Otrząsnąłem się.

Miałem takie dwie chwile w życiu. Pierwszą z nich była ta, kiedy rozwaliło mi się niczym domek z kart wyobrażenie o polityce, że można zmienić rzeczywistość dzięki własnym siłom i uświadamianiu ludzi. Wierzyłem jak członek PZPR w partię, w której ulokowałem swe nadzieje. Wierzyłem w autorytet wodza, który robił wszystko, żeby tylko nie dostać sie do sejmu. .

Było to dla mnie traumatyczne przeżycie. Długa historia a jeszcze więcej niż do opowiadania doświadczeń….

Drugą traumą było poznanie prawdy o kościele Rzymu i wszystkich kłamstwach. Myślałem “jak to, wszyscy księża są zwiedzeni? Niemożliwe”. Prawda okazała się brutalna. W miarę zgłębiania zarówno historii kościoła jak i biblii, utwierdzałem się tylko w przekonaniu, iż kościół Rzymu nie jest kościołem Boga, a jego kapłani zwodzą.

Nadszedł czas trzeciego ciosu. Okazuje się, że znaczna część liderów protestantyzmu jest uczniami ale diabła. Owoce jak po chemtrails. Co dziwne na podobieństwo kościoła Rzymu ludzie patrzą i nie widzą na atlas dobrych owoców jak powinno wyglądać zdrowe jabłko. Bo co, bo liczy się nauczyciel od atlasu o jabłkach.

Blokowane komentarze, nawet te merytoryczne, szydera, przekleństwa i przede wszystkim lawirowanie Słowem dla nie utwierdzonych w wierze. Analizowałem wypowiedź tego fałszywego nauczyciela, że jak to się wyraził cynicznie i jadowicie “do pięt nie dorastam M. Mazurowi”. Zgadzam się z tym twierdzeniem, a pokazał mi to Bóg i rodzący się na nowo kolega  z Kielc. Puściłem mu Mazurka 🙂 i co on powiedział oprócz jego wiedzy : wiecie co, ten człowiek jest pewny siebie i ma ducha walki. Tak samo pomyślałem kilka dni wcześniej o Michale.

Niejedna osoba mówiła mi, że w kwestii szabatu jestem za miękki. Nadal uważam, że to kwestia wyboru i nikogo nie można zmuszać innych do jego świętowania. Więc co się zmieniło? Ostatnie doświadczenia utwierdzają mnie jak wiele kąkolu jest w kościele protestanckim. Według wielu są to przeszkoleni agenci, których rozszyfrować mogą tylko ludzie wolni od autorytetów ziemskich. Ci, dla których Jezus jest Panem i Jego Słowo.

Dotychczas myślałem jak w kościele katolickim: “przecież ten ksiądz jest od Boga, miał święcenia”.

Pismo jasno mówi:

Rozpoznacie ich więc po owocach(21)

 Nie każdy, kto mówi do Mnie: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, ale ten, kto spełnia wolę mego Ojca, który jest w niebie.” Mt 7

Ciężko to pojąć, ale niestety taka jest bolesna prawda. Kto atakuje Słowo i Prawo Boga czyni BEZprawie.

“A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie”

Nie tylko ja jestem tego zdania po dniu dzisiejszym, że będą nas wydawali protestanci. To oni uwierzą w kłamstwa jezuitów na fotelach liderów.

Od tego złego owocu mam obrzydzenie do protestantyzmu, który notabene współpracuje z Rzymem, a więc nie protestuje, czyli protestantyzmem nie jest.

Nadchodzą ciężkie czasy, kiedy ukryci agenci Rzymu będą mieli za zadanie wprowadzić ludzi do owczarni antychrysta.

Angielskie tłumaczenie Mateusza 7.15

“Uważaj na fałszywych kaznodziei, którzy dużo się uśmiechają, ociekając wyćwiczoną szczerością. Są szanse, że wyrwą cię w jakiś sposób. Nie bądź pod wrażeniem charyzmy; szukając osobistości, persony. “

Prawdziwy lider nigdy nie wykorzysta Twoich emocji.

Oceńcie w duchu czy to co pisze jest szczere.

Na przykład znajomość właściwego hasła ” Panie, Panie “nie doprowadzi cię nigdzie ze sobą. Potrzebne jest poważne posłuszeństwo – robienie tego, co chce mój Ojciec a nie lider.. Będzie to widoczne  na Sądzie Ostatecznym.

Tysiące osób będą podchodziły do ​​Jezusa i mówili: “Mistrzu, głosiliśmy orędzie, wyganialiśmy  demony, nasze sponsorowane przez Boga projekty, o których wszyscy mówią”. I czy wiesz, co powie Jezus? “Wszystko, co zrobiłeś, to wykorzystałeś mnie, aby zrobić się ważnym i mieć pozycję. Nie zaimponowałeś mi ani trochę tym co zrobiłeś. Nie słuchałeś woli Ojca, jesteś człowiekiem bezPrawia. Układałeś się z innymi. Nie brałeś swego krzyża. Błyszczałeś dzięki mojemu imieniu. Nie dbałeś o czystość mojego Słowa.

Ostatni bastion moich złudzeń padł – człowiek nauczyciel.

Nauczyciele są dobrze na początku drogi. Później trzymajmy się kurczowo Boga.

Raptem dziś otrzymałem informacje od czytelniczki z zagranicy:

(zmieniono imiona)

“Witam, muszę się Ciebie poradzić, otóż do tej pory nie znaliśmy żadnych chrześcijan. Gdzieś dwa tygodnie temu pojawiło się takie ogłoszenie i pojechaliśmy tam w czwartek, no i… Ten Pan Stachu był chrzczony u baptystów a uczęszcza do ewangelistów, bo to jedyny taki polski kościół w Paryżu (zmieniono miasto). No i on twierdzi, że nie można niczego na siłę zakazać, ale że przyjdą konsekwencje. Chodzi mi o alko i trawę. Poza tym było fajnie, czytaliśmy słowo, modliliśmy się… No i ostatnio potrzebował pomocy w mieszkaniu i wysłałam tam Rafała męża, a oni się upili, kiedy wiadomo, że mąż ma z tym problem.”

To jest tylko jaskrawy przykład. Nadużywanie alkoholu jest bardzo widoczne, ale manipulacja słowem już nie. Dlatego trzeba zgłębiać Pismo. Czytelniczka, prosiła o poradę. Jednak sprawa jest prosta. Żaden chrześcijanin nie może pić choćby małych dawek przy byłym alkoholiku, gdyż to gorszy i utwierdza go w piciu. Czytelniczka się mnie pyta bo ma dysonans. Tak samo my widzimy złe owoce i się zastanawiamy. My musimy być pewni.

Widzę Złe owoce to uciekam i choćby nie wiem jak miły byłby ten ktoś i jaką funkcję zajmował, to uciekam i tyle.

My jeszcze mamy taką niewinność i naiwność owieczek, jesteśmy jak te cielęta.. Owieczki to podobno niezbyt mądre zwierzęta.

“Oto Ja posyłam was jak owce między wilki, bądźcie tedy roztropni jak węże i niewinni jak gołębice””

   za detektywprawdy.pl

Otrząsnąłem się.
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz