Kontrowersyjne zmiany w kodeksie pracy

Rządzący wciąż mają w ustach wiele frazesów o prospołecznych inicjatywach mających ucywilizować polski rynek pracy, ale jak na razie niewiele z tego wynika. Dodatkowo proponowane właśnie zmiany w kodeksie pracy mają co prawda zlikwidować umowy śmieciowe, lecz jednocześnie niemal niszczą małe związki zawodowe, a także mają pozwolić pracodawcom na tworzenie specjalnego konta powierniczego zawierającego pieniądze zarobione i przez pracowników w czasie godzin nadliczbowych.

Najważniejszą i wręcz rewolucyjną reformą ma być zlikwidowanie umów śmieciowych, ponieważ może ona zmienić sytuację blisko 4,6 miliona polskich pracowników. Ten rodzaj porozumienia będzie mógł być stosowany jedynie przez osoby samozatrudnione, natomiast w pozostałych przypadkach pojawią się trzy nowe rodzaje umów, dzięki czemu praca na etacie stanie się standardem w naszym kraju. Nowe umowy będą więc dotyczyć pracy sezonowej, dorywczej oraz nieetatowej i będą miały bardzo elastyczny charakter.

Jednocześnie jednak możliwość ich zastosowania będzie bardzo ograniczona. W przypadku pracy sezonowej kontrakty będą więc dotyczyły cyklów produkcji rolnej i ogrodniczej, stąd ich zawarcie będzie ściśle związane z panującymi warunkami atmosferycznymi. Umowa o pracę dorywczą nie będzie z kolei mogła trwać dłużej niż przez 30 dni w ciągu całego roku kalendarzowego, czyli możliwość jej zastosowania będzie dotyczyła prac obiektywnie krótkoterminowych i nieregularnych. W przypadku umowy nieetatowej chodzi o elastyczność, […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Koniec tego dobrego! Morawiecki zmusił LIDLA do …

Stało się coś, czego najbardziej obawiali się przedstawiciele obcego – głównie zachodniego – kapitału w naszym kraju. Rząd Zjednoczonej Prawicy chwyta za twarz gigantów z branży spożywczo-przemysłowej, którzy traktowali dotąd nasz rynek jak prawie nieopodatkowaną krainę do mnożenia kapitału. Nieco ponad 2 lata wystarczyły Prawu i Sprawiedliwości oraz frakcjom koalicyjnym, by przekonać partnerów z UE, […]    źródło: newsweb.pl

czytaj dalej

Moc feminizmu czy imprezka odrealnionych pań z klasy średniej

Blisko pięć tysięcy delegatek. Głosy z prowincji i dużych miast. Bojowe deklaracje i zróżnicowany blok tematyczny, wsparcie polityków i polityczek z wielu partii – tak o Kongresie Kobiet, który zakończył się w niedzielę w Poznaniu, mówią jego entuzjastki. Nie brakuje jednak głosów krytyki. Jeszcze nigdy największe feministyczne wydarzenie nie wzbudziło tak wielu kontrowersji. Dzisiaj na łamach Strajk.eu oddajemy głos krytyczkom i zwolenniczkom KK. “My kobiety zgromadzone na ogólnopolskim Kongresie Kobiet w Poznaniu, deklarujemy wolę dalszej walki o prawa kobiet i realizację postulatów równościowych, bez których żadna wspólnota nie może być wolną i sprawiedliwą. Nieustannie i z pełną determinacją domagamy się szacunku dla naszej autonomii i uznania praw reprodukcyjnych, domagamy się podjęcia skutecznych działań przeciwko przemocy, a więc stosowania w praktyceCzytaj dalej >>>    źródło: strajk.eu

czytaj dalej

Rynek pracownika zagraża „Januszom biznesu”

Ekonomiczny portal Forsal.pl zamieścił na swoich łamach artykuł, w którym obszernie cytuje niejakiego Piotra Rogowieckiego, będącego dyrektorem Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych. Ów Rogowiecki twierdzi między innymi, że obecna dobra sytuacja na rynku pracy tak naprawdę jest… niepokojąca, bo przedsiębiorcy nie są z tego powodu zdolni do podwyższania wynagrodzeń, bo wówczas staną się mniej konkurencyjni, a na dodatek muszą zadowalać tak wygórowane żądania jak dobra atmosfera w pracy.

Portal na początku artykułu przytacza optymistyczne dane Głównego Urzędu Statystycznego, który publikując lipcowe dane z rynku pracy poinformował, że w ujęciu rocznym zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się o 4,5 proc. i wyniosło blisko 6,02 miliona, natomiast przeciętne wynagrodzenia w skali rocznej wzrosły o 4,9 proc. i tym samym wyniosły 4501,52 zł brutto. Dyrektor Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych zwraca jednak uwagę, iż zatrudnienia i wynagrodzenie w rocznym ujęciu rosną stabilnie, lecz w ostatnich trzech miesiącach miały zmniejszyć się trzykrotnie.

Rogowiecki przede wszystkim jest jednak zainteresowany niedolą polskich przedsiębiorców, w potocznym języku znanych głównie jako „Januszy biznesu”. Najniższe bezrobocie od początku tzw. transformacji ustrojowej powoduje bowiem, że rynek pracy staje się powoli rynkiem pracownika i to właśnie on dyktuje obecnie swoje warunki. Tymczasem według „eksperta” ma to bardzo negatywne konsekwencje, bo sprostanie wymaganiom konsumentów […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej