Żyd schował się przed Marszem Niepodległości w łazience

Na stronie internetowej magazynu „The Forward”, będącego miesięcznikiem dla amerykańskiej społeczności żydowskiej, ukazała się relacja niejakiego Simona Rubina, który znalazł się w Warszawie w ramach wymiany zagranicznej. Rubin twierdzi w swoim artykule, że z powodu przejścia ulicami polskiej stolicy Marszu Niepodległości musiał…. ukryć się w łazience, ponieważ w demonstracji uczestniczyć miały osoby o „antysemickich” poglądach.

Co ciekawe, amerykański Żyd nie mieszka w ścisłym centrum Warszawy, a właśnie w tym miejscu zawsze odbywa się Marsz Niepodległości, lecz zajmuje mieszkanie na Woli, czyli około dwa kilometry od miejsca rozpoczęcia demonstracji w dniu Narodowego Święta Niepodległości. Rubin pisze jednak, że „Ulica Leszno ponownie stała się miejscem antysemityzmu, nienawiści i tym razem własnego strachu”, w czym nawiązał oczywiście do faktu istnienia w tym miejscu getta w czasie II wojny światowej.

Z powodu dźwięku wybuchających petard oraz policyjnych syren Rubin musiał więc… ukryć się w łazience, uprzednio wyłączając wszelkie źródła prądu i zasłonił wszystkie okna w swoim mieszkaniu. Żyd w trakcie pobytu w łazience miał się przy tym zastanawiać, czy sąsiedzi z którymi rozmawiał o swojej żydowskiej tożsamości „rzeczywiście są jego sprzymierzeńcami”. Ponadto zdaniem przybysza z Ameryki, przez sobotnią demonstrację po raz pierwszy musiał się on obawiać, czy przypadkiem z powodu swojego wyznania nie stał […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Duda krytykuje nacjonalizm

Prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Krapkowic zdecydował się przypomnieć sobie lata swojej młodości, spędzone jako działacz Unii Wolności, dlatego w charakterystycznym dla tego środowiska stylu oskarżania idei nacjonalistycznej o wszelkie zło tego świata. Jednocześnie Duda po raz kolejny użył argumentów dotyczących „antysemityzmu”, który jego zdaniem wyklucza z polskiej wspólnoty narodowej, a swoje słowa wypowiedział w dniu publikacji skandalicznego oświadczenia ministerstwa spraw zagranicznych Izraela na temat Marszu Niepodległości.

Największy niepokój prezydenta Dudy spowodowały hasła znajdujące się w kolumnie czarnego bloku, która sformowała się podczas sobotniego Marszu Niepodległości, choć widać wyraźnie, iż były już polityk Prawa i Sprawiedliwości nie do końca je zrozumiał i/lub uznał, iż w jego interesie jest uleganie propagandzie demoliberalnych mediów oraz sporej części ich prawicowych odpowiedników. Duda twierdzi wręcz, iż za hasła dotyczące sprzeciwu wobec bankrutującej w Europie Zachodniej polityki multikulturalizmu były promowane przez osoby „nieodpowiedzialne”, z którymi nie powinni zgadzać się ludzie stawiający znak równości między nacjonalizmem i patriotyzmem.

Dawny działacz Unii Wolności stwierdził przy tym, iż nie można nikogo wykluczać ze społeczności Polaków, a dla niego samego nie ma też znaczenia pochodzenie danego człowieka i fakt „czy jego ojciec był Niemcem, czy był Żydem, czy był Białorusinem, Ukraińcem, Rosjaninem, czy był kimkolwiek innym”. Z […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Tak w Izraelu przedstawiono Marsz Niepodległości. Polski hymn antyislamski i antysemicki!? Internauci nie wytrzymali [WIDEO]

MSZ Izraela zajęło stanowisko w sprawie ostatniego Marszu Niepodległości. Nazwało go ,,niebezpiecznym, zorganizowanym przez elementy ekstremistyczne i rasistowskie”. Taką retorykę podchwyciły też media.

Wyrażamy ufność, że władze polskie podejmą działania przeciwko organizatorom.

– czytamy w oświadczeniu MSZ.

Tymczasem strona The Israel Project, będąca wizytówką organizacji TIP, którą polubiło niemal 1 mln osób, opublikowała poniższy wpis. Czytamy w nim m.in.:

Obrzydliwe: biali nacjonaliści nawołują do rasowej czystości. Wykrzykują antysemickie, antymuzułmańskie hasła. Antysemityzm w 2017 r. jest niedopuszczalny. Dlaczego świat milczy?

Narracja nie odbiegałaby od innych podobnych wpisów w zachodnich mediach, gdyby nie to, że całość zilustrowano nagraniem… polskiego hymnu.

Autorom wpisu przypomnieli to zagraniczni internauci. Zwracali uwagę, że pora skończyć z hipokryzją: jeśli popiera się nacjonalizm w Izraelu, nie można być przeciwko nacjonalizmowi w Polsce. Komentarz wzbudził również oburzenie Polaków sympatyzujących z Izraelem, którzy zarzucali szerzenie kłamstw o kraju, który jest jednym z najspokojniejszych w Europie pod względem antysemickich zachowań. Dziwiono się, że proizraelska organizacja oburza się na antyislamskie hasła, kiedy ten sam kraj doświadczył palestyńskiego terroryzmu. Zwracano uwagę, że na Marszu nie wznoszono antysemickich haseł.

Artykuł Tak w Izraelu przedstawiono Marsz Niepodległości. Polski hymn antyislamski i antysemicki!? Internauci nie wytrzymali [WIDEO] pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

   źródło: niezlomni.com

czytaj dalej

Syn premiera Izraela oskarżony o… antysemityzm

Syn izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu został oskarżony o „antysemityzm”, po tym jak umieścił w mediach społecznościowych grafikę przedstawiającą lewicowych izraelskich polityków, którzy mają być częścią łańcucha pokarmowego amerykańsko-żydowskiego finansisty Georga Sorosa. Według przedstawicieli tropiącej „antysemityzm” Ligi Przeciwko Zniesławieniu obrazek umieszczony na Facebook’u ma właśnie takowy charakter.

Yair Netanjahu zamieścił grafikę na swoim prywatnym profilu na portalu społecznościowym Facebook przed dwoma dniami, zaś w związku z burzą jaką wywołał już zdążył usunąć własny wpis. Nie zmienia to jednak faktu, że 26-letni syn izraelskiego premiera promował obrazek, na którym amerykańsko-żydowski finansista George Soros macha wędką z kulą ziemską Reptilianinowi (według niektórych fanów teorii spiskowych ta rasa pozaziemska rzeczywiście rządzi światem), ten zaś macha symbolem alchemii przed byłym premierem Ehudem Barakiem, który kusi urną wyborczą Eldadowi Janinowi, zaś ten z kolei wymachuje jedzeniem Meni Naftali.

Obrazek ma związek z trwającym obecnie postępowaniem przeciwko szefowi izraelskiego rządu. Benjamin Netanjahu jest oskarżany między innymi o korupcję, fałszerstwa i nadużycie zaufania społecznego, a wspomniany Naftali dodatkowo oskarża premiera i jego małżonkę o mobbing jakiemu miał być poddawany jako ich służący. Pozostałe postaci z grafiki to polityczni konkurenci Netanjahu – Barak był szefem rządu z ramienia lewicowej Partii Pracy, natomiast Janin jest szefem pozaparlamentarnej socjaldemokratycznej partii „Nowy […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Żydzi zaniepokojeni „antysemityzmem” w Polsce

Chociaż prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński spotkał się ostatnio między innymi z przedstawicielami ortodoksyjnych środowisk żydowskich, wyraziły one właśnie zaniepokojenie, że w Polsce „coraz częściej dochodzi do antysemickich incydentów”. Ponadto Europejski Kongres Żydowski twierdzi, iż polskie władze nie dyskutują z lokalnymi liderami żydowskiej społeczności o zwalczaniu podobnych zjawisk.

Europejski Kongres Żydowski opublikował na swoich stronach internetowych oświadczenie, którego autorem jest szef tej organizacji, Wiaczesław Mosze Kantor. Rosyjsko-żydowski oligarcha pisze w nim, iż w Polsce „coraz częściej dochodzi do antysemickich incydentów”, a w całej Europie w tej sprawie istnieje dialog pomiędzy rządzącymi oraz lokalnymi społecznościami żydowskimi w sprawie przeciwdziałania podobnym wydarzeniom.

Według europejskich Żydów w Polsce jest jednak zupełnie inaczej, ponieważ rząd „w niewielkim stopniu” jest zainteresowany konsultacjami oraz dialogiem z miejscową społecznością żydowską. Kantor zwraca uwagę w oświadczeniu, że przez blisko rok rząd Beaty Szydło nie był w stanie spotkać się z liderami Związku Gmin Żydowskich w Polsce, przy czym miliarder pomija niedawne rozmowy pomiędzy tą organizacją i prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim.

Jeśli chodzi natomiast o „antysemickie incydenty”, Kongres uważa za takie wytknięcie przez byłą kandydatkę na prezydenta Magdalenę Ogórek zmiany nazwiska przez byłego marszałka Sejmu i senatora Marka Borowskiego, a także odbywające się w Polsce manifestacje […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej

Kaczyński przyjął przedstawicieli środowisk żydowskich

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zaprosił do swojego biura przedstawicieli środowisk żydowskich w Polsce, a jego goście byli zachwyceni „głębokim zrozumieniem” ich historii i zwyczajów. Ponadto głównym tematem rozmów miała być kwestia odbudowania obecności i kultury Żydów w naszym kraju, co nie powinno dziwić w kontekście znanego nie od dzisiaj pro-izraelskiego nastawienia partii rządzącej.

Spotkanie pomiędzy Kaczyńskim i środowiskami żydowskimi odbyło się kilka dni po tym, jak Związek Wyznaniowych Gmin Żydowskich w Rzeczpospolitej Polskiej wezwał szefa PiS do potępienia przejawów „antysemityzmu” w Polsce. Żydzi uważają, że w ostatnich miesiącach nasilają się niechętne im postawy, a jednym z ich przejawów miał być internetowy wpis Magdaleny Ogórek, byłej kandydatki Sojuszu Lewicy Demokratycznej w wyborach prezydenckich, która zaatakowała senatora Marka Borowskiego zarzucając mu zmianę nazwiska. Borowski jest bowiem synem byłego działacza komunistycznego o nazwisku Berman.

Innym elementem apelu Związku była kwestia wypowiedzi posła PiS Bogdana Rzońcy o nadreprezentacji Żydów wśród zwolenników legalizacji aborcji, czy też obecność polskich środowisk nacjonalistycznych na uroczystościach państwowych. Żydzi twierdzą bowiem, że tradycje Obozu Narodowo-Radykalnego i Ruchu Narodowo-Radykalnego „Falanga”, „przywołują najgorsze wspomnienia”, a dodatkowo w ostatnich dniach miało dojść do ataku na dwóch pracowników technicznych klubu piłkarskiego Hapoel Petach Tikwa. W liście można więc przeczytać wezwanie Kaczyńskiego do potępienia […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej

Antysyjonizm to antysemityzm?

Prof. Shlomo Sand odpowiada prezydentowi Macronowi. List otwarty do prezydenta Republiki Francuskiej Byłem panu wdzięczny, czytając początek pańskiego przemówienia na uroczystości upamiętnienia łapanki z Vel’ d’Hiv [1]. W porównaniu z długą tradycją polityków prawicy i lewicy, którzy dawniej i dzisiaj nie uznawali odpowiedzialności i udziału Francji w deportacji osób pochodzenia żydowskiego do obozów śmierci, przedstawił Pan stanowisko jasne i pozbawione ambiwalencji: tak, Francja odpowiada za deportację, tak, był we Francji antysemityzm przed i po drugiej wojnie światowej. Tak, należy zwalczać wszelkie formy rasizmu. Widzę to stanowisko jako kontynuację pańskiej odważnej deklaracji w Algierii, według której kolonializm stanowi zbrodnię przeciw ludzkości. Szczerze mówiąc fakt, że zaprosił Pan na tę uroczystość Benjamina Netanjahu raczej mnie zirytował, bo bez wątpienia należy on doCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

MSW Ukrainy: antysemickie karykatury „konsolidują społeczeństwo”

W Polsce była swastyka jako niegroźny indyjski symbol szczęścia. Na Ukrainie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jest zdania, że drastyczna karykatura z Żydem trzymającym w ręku odciętą głowę oraz komentarz chwalący Hitlera mieszczą się w granicach udziału w demokratycznej dyskusji. Kipiące od antysemityzmu ilustracje umieścił na Facebookowym profilu Jurij Horbynko, szef organizacji nacjonalistycznej partii Swoboda w rejonie fastowskim (obwód kijowski). Pierwsza z karykatur przedstawia stereotypową postać chciwego Żyda z jednoznacznym podpisem „Żyd to wróg ludu”. Druga jest przeróbką słynnego radzieckiego plakatu z lat II wojny światowej. Matka-Ojczyzna wzywająca do walki w obronie kraju zamieniła się na niej w Żyda-komunistę, niosącego odciętą głowę ukraińskiego dziecka. W tle płonie cerkiew. Gdyby przekaz obrazkowy był jeszcze nie dość skuteczny, Horbynko zamieścił dodatkowo opis: „Kijowskie żydyCzytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

Orbán zapowiada walkę z „antysemityzmem”

Węgierski premier Viktor Orbán zapowiedział podczas wizyty swojego izraelskiego odpowiednika, Benjamina Netanjahu, że jego rząd będzie prowadził politykę zerowej tolerancji dla „antysemityzmu”, a także skrytykował państwa Unii Europejskiej krytyczne wobec państwa syjonistycznego. W Budapeszcie z Netanjahu spotkała się także premier Beata Szydło, która chce u boku Izraela walczyć z terroryzmem i rozwijać współpracę gospodarczą z tym krajem.

Netanjahu jest pierwszym izraelskim szefem rządu, który oficjalnie odwiedził Węgry od czasu wznowienia wzajemnych relacji dyplomatycznych w 1989 r., zerwanych wcześniej z powodu konfliktu syjonistów z państwami arabskimi. Orbán rozpoczął rozmowy z Netanjahu od kajania się za wydarzenia z czasu II wojny światowej, kiedy jego zdaniem Węgrzy nie stanęli na wysokości zadania i państwo węgierskie nie broniło każdego swojego obywatela, zamiast tego wybierając „kolaborację z nazistami”.

Węgierski premier podkreślił, że w przyszłości jego państwo będzie broniło wszystkich swoich obywateli, a już teraz życie żydowskie w tym kraju przeżywa swoisty renesans. Orbán dodał, iż jego rząd zamierza prowadzić politykę polegającą na zerowej tolerancji dla „antysemityzmu”. Ze swojej strony Netanjahu poinformował, że rozmawiał z Orbánem o ostatnich wydarzeniach niepokojących środowiska żydowskie, a więc o pochwałach szefa rządu Węgier dla regenta Miklósa Horthy’ego oraz kampanii informacyjnej rządu wymierzonej w amerykańsko-żydowskiego finansistę Georga Sorosa. Zdaniem szefa rządu Izraela, jego węgierski odpowiednik […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej

Macron potwierdził odpowiedzialność Francji za deportacje Żydów

Francuski prezydent Emmanuel Macron w niedzielę wziął udział razem z izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu w obchodach rocznicy wydarzeń z 1942 roku, kiedy w Paryżu doszło do masowej obławy na osoby pochodzenia żydowskiego. Macron uznał przy tym odpowiedzialność państwa francuskiego za deportację Żydów do niemieckich obozów koncentracyjnych.

W dniach 16 i 17 lipca 1942 roku we Francji doszło do operacji znanej pod nazwą „Vel d’Hiv”, podczas której francuscy żandarmi urządzili obławę na osoby pochodzenia żydowskiego. Ogółem służby zatrzymały ponad 13 tysięcy osób, które były więzione na torze kolarskim w Paryżu, a następnie zostały przetransportowane do niemieckich obozów koncentracyjnych w tym głównie do Auschwitz-Birkenau. Ogółem z zatrzymanych wówczas osób przeżyło jedynie 25 Żydów.

W uroczystościach upamiętniających to wydarzenie wzięli udział francuski prezydent Emmanuel Macron oraz izraelski premier Benjamin Netanjahu. Macron przyznał, iż za obławę na Żydów odpowiedzialność ponosi państwo francuskie, a także skrytykował osoby nieuznające kolaboracyjnego Państwa Vichy za część Francji. Dodatkowo francuski prezydent wykorzystał uroczystości do politycznej gry, ponieważ stwierdził, iż także dzisiaj obecne jest „widmo antysemityzmu i rasizmu”.

Macron odniósł się również do wydarzenia z kwietnia bieżącego roku, kiedy z rąk muzułmanina zginęła osoba pochodzenia żydowskiego. Sąd uznał wówczas, że czyn nie miał „antysemickiego” charakteru, choć według francuskiego prezydenta jego […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej