Młody europoseł przerażony. „To, co zobaczyłem w sali plenarnej PE … [WIDEO]

Przygnębiającą prawdę o Unii Europejskiej i pracy w europarlamencie ujawnił właśnie nowy europoseł, który przejął mandat kilka tygodni temu. Sposób, w jaki pracują świetnie opłacani eurodeputowani zdumiewa.

Zdaniem Dobromira Sośnierza, dla eurodeputowanych ważniejszym jest jak najszybsze wybranie się na obiad, niż głosowania w parlamencie europejskim. Młody polityk od niedawna sprawuje mandat europosła. Zastąpił on Janusza Korwin-Mikkego, który postanowi wrócić z Brukseli do polskiej polityki.

Wstrząsające kulisy pracy europosłów

– O tym jak wygląda biegunka legislacyjna w stadium ostrym, dlaczego nie głosować ustaw przed obiadem i dlaczego już mnie tutaj nie lubią. Śmiech przez łzy; materiał zawiera sceny mogące godzić w poczucie szacunku dla prawa oraz rozum i godność człowieka – napisał świeżo upieczony polski eurodeputowany.

Dobromir Sośnierz zamieścił film, który w szybkim tempie zdobywa popularność w internecie. Młody polityk prezentuje za jego pośrednictwem sposób w jaki przebiega praca Parlamentu Europejskiego.

Obraz jaki wyłania się z nagrania jest wstrząsający. Okazuje się, że podczas obrad panuje niewiarygodny bałagan.

Dobromir Sośnierz ujawnia niewygodną prawdę

Pod głosowanie poddawane jest tak wiele nowych przepisów, iż cały proceder odbywa się taśmowo, a tłumacze nawet nie są w stanie nadążyć za tłumaczeniem tego, nad czym właśnie pracują europosłowie.

Co jeszcze bardziej szokujące, przewodniczący zlicza wyniki głosowań na oko, w bardzo autokratyczny sposób. Często nawet nie spogląda na całą sale, a patrzy jedynie na siedzących najbliżej liderów frakcji.

   za wrealu24.pl

Młody europoseł przerażony. „To, co zobaczyłem w sali plenarnej PE … [WIDEO]
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz