Chiny nie chcą już rozwoju za wszelką cenę

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos nie jest już tylko miejscem neoliberalnego konsensusu, lecz również dyskusji nad negatywnymi skutkami rozwoju ekonomicznego za wszelką cenę. Przedstawiciele Chińskiej Republiki Ludowej postanowili więc przedstawić nową wizję kształtu swojej gospodarki, która ma brać pod uwagę stan środowiska naturalnego, czy też konieczność walki z ubóstwem dotykającym wciąż sporą grupę Chińczyków.

Wizję nowej polityki ekonomicznej Pekinu nakreślił w Davos Liu He, członek Biura Politycznego Komunistycznej Partii Chin oraz doradca przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinpinga. Jego zdaniem w chwili obecnej priorytetem dla Chin powinno być zmodyfikowanie obecnego modelu gospodarczego, aby możliwe było utrzymanie wysokiego tempa wzrostu PKB, przy czym najważniejszym jego elementem powinien być wzrost podaży i reform strukturalnych.

Chiński polityk twierdzi, że obecnie najważniejszymi zadaniami dla jego kraju są redukcja mocy produkcyjnych w przemyśle ciężkim, rozwój sektora usług oraz przemysłu przyjaznego środowisku, zmniejszenie zapasów mieszkań nagromadzonych w ostatnich latach, obniżenie poziomu zadłużenia gospodarki, czy też poprawa funkcjonowania publicznych instytucji i transportu. Część wspomnianych reform strukturalnych już udało się wprowadzić, o czym świadczy wzrost urbanizacji, spadek energochłonności gospodarki oraz rozwój sektora usługowego.

Osiągnięcie założeń nowej chińskiej polityki gospodarczej jest przy tym zależne od wygranej w trzech bitwach. Liu He mówi w ich kontekście o konieczności zmniejszenia ryzyka […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

„Chiny bez makijażu” – Marcin Jacoby

Opasłe naukowe tomy są oczywiście potrzebne, ale nic nie przybliża rzeczywistości i kultury innego kraju, jak publikacja łącząca w sobie kilka dziedzin naukowych oraz własne obserwacje autora. Sinolog Marcin Jacoby ukazuje więc „Chiny bez makijażu” ze wszystkimi wadami i zaletami historii, kultury, społeczeństwa i gospodarki tego światowego mocarstwa, dzięki czemu nawet laik może zrozumieć procesy zachodzące w Państwie Środka.

Dlaczego Chiny są uważane za „żółty kraj”? Czy używane przez niego czerwone barwy są związane jedynie z rządzącymi komunistami? O co chodzi ze smokami? Jak zachowywać się wobec poznanych Chińczyków? Czy warto poruszać się po tym kraju taksówką? Autor „Chin bez makijażu” odpowiada na wszystkie wyżej wymienione pytania, które na pozór mogą wydawać się banalne i pasujące przede wszystkim do przewodnika turystycznego. Nie ma jednak nic bardziej mylnego, ponieważ bez znajomości podstaw Chin nie da się po prostu zrozumieć. Szczególnie, że w Polsce pokutuje kilka stereotypów dotyczących Państwa Środka, wśród których w związku z projektem „Nowego Jedwabnego Szlaku” może przeważać przekonanie, iż Chińczycy byli w głównej mierze handlarzami oraz wojownikami walczącymi o ekspansję swojego kraju. Tymczasem od setek lat najważniejszą grupą społeczną w Chinach byli urzędnicy, w dawnych czasach liczniejsi od chłopów, co do dzisiaj determinuje kształt tego państwa.

Widać to […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Pogłębia się ujemny bilans handlowy z Chinami

Strategiczne partnerstwo z Chińską Republiką Ludową nie przynosi jak na razie większych korzyści naszemu krajowi. W 2016 roku wartość towarów eksportowanych z Polski do Państwa Środka zmniejszyła się pierwszy raz od początku dekady, co przy rosnących polsko-chińskich obrotach handlowych oznacza, że importujemy jeszcze więcej produktów z Azji. Warto przy tym wspomnieć, że jeszcze za czasów urzędowania Beaty Szydło nasz rząd skarżył się na blokowanie ekspansji polskich firm na chińskim rynku, choć podobne problemy mają dużo większe gospodarki od naszej.

Wspomniane strategiczne polsko-chińskie partnerstwo zostało zawarte niemal dokładnie przed rokiem, stąd można pokusić się o jego pierwsze podsumowanie. Niestety, nie wypada ono korzystnie dla naszego kraju. Co prawda obrony handlowe pomiędzy naszymi krajami stale rosną, ale od początku dekady po raz pierwszy polski eksport do Chińskiej Republiki Ludowej zaliczył spadek, a to oznacza, iż coraz większym beneficjentem wzajemnych relacji gospodarczych jest właśnie Państwo Środka. Ujemne saldo handlowe wyniosło przy tym blisko 20 miliardów euro.

Niewiele wspólnego z prawdą ma choćby twierdzenie, że eksportujemy do Chin coraz więcej produktów rolno-spożywczych, ponieważ wciąż towarem najchętniej kupowanym przez Państwo Środka jest miedź i pochodzące z niej wyroby, lecz i tutaj notujemy spadki. Wspomniana żywność ma znajdować się natomiast na dalekim miejscu w polskiej ofercie […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Chiny zmierzają w stronę socjalistycznej potęgi

Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping zapowiedział, że jego kraj w najbliższych dziesięcioleciach chce stać się socjalistyczną potęgą, stąd w latach 2020-2035 Chińczycy mają stać się umiarkowanie zamożnym społeczeństwem „we wszystkich aspektach”, natomiast przez kolejne piętnaście lat całe modernizacyjne dzieło ma zostać zakończone. Dodatkowo Komunistyczna Partia Chin podczas swojego zjazdu aktualizuje myśl marksistowską, która ma opierać się na czternastu zasadach mających budować przyszłość chińskiej wspólnoty.

W środę w Hali Ludowej w Pekinie zaczął się dziewiętnasty zjazd Komunistycznej Partii Chin (KPCh), który odbywa się raz na pięć lat. Największe tegoroczne wydarzenie w chińskiej polityce otworzył przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping, a w swoim przemówieniu nakreślił plan rozwoju Chin na najbliższe dziesięciolecia. Tym samym według Xi Jinpinga w latach 2020-2035 Chiny mają przeistoczyć się w „zamożne społeczeństwo we wszystkich aspektach”, natomiast do 2050 roku ma się zakończyć budowa potężnego i bogatego kraju socjalistycznego.

Najważniejszymi elementami, bez których nie zakończy się wielka modernizacja kraju, mają być wzmocnienie pozycji Chin na arenie międzynarodowej, budowa silnej chińskiej armii, a także aktualizacja myśli marksistowsko-leninowskiej. Xi Jinping zaznaczył przy tym, że modernizacja wojska mającego być światową potęgą nie będzie odbywało się kosztem innych narodów, choć jednocześnie Chiny nie zamierzają rezygnować ze swoich „prawowitych racji”. Jednocześnie chiński […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej