Drony zrobiły więcej niż pakistańskie wojsko

Pomimo całej negatywnej historii jaką otacza się obsługiwane przez CIA bezzałogowe statki powietrzne, popularnie zwane dronami, okazuje się, że zrobiły one dużo więcej niż pakistańska armia, żeby wyeliminować dowódców bojówek operujących na pograniczu Pakistanu i Afganistanu.    za euroislam.pl

czytaj dalej

Dziesięć tysięcy Afgańczyków zostanie odesłanych z Europy

Państwa Unii Europejskiej zamierzają odesłać do swojej ojczyzny blisko 10 tysięcy osób pochodzących z Afganistanu, ponieważ nie spełniają one warunków pozwalających im na otrzymanie azylu na unijnym terytorium. Według Amnesty International deportowanym mogą grozić na miejscu tortury, a nawet śmierć, co jednak nie przekonuje władz chociażby państw skandynawskich, które od pewnego czasu odsyłają Afgańczyków.

Zajmująca się rzekomo obroną praw człowieka Amnesty International opublikowała w ubiegły czwartek raport, w którym krytykuje państwa Unii Europejskiej za repatriację „uchodźców” z Europy do Afganistanu. Organizacja twierdzi, że Afganistan wciąż nie jest bezpiecznym miejscem do życia, a osobom wydalanym z naszego kontynentu grożą tam tortury i prześladowania, w tym również śmierć, zaś informacje na ten temat czerpią od swoich informatorów na miejscu.

Nie zmienia to jednak faktu, że odesłanych do Afganistanu ma zostać ogółem 10 tysięcy mieszkańców tego kraju, którzy nie otrzymali azylu na unijnym terytorium. Już we wtorek kolejnych kilku Afgańczyków ma zostać deportowanych ze Szwecji, ponieważ według tamtejszych służb migracyjnych 32 z 34 regionów Afganistanu jest obecnie bezpiecznych i tym samym repatriacja jest jak najbardziej możliwa.

Wcześniej na podobny krok zdecydowała się Finlandia, a także nienależąca do UE Norwegia. W przypadku tego drugiego kraju, tamtejsze służby imigracyjne stwierdziły, iż większość ataków Talibów w […]     źródło: www.autonom.pl

czytaj dalej

Macierewicz czeka na amerykański sygnał w sprawie wysłania wojsk do Afganistanu

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz jest otwarty na propozycje Stanów Zjednoczonych, od których uzależnia zwiększenie obecności Wojska Polskiego w Afganistanie. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości zauważa, że nasz kraj i tak w ostatnim czasie zwiększył liczbę swoich żołnierzy w tym kraju, tym niemniej szef MON dalej jest gotów brać udział w trwającym od szesnastu lat konflikcie, co należy wiązać z niedawnymi buńczucznymi zapowiedziami Donalda Trumpa.

Macierewicz stwierdził wprost, że rozpatruje kwestię większego polskiego zaangażowania w Afganistanie, ale czeka w tej sprawie na rozpoczęcie oficjalnych rozmów ze Stanami Zjednoczonymi. Szef resortu obrony narodowej uważa, iż powinny obejmować one odpowiedni kontekst uwzględniający całość polsko-amerykańskiej współpracy, lecz i tak „rozumie konieczność zaangażowania w walce z terroryzmem” i przewiduje wysłanie do Afganistanu kolejnych żołnierzy, choć już w tym roku polski kontyngent został zwiększony o 20 proc. w porównaniu do stanu wcześniejszego.

Gotowość szefa MON do wysyłania polskich żołnierzy do niebezpiecznego regionu związana jest z ostatnimi buńczucznymi zapowiedziami amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa, który przed prawie tygodniem przedstawił nową strategię w kwestii trwającej od szesnastu lat afgańskiej wojny. Trump nie pierwszy raz zmienił tym samym zdanie, bowiem w czasie kampanii wyborczej sprzeciwiał się dalszej obecności amerykańskich wojsk w Afganistanie oraz sposób radzenia sobie z tym konfliktem przez […]     za www.autonom.pl

czytaj dalej