Franciszek znowu bluźni: „Ten Duch Święty jest katastrofą”!

 „I otworzył swoje usta dla bluźnierstwa przeciwko Bogu, aby bluźnić Jego imieniu” (Apok 13: 6) …

Kiedy nie jest sobą dyktatorem, Franciszek jest wesołym staruszkiem. Uwielbia żartować z innymi i cieszy się przyjemnymi chwilami  – zwłaszcza za cenę Przenajświętszej Trójcy. 

 

 

Wystarczy tylko przypomnieć kilka ostatnich przykładów:

Dzisiaj „Jego Świątobliwość” zdecydował, że nadszedł czas na nowy i nazwał Ducha Świętego „katastrofą”. Zabawne, prawda?

Przemawiając do uczestników Międzynarodowej Konwencji promowanej przez Kongregację ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, Franciszek odłożył na bok przygotowane uwagi, ponieważ, jak powiedział, chciał „powiedzieć rzeczy pasujące do tej chwili”, rzeczy „dostosowane do tej chwili”…

Oto kolejny „dowcip”:

— Następnie jest coś jeszcze: ten Duch Święty jest katastrofą, ponieważ nigdy nie zmęczy się kreatywnością! Teraz, z nowymi formami życia konsekrowanego, jest naprawdę twórczy, z charyzmatami …

Jest interesujący: jest autorem różnorodności, ale jednocześnie Stwórcą jedności. To jest Duch Święty. Dzięki tej różnorodności charyzmatów i wielu rzeczy tworzy jedność Ciała Chrystusa, a także jedność życia konsekrowanego. I to także jest wyzwaniem.

(Antipope Francis, in Jim Fair, “Pope Francis: Consecrated Need Authentic Guide”Zenit, May 4, 2018; underlining added.)

Poi, c’è un’altra cosa: che questo Spirito Santo è una calamità, perché non si stanca mai di essere creativo! Adesso, con le nuove forme di vita consacrata, davvero è creativo, con i carismi… E’ interessante: è l’Autore della diversità, ma allo stesso tempo il Creatore dell’unità. Questo è lo Spirito Santo. E con questa diversità di carismi e tante cose, Lui fa l’unità del Corpo di Cristo, e anche l’unità della vita consacrata. E anche questa è una sfida.

(Antipope Francis, Address to Participants in the International Convention promoted by the Congregation for the Institutes of Consecrated Life and the Societies of Apostolic LifeVatican.va, May 4, 2018; underlining added.)

Włoskie słowo, które zwykł odnosić do Trzeciej Osoby Trójcy Przenajświętszej, to słowo calamità, które odpowiada angielskiej „katastrofie” lub „nieszczęściu”. Hiperbola, czy nie, żart lub nie, to bluźnierstwo! Zarówno tłumaczenie, jak i oryginał Watykanu,  — nawiasem mówiąc, zauważają, że był „śmiech”, kiedy w ten sposób obraził Ducha Świętego.

To musi być „radość”,  która ciągle się dźwięczy (w uszach)!

Poza oczywistą bezpośrednią zniewagą dla Boga, jest jeszcze inna sprawa do rozważenia.

Drugie przykazanie stwierdza: „Nie będziesz na próżno brał imienia Pana, Boga twego, bo Pan nie uzna za niewinnego, który nadużyje imienia Pana, Boga swego” (Wj 20, 7).

Z drugiej strony, od co najmniej Amoris Laetitia, dziesięć przykazań zostało zredukowanych przez Bergoglio do statusu dziesięciu ideałów lub dziesięciu sugestii, aby relatywizować je zgodnie z konkretnymi okolicznościami sytuacji i osobistymi „ograniczeniami” każdego grzesznika.

Innymi słowy, „bóg niespodzianek” ujawnił nam teraz, że Dziesięć Przykazań naprawdę było przypisem!

Franciszek powinien być bardzo ostrożny, ponieważ stawia się w sytuacji, z której jest mało prawdopodobne, że kiedykolwiek będzie mógł uciec:

— „Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo zostaną odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie będzie wybaczony. A kto by mówił słowo przeciwko Synowi człowieczemu, będzie mu odpuszczono; ale kto by mówił przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone, ani na tym świecie, ani w przyszłym świecie „(Mt 12). : 31-32).

Dominikańscy teologowie moralni, Fr. John McHugh i ks. Charles Callan definiują bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu jako „contumely against God (arogancja, pohańbienie Boga) powiedziane z czystej złośliwości” (n. 898). Wyjaśniają, co następuje:

899. Duchowi Świętemu przynależą nadprzyrodzone dary Boże, które powstrzymują lub usuwają grzech; a ponieważ można je zredukować do sześciu, istnieje również sześć grzechów przeciwko Duchowi Świętemu (tj. sześć rodzajów pogardliwego lekceważenia życia duchowego). Wyrazem tej wewnętrznej pogardy jest bluźnierstwo.

(a) Człowiek jest trzymany z dala od grzechu przez nadzieję pomieszaną ze strachem, który wzbudza w nim myśl Boga, zarówno miłosiernego, jak i sprawiedliwego. Stąd rozpacz i domniemanie, które usuwają te Boskie prewencje grzechu, są bluźnierstwami przeciwko Duchowi Świętemu.

(b) Człowiek jest trzymany z dala od grzechu, w następstwie światła, które Bóg daje mu poznać prawdę i dzięki łasce, którą dyfunduje (samorzutnie przenika), aby wszyscy mogli dobrze żyć. Stąd też opór wobec poznanej prawdy i niezadowolenie ze wzrostu Królestwa Bożego są również grzechami przeciwko Duchowi prawdy i świętości.

(c) Człowiek jest chroniony przed grzechem i przed pohańbieniem grzechem samego siebie i nicość przemijającej satysfakcji, którą ona daje; ponieważ ten pierwszy skłania go do wstydzenia się popełnionego grzechu lub do pokuty, podczas gdy ten drugi sprawia, że ​​zmęczy go grzech i porzuca go. Dlatego też postanowienie, aby nie smucić się z powodu grzechu i uparte przylgnięcie do takiego postanowienia, to także grzechy przeciwko Duchowi Świętemu.

900. Nie ma grzechu, któremu, jeśli się żałuje, nie można wybaczyć w tym życiu. Jak więc nasz Pan mówi, bluźnierstwo przeciwko Duchowi Świętemu nie zostanie odpuszczone, ani w tym świecie, ani w przyszłym świecie (Mt., XII. 31)?

(a) Grzechy przeciwko Duchowi Świętemu są niewybaczalne ze względu na ich naturę, tak jak niektóre choroby są nieuleczalne zgodnie z ich naturą, ponieważ nie tylko stwarzają zły stan, ale także usuwają lub przeciwstawiają się temu, co może prowadzić do doskonalenia. Tak więc, jeśli ktoś rozpacza, lub zakłada, lub opiera się prawdzie lub dobru, lub postanawia nie porzucać błędu lub zła, to zamyka się na lekarstwo na skruchę, które jest konieczne do przebaczenia; mając na uwadze, że jeśli ktoś grzeszy z pasji lub ignorancji, pozostaje wiara i nadzieja i pomaga pokutować.

(b) Grzechy przeciwko Duchowi Świętemu nie są niewybaczalne, jeśli weźmiemy pod uwagę wszechmoc Boga. Tak jak Bóg może cudownie wyleczyć chorobę, która jest po ludzku nieuleczalna, tak i On może przebaczyć grzech, który ze względu na swoją naturę jest niewybaczalny; ponieważ na przykład  On jest w stanie przynieść nadzieję i pokutę tym, którzy byli w rozpaczy. Dlatego powtarzamy: nie ma grzechu, który, jeśliby się żałowało, nie mógłby być przebaczony w tym życiu.

901. Czy ktoś nagle lub stopniowo osiąga stan złośliwego grzechu lub bluźnierstwa? (a) Złośliwość w grzechu (tj. dobrowolny wybór zła przez kogoś, kto nie jest osłabiony przez ignorancję lub pasję) jest czasami spowodowana zaburzeniem woli, która ma silną skłonność do zła, jak wtedy, gdy długotrwały nawyk uczynił grzech atrakcyjnym. Jest oczywiste, że w takich przypadkach nie dochodzi się nagle do bluźnierstwa, Przykład: Tytus bluźni z gotowością i bez wyrzutów sumienia. To dowodzi, że jest adeptem, a nie początkującym, bo gotowość i silne przywiązanie są oznakami praktyki. (b) Złośliwość w grzechu jest czasami spowodowana faktem, że wola utraciła pewne zabezpieczenia przed grzechem, a zatem dobrowolnie i chętnie wybiera grzech, jak to się dzieje, gdy popełniono jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Ogólnie rzecz biorąc, pogarda darów Bożych przez grzeszenie przeciwko Duchowi Świętemu nie przychodzi nagle, ale podąża za kulminacją stopniowego pogorszenia (stanu ducha)(Prow., XVIII.3); ale ponieważ człowiek jest wolny, a grzech bardzo ponętny, nie jest niemożliwe, aby nagle stać się bluźniercą, zwłaszcza jeśli ktoś wcześniej nie był ostrożny w innych sprawach. Jednakże niemożliwe jest, aby człowiek o religijnym usposobieniu natychmiast stał się bluźniercą lub złośliwym grzesznikiem.

(Rev. John A. McHugh & Rev. Charles J. Callan, Moral Theology, vol. 1 [New York, NY: Joseph F. Wagner, 1958], nn. 899-901; available online here.)

Łatwość, z jaką Franciszek opowiada dowcipy o samym Bogu, jest wyjątkowo niepokojąca i ukazuje, jak chore indywiduum i niebezpieczny wilk ukrywa pod szatami pasterza:

„To, co z ust wychodzi, pochodzi z serca,  to czyni człowieka nieczystym.  Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym.” (Mt 15, 18-20).

Każdy może wyciągnąć oczywisty wniosek.

Jeśli chodzi o katastrofy, jeśli Franciszek naprawdę chce zetknąć się z nim, sugerujemy, żeby spojrzeć mu w lustro.

___________

Image source: vatican.va
License: Fair use

Tekst i skannovusordowatch.org/…/francis-holy-sp…

Tłum. m.jasińska

Za: https://forumdlazycia.wordpress.com/2018/05/05/franciszek-znowu-bluzni-ten-duch-swiety-jest-katastrofa/#more-53728

Data publikacji: 5.05.2018

za wolna-polska.pl

Franciszek znowu bluźni: „Ten Duch Święty jest katastrofą”!
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz