Prezydent Brazylii z zarzutami korupcji. Po raz drugi w ciągu miesiąca

Nowe i bardzo poważne oskarżenia płyną pod adresem prezydenta Brazylii. Tyle, że by pociągnąć go do odpowiedzialności, konieczne byłoby, żeby odwrócił się od niego jego własny obóz polityczny. Prokurator generalny Brazylii Rodrigo Janot chce oskarżyć Michela Temera i sześciu innych czołowych polityków jego obozu politycznego (trzech jest już w więzieniu) o przyjmowanie łapówek od potężnej firmy z branży mięsnej – JBS SA. Prezydent i dwie kolejne osoby miałyby również odpowiadać za utrudnianie pracy wymiaru sprawiedliwości. Według prokuratury działalność Temera można zakwalifikować jako kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Żeby jednak prezydent stanął przed sądem karnym, musiałby zgodzić się na to parlament większością dwóch trzecich. Już raz w tym miesiącu w niższej izbie brazylijskiego Kongresu odbywało się głosowanie w podobnej sprawie. Prezydent byłCzytaj dalej >>>    źródło: strajk.eu

czytaj dalej