Wiadomo, co dalej z REPOLONIZACJĄ mediów! Ta wiadomość BARDZO rozczaruje wyborców PiS

 
media photo
zdjęcie DrabikPany
Ogromna część polskiej prasy i mediów elektronicznych należy do kapitału niemieckiego i zwykle są to tytuły promujące lewicowo-liberalny punkt widzenia, nie ukrywające swojej zdecydowanej niechęci wobec rządu Prawa i Sprawiedliwości oraz szeroko rozumianej prawicy. Właśnie repolonizacja czy też dekoncentracja mediów była jednym z flagowych haseł PiS, kiedy partia szła do władzy.

Niestety, okazuje się, że postulat ten nie zostanie zrealizowany podczas tej kadencji. W Chełmnie na ten temat wypowiedział się zapytany podczas spotkania z wyborcami marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Karczewski stwierdził, że byłoby to “otwarcie kolejnego frontu”:

– Gdy byłem szefem kampanii wyborczej, to wszystkie media były przeciwko nam. Media się zmieniają i będą nadal się zmieniać. Otwieranie kolejnych frontów, kolejnych obszarów sporu, które wypłyną poza Polskę, nie jest korzystne. Nie damy rady wszystkich zmian dokonać w trakcie jednej kadencji. Ponownie chcemy wygrać wybory i kontynuować zmiany – stwierdził polityk PiS.

Okazuje się teraz, że Prawo i Sprawiedliwość nie zrobi nic z chorą sytuacją na rynku medialnym w Polsce, która jest nie do pomyślenia w żadnym z krajów Unii Europejskiej. W Polsce, jak mówiła w 2016 roku poseł PiS Elżbieta Kruk udział obcego, a szczególnie niemieckiego kapitału w mediach jest ogromny; w 2014 roku 138 gazet i czasopism jest wydawanych przez zagraniczne podmioty, a w polskich rękach znajdowało się 47 tytułów. Poseł Kruk dodawała:

– Podmioty o kapitale zagranicznym kontrolują w naszym kraju 76 proc. udziału w rynku prasy, z czego 75 proc. należy do wydawców niemieckich. Uzasadnione jest pytanie, jak taka sytuacja oddziałuje na polską opinię publiczną – mówiła.

Niestety, szumne zapowiedzi spełzły na niczym. Jak zaznaczył marszałek Karczewski rząd PiS nie chce otwierać kolejnego “frontu”, a obecnie sytuacja nie jest najłatwiejsza. Przedłużający się protest rodziców niepełnosprawnych, kompletna uległość wobec Izraela i środowisk żydowskich oraz lekceważenie ustawy 447, a także kampania samorządowa nie sprzyjają procedowaniu tego projektu.

Rezygnując z tego kroku PiS pokazuje, że ulega presji i odchodzi od swojej twardej i stanowczej postawy. Czy postawa uległości przyniesie sukces? Jest to mocno wątpliwe …

   za wrealu24.pl

Wiadomo, co dalej z REPOLONIZACJĄ mediów! Ta wiadomość BARDZO rozczaruje wyborców PiS
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz