Apel do polskich artystów: wycofajcie się z festiwalu, bo sponsoruje go Izrael

Festiwal Pro-Kultur Berlin otrzymał wsparcie finansowe ambasady Izraela – alarmują aktywiści związani z opcją propalestyńską. Po ujawnieniu informacji z imprezy wycofali się już pierwsi artyści. Czy w ślad za nimi pójdą kapele z Polski? „Nie zobaczycie mnie na Pro-Kultur” – napisała tunezyjska piosenkarka Emel Mathlouthi, która wyjaśniła, że „gdy sytuacja wewnątrz i na zewnątrz Palestyny staje się coraz cięższa, tym co każdy i każda z nas może zawsze zrobić, jest okazanie solidarności i empatii”. Podobne stanowisko zajął syryjski raper Mohammad Abu Hajar. “Sztuka jest czymś więcej niż tylko aktem scenicznym. Jest sprzeciwem wobec regresji i dyskryminacji na świecie” – zaznaczył artysta. Organizatorzy bojkotu, Palestinian Campaign for the Academic and Cultural Boycott of Israel akcentują, że działalność artystyczna powinna być czymśCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

Południowoafrykańscy politycy nie spotkają się z izraelską delegacją

Parlamentarzyści Republiki Południowej Afryki zadecydowali, że nie spotkają się z przedstawicielami izraelskiego Knesetu, którzy zamierzają odwiedzić miasto Kapsztad. Decyzja południowoafrykańskich polityków jest związana z działaniami Izraela wymierzonymi w Palestyńczyków, a dokładniej ze stosowaną w tym kraju segregacją rasową.

Decyzja o odmowie spotkania z izraelskimi parlamentarzystami została podjęta głównie głosami polityków Afrykańskiego Kongresu Narodowego (ANC), którzy zajmują 249 miejsc w liczącym sobie 400 osób południowoafrykańskim parlamencie. Partia stworzona przez Nelsona Mandelę uważa bowiem, że tym samym nawiązuje ona do politycznego testamentu swojego założyciela, który walczył między innymi z dyskryminacją Palestyńczyków.

Mandla Mandela, czyli wnuk założyciela ANC, podziękował politykom tego ugrupowania za ich decyzję, która jego zdaniem była „zdecydowana i solidna”. W zbojkotowanie izraelskiej delegacji zaangażowały się także organizacje takie jak Ruch Bojkotu Izraela (BDS), natomiast związki zawodowe stwierdziły, iż część południowoafrykańskiej społeczności i tak będzie chciała spotkać się z Izraelczykami.

Na podstawie: middleeastmonitor.com.

 

    za www.autonom.pl

czytaj dalej