Tych obrazków nigdy nie pokażą media. Oto prawdziwi faszyści – na… lewicowej demonstracji [WIDEO]

Oriana Fallaci powiedziała, że ,,są dwa rodzaje faszystów: faszyści i antyfaszyści”. Tych ostatnich można było zobaczyć na marszu lewicy 11 listopada. Media tak wiele mówiące o faszystach, ani razu się o nich nie zająknęły.

Kominiarki, wulgarne okrzyki, agresywne zachowanie – policja była na miejscu i nie dopuściła do poważniejszego incydentu, ale można sobie wyobrazić, co spotkałoby osobę, którą ,,antyfaszyści” zidentyfikowaliby jako narodowca. Hasło marszu „Za wolność waszą i naszą” brzmi groteskowo. Tradycyjnie tłumaczono, że marsz jest wyrazem sprzeciwu wobec nacjonalizmu, faszyzmu i nienawiści…

https://youtu.be/P37m7e9OIEU?t=16m19s

Artykuł Tych obrazków nigdy nie pokażą media. Oto prawdziwi faszyści – na… lewicowej demonstracji [WIDEO] pochodzi z serwisu Niezłomni.com.

   źródło: niezlomni.com

czytaj dalej

Cejrowski: Antifę powinno się ogłosić organizacją terrorystyczną

Wojciech Cejrowski był gościem programu TVP Info. Wraz z Michałem Rachoniem, jak co tydzień, komentował bieżące wydarzenia polityczne. Podróżnik stwierdził, że lewacka bojówka Antifa powinna zostać uznana za organizację terrorystyczną. Jednym z powodów miałaby być używana przez jej działaczy przemoc – m.in. podczas niedawnych zamieszek na tle rasowym. Zdaniem Cejrowskiego za burzenie niewygodnych pomników, wcale […]

Artykuł Cejrowski: Antifę powinno się ogłosić organizacją terrorystyczną pochodzi z serwisu Parezja.

   źródło: parezja.pl

czytaj dalej

Sojusz Antify i medialnych korporacji?

Amerykański publicysta John Nolte z portalu Breitbart News zauważa, że niemal oficjalnie zawiązał się sojusz „antyfaszystów” i największych medialnych koncernów. Mają one bowiem mobilizować ludzi na protesty i zamieszki organizowane przez Antifę, a wymierzone we wszystkich niezgadzających się z jej poglądami. Dodatkowo Nolte zwraca uwagę na tradycyjne manipulacje mediów, które nie wahały się okrzyknąć terrorystą zwolennika białej supremacji, który wjechał w tłum lewicowych aktywistów połowie sierpnia, natomiast w przypadku zamachów w Barcelonie starają nie mówić o przekonaniach ich sprawców.

Nolte był jednym z pierwszych członków redakcji założonego w 2007 roku portalu, który nieprzypadkowo jest uważany za główną platformę medialną wspierającą amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, bowiem jego założyciel do 18 sierpnia bieżącego roku pełnił funkcję Głównego Stratega Białego Domu. Publicysta przez ostatnie pół roku nie pracował jednak w Breitbart News, lecz ostatecznie zdecydował się powrócić na łamy tej coraz popularniejszej strony internetowej. Nolte zajmuje się głównie absurdami politycznej poprawności w Stanach Zjednoczonych, która była głównym tematem jego rozmowy z redakcyjnymi kolegami.

Amerykański publicysta zwrócił w niej uwagę przede wszystkim na symbiozę, w jakiej żyją czołowe lewicowo-liberalne media w USA oraz aktywiści grup „antyfaszystowskich”. Nolte zauważa, iż poziom tamtejszych dziennikarzy jest tak niski, że są oni w stanie wspierać nawet działania Antify, […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej

Amerykańska skrajna prawica do rządu: zróbcie porządek z Antifą

„Antifa to jednocześnie ideologia i organizacja terrorystyczna, jedno i drugie powinno być zakazane” – uważają Amerykanie, którzy w ciągu 3 dni zebrali 100 tys. podpisów pod petycją do administracji rządowej w tej sprawie. W chwili powstania tej informacji to już ponad 200 tys. podpisów, a należy zebrać 100 tys. w ciągu miesiąca, by petycja została rozpatrzona przez rząd. Jej autorzy zapewniają, że „radykalni antyfaszyści podejmują gwałtowne działania w licznych miastach” i „inspirowali zabicie wielu policjantów”. „Terroryzm jest definiowany jako użycie przemocy i gróźb, by służyć celowi politycznemu” – mówi petycja i przywołuje Pentagon do porządku: „Skoro wojsko uważa Państwo Islamskie za grupę terrorystyczną, musi uznać za terrorystów radykalnych antyfaszystów, w imię zasad integralności, moralności i bezpieczeństwa”. To radykalni antyfaszyści –Czytaj dalej >>>    za strajk.eu

czytaj dalej

Ostre starcia w amerykańskim Charlottesville

Lokalne władze miejscowości Charlottesville nie zamierzają rezygnować z planów usunięcia pomnika generała Roberta E. Lee, czyli dowódcy wojsk Konfederacji w czasie amerykańskiej wojny secesyjnej, dlatego po raz kolejny w mieście odbyła się demonstracja przeciwników takiego rozwiązania. O wysokiej temperaturze sporu przekonała się najbardziej jedna z lewicowych aktywistek, która zginęła pod kołami samochodu prowadzonego przez miłośnika ostrej jazdy bez hamulców.

Manifestacja amerykańskich nacjonalistów i zwolenników ruchu białej supremacji odbyła się pod hasłem „Zjednoczmy prawicę”, a jej głównym przesłaniem był sprzeciw wobec usunięcia pomnika gen. Roberta E. Lee. Władze miejscowości Charlottesville w stanie Wirginia, stanowiącej zresztą jeden z głównych bastionów Partii Demokratycznej w Stanach Zjednoczonych, uważają monument za element umacniania rasistowskich stereotypów. Dlatego chcą zastąpić pomnik dowódcy armii Konfederatów obiektem upamiętniającym niewolnictwo czarnoskórych.

Manifestacja środowisk spod znaku „alt-right” spotkała się z agresywną kontrdemonstracją zwolenników środowisk lewicowo-liberalnych. Z tego powodu na ulicach Charlottesville pojawili się również „antyfaszyści”, którzy jako pierwsi użyli przemocy wobec prawicowych manifestantów. W radykalny sposób na skrajnie lewicową agresję postanowił zareagować jeden ze zwolenników białej supremacji, będący jednocześnie miłośnikiem niebezpiecznej jazdy samochodem. Rezultatem jego niechęci do nadużywania hamulców stała się śmierć 33-letniej aktywistki „walczącego z rasizmem” ruchu Black Lives Matter.

Ogółem w starciach zostało rannych 35 osób, a dodatkowo w katastrofie śmigłowca wspomagającego amerykańskie […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej

Sojusz lewicy przeciwko Alternatywie dla Niemiec

Już w drugiej połowie września Niemcy wybiorą nowy skład parlamentu, a wszystkie sondaże wskazują na to, iż nie zabraknie w nim przedstawicieli narodowo-konserwatywnej Alternatywy dla Niemiec. Z tego powodu lewicowi ekstremiści opublikowali instrukcję dotyczącą zakłócania kampanii wyborczej ugrupowania, zaś w swoich działaniach mogą liczyć na wsparcie systemowych partii takich jak Socjaldemokratyczna Partia Niemiec i Zieloni.

Radykalna lewica rozpoczęła kampanię przeciwko Alternatywie dla Niemiec (AfD), której podstawą jest licząca sobie 40 stron instrukcja „Jak możemy zatrzymać AfD”. Można w niej przeczytać o szerokiej gamie sposobów na przeszkadzaniu narodowym konserwatystom w politycznej agitacji, a najbardziej zalecanym jest przekonywanie właścicieli hoteli i sali konferencyjnych do wymawiania rezerwacji dla polityków AfD, którzy zdaniem lewicowych ekstremistów są „faszystami”.

Jeśli nie przyniesie to spodziewanych efektów i partyjny więc się odbędzie, wówczas autorzy instrukcji zachęcają do organizowania protestów mających powstrzymać AfD przed organizacją konkretnego wydarzenia. W tym celu należy zadawać działaczom AfD kłopotliwe pytania, używać gwizdków, śpiewać oraz przeszkadzać im poprzez inne formy tworzenia sztucznego hałasu. Zgodne z dokumentem „Jak możemy zatrzymać AfD” podobne działania należy podjąć w przypadku zaproszenia narodowych konserwatystów na panele dyskusyjne.

Zgodnie z niemiecką konstytucją, każde ugrupowanie powinno mieć swobodną możliwość prowadzenia swojej kampanii wyborczej, ale według sojuszu przeciwników AfD partia ta jest […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej