Znany YouTuber: Gdy krytykuję rząd PiS, zarobki wzrastają, a gdy chwalę – są blokowane

Mówi się, że internet to – przynajmniej na razie – oaza wolności słowa. Wielu przekonuje, że to ostatni środek masowego przekazu, którego politykom nie udało się do końca zawłaszczyć. Jednak sieć coraz częściej, często niezbyt przyjemnie, nas zaskakuje. Pamiętamy przecież masowe usuwanie stron prawicowych na Facebooku, szeroko zakrojoną cenzurę czy najświeższą sprawę – usunięcie hastagu […]    źródło: newsweb.pl

czytaj dalej