Liberałowie i lewica bez dotacji na czasopisma

Czasopisma redagowane przez liberałów, środowiska żydowskie, niektóre grupy „postępowych katolików” oraz skrajną lewicę nie otrzymały państwowych dotacji na najbliższy czas. Instytut Książki zdecydował się więc nie dokładać do periodyków takich jak „Kultura Liberalna”, „Więź”, „Zagłada Żydów” czy „Przegląd Polityczny”, natomiast „Krytyka Polityczna” nawet nie próbowała złożyć wniosku o dofinansowanie.

Program państwowych dotacji dla niszowych czasopism, w tym najczęściej tych poświęconych kwestiom społeczno-politycznym, od dawna wzbudza kontrowersje i od kilku lat jest jednym z oręży walki politycznej. W czasach rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego regularnie dyskryminowane były więc magazyny wydawane przez szeroko pojętą polską prawicę, natomiast teraz z dofinansowania zostały wyłączone periodyki związane ze środowiskami lewicowymi i liberalnymi.

Przynajmniej wśród części z nich jak dotąd panowała duża doza hipokryzji, ponieważ reagowały one alergicznie na każdą możliwość udzielania pomocy zwykłym ludziom przez państwo, ale same bardzo chętnie wyciągały ręce po publiczne dotacje. Tym razem magazyny pokroju „Przeglądu Politycznego” (pismo związane z gdańskimi liberałami, czyli elitą PO), „Kultury Liberalnej” i „Liberte!” będą więc musiały liczyć na niewidzialną rękę rynku, a dokładniej na rękę swoich czytelników sięgających po hasła do kont bankowych, o co już zresztą zaapelowały.

Instytut Książki nie dofinansuje też szeregu pism „postępowych katolików”, a dokładniej „Więzi” oraz „Znaku”, z kolei skrajnie lewicowa „Krytyka Polityczna” nawet nie próbowała uzyskać publicznego wsparcia. Po państwowe pieniądze wyciągał natomiast ręce periodyk „Zagłada Żydów. Studia i Materiały”, którego środowisko niedawno rozpoczęło kampanię na rzecz udowadniania współudziału Polaków w Holokauście. Inne źródła finansowania muszą również znaleźć lewackie czasopisma kulturalne pokroju „Czasu Kultury”, „Ha!art” i „Rity Baum”.

Tym razem większych problemów z uzyskaniem dotacji nie miał z kolei „Nowy Obywatel”, chociaż dostał on nieco połowę wnioskowanej kwoty, a więc około 48,6 tysiąca złotych. Przez kolejne trzy lata kwotę w wysokości 36 tysięcy złotych rocznie otrzyma z kolei katolicko-lewicowy „Magazyn Kontakt”. Ponadto dotacje otrzymały oczywiście czasopisma związane ze środowiskami Prawa i Sprawiedliwości.

Odwołania w tej sprawie mogą być składane do 21 maja.

Na podstawie: onet.pl, mkidn.gov.pl.

    źródło: www.autonom.pl

Liberałowie i lewica bez dotacji na czasopisma
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz