Ameryka w służbie żydowskich rasistów i ich wrogiej wobec Polski polityki

Tekst przesłany uczestnikom 8 Konferencji Prawicy w Warszawie w dniu 22 kwietnia 2018 roku.

Szanowni Państwo!

Marian Miszalski. Fot. strona Autora.

Chciałbym podzielić się z Państwem pewną refleksją na temat dobrze nam znany, będący powodem niepokoju poważnej części polskiej opinii publicznej. Chodzi o  procedowany w amerykańskim Kongresie projekt ustawy nr 1226, z obowiązujący władze amerykańskie do monitorowania  przebiegu realizacji żydowskich żądań majątkowych  – między innymi w odniesieniu do Polski. Uchwalenie tej ustawy umożliwiałoby w przyszłości władzom amerykańskim wywieranie nacisków na Polskę – z sankcjami gospodarczymi lub politycznymi włącznie – celem realizacji tych całkowicie bezprawnych żądań. Ich realizacja – przejęcie olbrzymiego majątku przez społeczność żydowską w Polsce – prowadziłoby do przekształcenia państwa dzisiaj polskiego – w państwo żydowsko-polskie lub polsko-żydowskie, o ile nie w żydowskie państwo dla Polaków. Przypomnę, że roszczenia te wzrosły ostatnio z majątku szacowanego dotąd na 65 miliardów dolarów – do majątku wartości 300 miliardów dolarów.

Spoglądając wstecz  powiedzieć można, że mamy do czynienia z piątą już próbą zastąpienia polskiej władzy w Polsce – współwładzą żydowsko-polską.

Pierwszą próbą był niemiecko-żydowski projekt Federacji Wschodnioeuropejskiej z pierwszego roku I wojny światowej, z roku 1914. Mówiąc precyzyjniej – był to projekt utworzenia buforowego państwa dzielącego zwycięskie  – jak spekulowano – Niemcy od pokonanej Rosji. Miało ono sięgać od Bałtyku do Morza Czarnego, obejmując zamieszkałą tam ludność, z przewagą Polaków i Żydów, a czynnikiem równoważącym miał być mniejszościowy element niemiecki. Miało to być zatem buforowe państwo niemiecko-polsko-żydowskie.

 Projekt ten upadł już w 1915 roku, zastąpiony projektem Mitteleuropy – nawiasem mówiąc realizowanym dzisiaj przez Berlin, za pośrednictwem Brukseli i Unii Europejskiej.

Po raz drugi koncepcja Polski jako państwa polsko-żydowskiego pojawiła się na Sejmie Ustawodawczym w 1919 roku w projekcie  Izaaka Grunbauma, posła z koła mniejszości narodowych. Wedle tej koncepcji, która także pozostała w sferze projektów, wschodnie województwa Polski – z dużym zagęszczeniem ludności żydowskiej – miały otrzymać daleko posuniętą autonomię, z prawem oderwania się od Polski włącznie, a większe skupiska ludności żydowskiej w pozostałej Polsce – status eksterytorialności. Projekt ten w praktyce przekształcał państwo polskie w państwo polsko-żydowskie. Sejm Ustawodawczy całkowicie odrzucił propozycję posła Izaaka Grunbauma.

W 1945 roku Stalin podjął próbę utworzenia takiego karykaturalnego państwa – karykaturalnego, bo w ramach sowieckiego uzależnienia Polski –  delegując do władz komunistycznej Polski Ludowej  desant żydowskich komunistów. Powiedzieć można, że w latach 1945 – 53 (do śmierci Stalina), a nawet i później – co najmniej do roku 1956 – mieliśmy w Polsce koncesjonowaną przez Moskwę dwuwładzę komunistów żydowskich i polskich, sowiecką karykaturę Judeopolonii.

Czwartą próbą realizacji podobnej karykatury polityczno-państwowej był „okrągły stół”, siuchta komunistów z tzw. lewicą laicką, i wyłoniony potem rząd Mazowieckiego z jego polityką kadrową, o którym popularny dowcip głosił: „Sami Żydzi i jeden Syryjczyk”. Rozpad Unii Wolności położył kres tym próbom.

W latach 90-ych  – wraz z roszczeniami majątkowymi, zgłaszanymi pod adresem Polski przez „przedsiębiorstwo holocaust” – źródło projektu państwa polsko-żydowskiego bije za Oceanem, pośród żydowskiego lobby politycznego w Ameryce. W ten właśnie kolejny projekt wpisuje się owa ustawa nr 1226, zainicjowana przez żydowskie lobby w Ameryce.

Warto jednak dopowiedzieć, że odkąd państwo Izrael utworzyło w roku 2011 rządową Agencję HEART (Holocaust Era Assets Restitution Taskforce) – celem popierania żydowskich roszczeń – państwo Izrael oficjalnie włączyło się w tę próbę, więc we wrogą wobec Polski działalność.

Roszczenia te są całkowicie bezprawne. Dziwi milczenie władz polskich wobec wielkiego  niebezpieczeństwa, jakie niesie  projekt ustawy nr 1226 procedowany w amerykańskim Kongresie, zwłaszcza, że podjęła swój spontaniczny protest Polonia Amerykańska – bez wsparcia władz polskich.

W takiej sytuacji rodzi się pytanie: jak bronić się przed tym niebezpieczeństwem?

Chciałbym zwrócić uwagę na sprawę zasadniczą – bez względu na to, czy w ogóle,  a jeśli tak – to jakie konkretne środki przeciwdziałania podejmą władze polskie.

Przede wszystkim należy, jak sądzę, zdefiniować publicznie, w przestrzeni międzynarodowej, charakter tych żydowskich roszczeń. Na forum ONZ w Nowym Jorku, na forum Unii Europejskiej – w Brukseli i w innych miejscach, gdzie mamy dyplomatyczne i kulturalne przedstawicielstwa  należałoby wskazywać, że źródłem tych całkowicie bezprawnych roszczeń jest żydowski  szowinizm, więc rasizm: przeświadczenie, że narodowi żydowskiemu jako bardziej wartościowemu od innych narodów przysługuje przywilej ograbiania innych narodów.

Wskazywanie na forach międzynarodowych żydowskiego rasizmu jako prawdziwej przyczyny tych żądań może mieć  bardzo niewygodne dla przedsiębiorstwa holocaust konsekwencje. Wprawdzie niektóre społeczeństwa zachodnie także poddawane są  tresurze politycznej poprawności przez media żydowskie –  ale zarówno Amerykanie jak Europejczycy doskonale postrzegają istnienie żydowskiego rasizmu. Właśnie na amerykańskim gruncie wskazywanie, że źródłem tych całkowicie bezprawnych żydowskich roszczeń wobec Polski jest żydowski rasizm – może jednać nam sprzymierzeńców w Ameryce. Amerykanie są wrażliwi na to słowo, a bezprawność żydowskich żądań jest łatwa do wykazania.

Prawda ma wielką siłę rażenia. Ale  „prawdę trzeba głosić, zwłaszcza w czasach niebezpiecznych” –  podpowiada filozof.

W obronie przed całkowicie bezzasadnymi i bezprawnymi żądaniami przedsiębiorstwa holocaust i żydowskiego lobby w Ameryce – trzeba więc odważnie i głośno definiować w międzynarodowej przestrzeni publicznej, politycznej, medialnej i dyplomatycznej prawdziwy charakter  tych roszczeń: są to roszczenia oparte wyłącznie na żydowskim szowinizmie, tej odmianie rasizmu.

Słowo „rasizm” budzi żywy oddźwięk nie tylko w Ameryce, ale w Ameryce zwłaszcza. Najwyższy czas  by tę definicję, to określenie – żydowski rasizm – wprowadzać do międzynarodowego obiegu, wskazując prawdziwe źródło i przyczynę działań, zmierzających do wielkiego rabunku polskiego majątku, a w konsekwencji – do wprowadzenia w Polsce dwuwładzy, a nawet – do  „żydowskiego państwa dla Polaków”.

Kończąc już i podsumowując:

Projekt ustawy nr 1226 procedowany w amerykańskim Kongresie jest próbą wciągnięcia Ameryki w służbę żydowskich rasistów i ich wrogiej wobec Polski polityki – tak brzmieć winno polskie przesłanie do Amerykanów i amerykańskich polityków.

Marian Miszalski

Źródło: Marian Miszalski – strona autorska, 27.04.2018.

Tytuł zewnętrzny pochodzi od redakcji PCO. wg.pco

Przeczytaj więcej artykułów Mariana Miszalskiego na naszym portalu >   >    >   TUTAJ.

Zobacz: Marian Miszalski: „Żydowskie lobby polityczne w Polsce” – spotkanie z autorem książki prowadzi dr Jan Przybył (video).

  • Ilustracja tytułowa: Flagi USA i  Izraela. Fot.: Getty Images / wybór wg.pco
Polish-Club-Online-PCO-logo-2 , 2017.05.10.

   za www.polishclub.org

Ameryka w służbie żydowskich rasistów i ich wrogiej wobec Polski polityki
ocena 5 głosów 1
Udostępnij

Napisz co myślisz