Amerykanie zwiększają obecność w Polsce

Trwa akcja przesuwania amerykańskich wojsk na tak zwaną „wschodnią flankę NATO”, co oznacza, że na terytorium naszego kraju, a także na terenie trzech państw bałtyckich, pojawi się jeszcze więcej żołnierzy Stanów Zjednoczonych. Polskie władze zaplanowały już dwa pikniki militarne, które mają być elementem proamerykańskiej propagandy Ministerstwa Obrony Narodowej pod przywództwem Antoniego Macierewicza.

W poniedziałek z niemieckich baz wyruszył pierwszy konwój z amerykańskimi żołnierzami, zaś wyjazd następnego planowany jest na dzień jutrzejszy. Tym samym do Polski przesunięty z niemieckich baz zostanie sprzęt wojskowy i około 800 wojskowych z z 3. Batalionu 2. Pułku Kawalerii Armii Stanów Zjednoczonych, którzy od teraz będą stacjonować w polskim Orzyszu, a także na terytorium Litwy, Łotwy oraz Estonii.

Transportowani do Polski żołnierze mają zastąpić tych znajdujących się w naszym kraju już od wiosny, natomiast w skład grupy stacjonującej w Orzyszu wejdą również przebywający tam brytyjscy wojskowi. Dodatkowo wojska przybywające do Polski z Niemiec mają pojawić się na zaplanowanych dwóch piknikach militarnych, które stanowią część działań propagandowych podejmowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

Na podstawie: forsal.pl.

    źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Lider Endecji kaja się w Onecie

Jeden z liderów stowarzyszenia Endecja, Sylwester Chruszcz udzielił obszernemu wywiadowi portalowi Onet.pl, należącemu do niemieckiego wydawnictwa Axel Springer. Chruszcz twierdzi w nim między innymi, że „szeroko pojęty ruch narodowy opowiadał się za silną obecnością w NATO”, a także sprzeciwiał się tworzeniu armii europejskiej mającej wypchnąć z Europy amerykańskich żołnierzy.

Większość rozmowy z Onetem poświęcona jest związkom Chruszcza z Rosją. Obecny poseł ruchu Kukiz’15 w przeszłości miał działać w stowarzyszeniu „Zmiana”, które trzy lata temu przekształciło się (bez powodzenia) w zwykłe ugrupowanie polityczne. Jego lider Mateusz Piskorski od ponad roku przebywa w areszcie pod zarzutem agenturalnej działalności na rzecz Rosji, dlatego kooperacja z jego postacią jest głównym motywem rozmowy z Chruszczem.

Parlamentarzysta odcina się od partyjnej aktywności Piskorskiego i tłumaczy, iż nie zachwalał nigdy rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, ale twierdził jedynie, iż jest on dobrym prezydentem dla Rosjan. Chruszcz dodaje, że jeździł do Rosji w celu poznania sytuacji politycznej w tym kraju, aby móc wyrazić sobie niezależną opinię na ten temat, a obecnie jest krytykiem oderwania Krymu od terytorium Ukrainy.

Dziennikarz przeprowadzający wywiad przytacza przy tym kilka dawnych wypowiedzi Chruszcza, w których miał on chociażby krytykować instalację amerykańskich baz wojskowych na terenie naszego kraju. Obecnie miał on jednak zmienić zdanie, zaś […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej

Skala amerykańskiego zaangażowania w Syrii większa niż sądzono?

Tureckie media ujawniły, że Stany Zjednoczone nie tylko szkoliły wpierw przeciwników rządów syryjskiego prezydenta Baszara al-Assada, ale dodatkowo w ciągu dwóch ostatnich lat zbudowały bazy wojskowe na terytorium Syryjskiej Republiki Arabskiej. Mają one znajdować się na obszarach opanowanych przez kurdyjskich bojowników, a jedna z nich może przyjmować na swoim terenie nawet największe amerykańskie samoloty transportowe.

Źródłem informacji o amerykańskich bazach wojskowych w Syrii jest turecka państwowa agencja prasowa Anadolu. Jej dziennikarze twierdzą, że na syryjskim terytorium znajduje się kilka obiektów należących do Stanów Zjednoczonych, a wszystkie ulokowane są na terenach kontrolowanych przez kurdyjską Partię Jedności Demokratycznej (PYD) i jej zbrojne ramię w postaci Ludowych Oddziałów Obrony (YPG), czyli w prowincji Hasaka i Aleppo w północnej części Syrii.

Pierwsza z baz miała powstać jeszcze w 2015 roku w niewielkiej miejscowości Rmelan w prowincji Hasaka w północno-wschodniej części Syrii, a w marcu następnego roku Amerykanie otworzyli podobny obiekt w Harab Isk znajdującym się w pobliżu Kobane będącego głównym ośrodkiem kurdyjskim w Syryjskiej Republice Arabskiej. W tym pierwszym przypadku mowa o infrastrukturze mogącej przyjmować największe amerykańskie samoloty transportowe.

Dodatkowo Amerykanie mieli ustanowić jeszcze trzy punkty militarne we wspomnianej prowincji Hasaka. Pod Tal Bajdar ma stacjonować blisko 100 żołnierzy amerykańskich sił specjalnych, w Asz-Szaddadi rozlokowanych […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej