduskim. To, że przeciętny mieszkaniec Polski niespecjalnie orientuje się w niuansach innych kultur iCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

„Nowy Obywatel” – wiosna 2017

Najnowszy numer „Nowego Obywatela” jasno pokazuje, dlaczego alternatywne wydawnictwa ukazują się w skromnych nakładach. Bo jak dotrzeć do zwolenników przestarzałych podziałów na prawicę i lewicę, jeśli z jednej strony zachwala się wysokie podatki dla najbogatszych, zaś z drugiej upatruje się zwycięstwa Donalda Trumpa w odrealnieniu lewicowo-liberalnych elit? Wyjście poza utarte schematy po prostu nie może cieszyć się popularnością w społeczeństwie, którego zaangażowani politycznie obywatele są bardzo odporni na poszerzanie swoich horyzontów.

Najciekawszym i najbardziej kontrowersyjnym tematem, z perspektywy osób przyzwyczajonych do utartych schematów, jest z pewnością tekst poświęcony wspomnianym zaletom wysokiego opodatkowania najbogatszych. W artykule „Bogaci zasługują na wysokie podatki” Tomasz S. Markiewka burzy dotychczasowy światopogląd dość licznej grupy Polaków, którzy przez ponad ćwierćwiecze III Rzeczpospolitej zostali wychowani w duchy uległości wobec „pana przedsiębiorcy” i uważają, iż tylko dzięki niskim daninom możliwy jest rozwój gospodarczy. Markiewka powołując się na przykład rozwiniętych państw zachodnich zachwala więc progresywne podatki i przypomina, że „panowie przedsiębiorcy” prowadząc swoją działalność zawdzięczają wiele państwu, bowiem to ono chociażby wykształciło pracowników, czy też stworzyło odpowiednią infrastrukturę niezbędną do przewozu produktów współczesnego kapitalizmu. Płacenie wyższych danin przez najbogatszych biznesmenów jest więc w pełni uzasadnione, ponieważ bez instytucji państwa niemożliwe byłoby stworzenie podwalin pod wolną przedsiębiorczość. Ponadto „herezje” Markiewki […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej

Syryjski prezydent spotkał się z katolickimi hierarchami

Syryjski prezydent Baszar al-Assad spotkał się z delegacją hierarchów Greckiego Melchickiego Kościoła Katolickiego, na czele z patriarchą Josephem Absim. Assad podkreślał znaczenie różnorodności religijnej dla syryjskiej jedności narodowej, a także pochwalił zaangażowanie katolików w walkę z islamskim ekstremizmem.

Spotkanie z hierarchami Kościoła katolickiego obrządku wschodniego miała związek z nominacją patriarchy Josepha Absiego na religijnego przywódcę katolików w Antiochii, Aleksandrii i Jerozolimy, Cylicji, Syrii, Iberii, Arabii, Mezopotamii, Pentapolis, Etiopii, całego Egiptu i całego Wschodu. Wybór ten został potwierdzony przez papieża Franciszka pod koniec zeszłego miesiąca. Głowa całego Kościoła katolickiego w liście do patriarchy Greckiego Melchickiego Kościoła Katolickiego podkreśliła wówczas, że chrześcijanie na Bliskim Wschodzie znajdują się w trudnym położeniu, dlatego jest to czas szczególnego świadectwa wiary w ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa i jego zmartwychwstanie.

Prezydent Baszar al-Assad w trakcie spotkania z hierarchami podkreślił znaczenie różnorodności religijnej dla Syryjskiej Republiki Arabskiej, a także docenił wkład społeczności chrześcijańskiej w budowę jedności narodowej. Jego zdaniem Kościół katolicki w Syrii wzmocnił poczucie przynależności swoich wyznawców do syryjskiego państwa, które stało się areną walk z ekstremistycznymi grupami islamskich terrorystów, a sama wojna zadecyduje o losach całego regionu.

Patriarcha Absi i przedstawiciele jego delegacji stwierdzili natomiast, że Syria osiągnie zwycięstwo nad programami rozprzestrzeniania się ekstremizmu i terroryzmu, aby przywrócić stabilizację […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej