Co za ironia losu! Oto co stało się po słowach Verhofstadta o ,,polskich neonazistach”. W sercu jego stolicy rozpętała się bitwa – turyści byli przerażeni [FOTO/WIDEO]

Polscy patrioci czują się dotknięci obelgami, które pod adresem uczestników Marszu Niepodległości skierował Guy Verhofstadt. – Mieliśmy 60 tysięcy faszystów, neonazistów, białych suprematystów na ulicach Warszawy – grzmiał. Błyskawiczną puentę do słów Belga dopisało życie.

Po weekendowych zamieszkach, kiedy kibice Maroka dewastowali Brukselę, w środę wybuchły kolejne. Hordy chuliganów jako miejsce bitwy z policją wybrali sobie centrum miasta, gdzie niszczyli samochody i obrzucili funkcjonariuszy kamieniami. Według lokalnej policji używali także noży.

Lokalna strona internetowa RTL informowała, że w zamieszkach wzięło udział około 200-300 młodych ludzi.

[caption id="attachment_44715" align="alignright" width="200"] Vargass 92[/caption]

Na poniższych nagraniach i zdjęciach widzimy, co wydarzyło się na Place de la Monnaie. Sytuacja miała miejsce podczas spotkania ze znanym z raperem ,,Vargassem 92″, ale obecność policji miała sprowokować młodych ludzi.

Belgijskie media informują, że dokonano licznych aresztowań. Użytkownik Twittera Shane napisał, że turyści myśleli, że właśnie doszło do ataku terrorystycznego. Nie mogli uwierzyć, że w biały dzień chuligani metalowymi prętami niszczą samochody.

W mediach społecznościowych pisano, że zniszczeń dokonywali imigranci:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=7&v=QttBGCaARdk

źródło: Express.co.uk

Artykuł Co za ironia losu! Oto co stało się po słowach Verhofstadta o ,,polskich neonazistach”. W sercu jego stolicy rozpętała się bitwa – turyści byli przerażeni [FOTO/WIDEO] pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

   źródło: niezlomni.com

czytaj dalej

Marokańczycy zdemolowali centrum Brukseli (+WIDEO)

Do poważnych zamieszek doszło w sobotę w belgijskiej stolicy. Na ulicach znajdujących się w centrum Brukseli pojawiły się bowiem tysiące Marokańczyków, którzy świętowali awans swojej reprezentacji piłkarskiej na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata w Rosji, a ich celebracja polegała na podpalaniu samochodów oraz atakowaniu policji. Warto zauważyć, iż większość z Marokańczyków mieszkających Belgii przybyła tam w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego roku, stąd w zadymach brało udział kolejne pokolenie imigrantów.

To był niezwykle ważny wieczór dla wszystkich kibiców reprezentacji Maroka. Spotkaniem z Wybrzeżem Kości Słoniowej ta północnoafrykańska kadra mogła zapewnić sobie awans do przyszłorocznych piłkarskich Mistrzostw Świata w Rosji z pierwszego miejsca w grupie eliminacyjnej, co ostatecznie się udało i marokańscy piłkarze wystąpią na tej najważniejszej futbolowej imprezie po raz pierwszy od 1998 roku, kiedy mogli zaprezentować się na boiskach we Francji. Triumf wiązał się oczywiście z wielkim świętem, które trwało nie tylko w Maroku, ale również w państwach europejskich.

Marokańczycy szczególnie intensywnie świętowali swój sukces w Brukseli. Na ulice belgijskiej stolicy wyległy tysiące Marokańczyków, którzy postanowili uczcić zwycięstwo swojej reprezentacji paląc stojące na ulicach samochody oraz atakując belgijską policję. Z tego powodu funkcjonariusze musieli użyć armatek wodnych, co jednak nie uchroniło 22 z nich przed poważnymi obrażeniami spowodowanymi atakami grupy blisko […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Premier Katalonii uciekł do Brukseli i wzywa do jedności. W Barcelonie tysiące na ulicach

Carles Puigdemont, były szef autonomicznego rządu katalońskiego, dziś na emigracji w Brukseli, wezwał partie niepodległościowe do startu z jednej listy w wyborach regionalnych wyznaczonych przez rząd hiszpański na 21 grudnia. Jego inicjatywa została jednak przyjęta z wyraźnym dystansem. Powodem braku entuzjazmu dla pomysłu Puigdemonta są rosnące od kilku miesięcy konflikty między jego liberalno-konserwatywną Partią Demokratyczną Europejską i Katalońską (PDeCAT) a jej głównym dotychczasowym koalicjantem, socjaldemokratyczną Lewicą Republikańską Katalonii (ERC). Tym razem to ERC, a nie partia Puidgemonta jest faworytem sondaży: PDeCAT zajmuje w nich dopiero 4-5 miejsce. Główna przyczyna tego spektakularnego spadku – ucieczka Puigdemonta wraz z kilkoma ministrami jego byłego rządu do Belgii – w zasadzie uniemożliwia wyborcze pojednanie. Tym bardziej, że przewodniczący ERC, były wicepremier Katalonii Oriol Junqueras,Czytaj dalej >>>    źródło: strajk.eu

czytaj dalej

Ostre słowa padły w Brukseli: „Jeśli Polska odmówi, to przestanie być członkiem Unii”

Szef MSW Luksemburga Jean Asselborn stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że Polska przestanie być członkiem struktur Unii Europejskiej, jeśli rząd PiS ostatecznie odmówi przyjmowania uchodźców. „Jeśli Polska odmówi wykonania wyroku, to przestanie być członkiem Unii i tyle. Jeśli nie respektujemy reguł UE, to nie jesteśmy jej członkiem. Nie wydaje mi się, żeby Polska chciała znaleźć […]

Artykuł Ostre słowa padły w Brukseli: „Jeśli Polska odmówi, to przestanie być członkiem Unii” pochodzi z serwisu Parezja.

   źródło: parezja.pl

czytaj dalej

Po prostu SZOK! UE chce konfiskować majątek nieposłusznych państw! Niemiecki prawnik: …

Niewiarygodne informacje ujawnia znany niemiecki prawnik, Stefan Lorenzmeier. Wychodzi na jaw, że totalitarne praktyki Brukseli tylko postępują,  choć wszyscy mieliśmy nadzieję, że władze „Wspólnoty” się opamiętają.  – Jeśli Węgry będą ignorować wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unia Europejska może skonfiskować węgierski majątek – ocenia prawnik Stefan Lorenzmeier dla „Zeit Online”. Lorenzmeiera cytuje też dw.com. Przypomnijmy, że Polska […]    źródło: newsweb.pl

czytaj dalej

Jest legendą polskiego futbolu. Od lat mieszka na Zachodzie: teraz mówi, jak naprawdę wygląda sytuacja. ,,Nogi się pode mną ugięły i drżą do dziś”

W wywiadzie z ,,w Sieci” Włodzimierz Lubański, legenda polskiego futbolu, mówi, jak wygląda życie…

Artykuł Jest legendą polskiego futbolu. Od lat mieszka na Zachodzie: teraz mówi, jak naprawdę wygląda sytuacja. ,,Nogi się pode mną ugięły i drżą do dziś” pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

   za niezlomni.com

czytaj dalej