Wiktor Кuzowkow: Ostatni Pierścień Anakondy

Kiedy kilka dni temu w artykule, poświęconym wydarzeniom w Armenii, opowiadałem o dążeniu USA aby oczyścić zakaukaski korytarz w środkowej Azji, trudno było sobie wyobrazić, w na ile skoordynoowany sposób,…

 .. będą działać Amerykanie na tym… kluczowym teraz geopolitycznym kierunku.
Ale rzeczywistość okazała się poważniejsza od najśmielszych oczekiwań: walka w Armenii wciąż trwa, a Waszyngton już uzgodnił temat tworzenia baz wojskowych na Morzu Kaspijskim, w Kazachstanie.

Ludzie, dalecy od geopolityki, nie przywiązują większego znaczenia wiadomościom z Kazachstanu, senat którego, ratyfikował porozumienie z Amerykanami, o korzystaniu z kazachskich portów, w celu zapewnienia tranzytu ładunków wojskowych USA do Afganistanu. I na pierwszy rzut oka, to naprawdę, nie jest zbyt ważne wydarzenie: ano niech i zaopatrują, pomyślisz! My im w swoim czasie pozwoliśmy otworzyć centrum logistyczne w Uljanowsku : więc w czym, naprzykład, Kazachowie gorsi? I jeśli my cierpieliśmy NATO u siebie, to na pewno i w Kazachstanie – także zniesiemy!

Wspominają i bazy lotnicze w Kirgizji – otwierali, a my nie mieliśmy nic przeciwko, i co, żyjemy do tej pory. I czy warto bić na alarm, jedynie z powodu, że dwa kazachskie porty, w północnym akwenie Morza Kaspijskiego, Aktau i Кurik będą bazami przeładunkowymi USA?

Tak, w pełni można się spodziewać, że tam pojawią się amerykańscy wojskowi. I dla obsługi ładunków, i dla ochrony personelu, no i w ogóle, tak na wszelki wypadek. Zozumiałe, że dla ochrony „karawan” z Baku, powoli stworzą małą flotyllę. Ale przecież to Kaspijskie, mówią sceptycy. To wewnętrzne Morze, i lotniskowca tam nie zagnają! To prawda – lotniskowców tam nie będzie. Ale z punktu można zorganizować w Baku formację stosunkowo małych statków, z własnym  przeciwokrętowym  i zenitowym uzbrojeniem,  Dla Amerykanów, w sumie, to wcale nie będzie, – najtrudniejsze zadanie.

A zamiast lotniskowca zbudują bazę w Aktau – umowa została już podpisana, choć jasnych informacji na temat konfiguracji obiektu u nas jeszcze nie ma. Więc weźmy warunkową średnią arytmetyczną — małe lotnisko, potężny naziemny system obrony przeciwlotniczej

i parę eskadr F-35B korpusu piechoty morskiej USA, zakwaterowanych tam ” ze wzlędów czysto  formalnych”.

Oczywiście, taki wariant nawet bez lotniskowców, zamienia naszą niepodzielną militarną dominację na Morzu Kaspijskim w bardzo umowną „przewagę liczebną”. Ponieważ, na przykład, u nas na Morzu Kaspijskim, też nie ma lotniskowców, podobnie jak i dużych okrętów nadwodnych innych typów. A czy potrafimy w niedalekiej przyszłości coś przeciwstawić F-35, to pytanie jeszcze otwarte, i niech mi wybaczą chwalcy „nie mających sobie równych w świecie”.

Ale w sumie, to niby, nic takiego. Pojmujesz, z naszej orbity, ani się opatrzeć, zjedzie Kazachstan.. a za nim, widząc to, w kolejności za amerykańskim ciastkiem, przyjdą Uzbecy, Turkmeni i Kirgizi. Podumasz, i zobaczysz że zaopatrzenie naszej bazy w Tadżykistanie, już będzie problematyczne… Tak jak i, w razie czego, logistyka na kierunku rosyjsko-irańskim.

Oto rosyjsko-kazachstańska granica na dystansie wielu tysięcy kilometrów i prawie „naga” z punktu widzenia obrony przeciwlotniczej – to już nie drobiazg. Tym bardziej, że wzdłuż tej granicy, przez wiele tysięcy kilometrów ciągnie się Transsyb.. A to już, przepraszam, państwowa strategiczna kolej, na której trzyma się cała nasza ekonomiczna suwerenność i terytorialna integralność.

Dostępnymi dla wrogiej awiacji, w razie czego, staną się nasze tradycyjnie miasta zaplecza: Jekaterynburg, Nowosybirsk, Kemerowo. To „głębokie zaplecze”, którego istnienie, uratowało nas w Wielkiej Ojczyźnianej.

Chcę zaakcentować jeszcze jeden moment. Polityczne wtargnięcie Amerykanów na Ukrainę było niezwykle bolesne dla nas, przede wszystkim, z duchowego i kulturowego punktu widzenia. Geopolityczny wojskowy komponent też miał bardzo poważne znaczenie, ale wyrywając z amerykańskiej paszczy Krym, zdołaliśmy jednak powstrzymać negatywne konsekwencje geopolityczne.

Jednak utrata  Kazachstanu będzie na pewno dla nas prawdziwą wojenną katastrofą. Dokładniej nawet nie wojskową (możemy go stracić bez jednego wystrzału), ale już gdzieś bardzo blisko tego. To będzie w pełni, wojskowa kastracja Rosyjskiej Federacji , po czym, pozostanie nam tylko „poddać króla” i czekać następnej „partii geopolitycznej „. Chiny czekały drugiej szansy przez wiele setek lat.

I wcale nie ma gwarancji, że my w ogóle doczekamy się jej kiedyś…

Prawdopodobnie rozpoczął się ostatni etap okrążenia Rosji, wg słynnego planu „Anakonda”. Ostatni pierścień, który powinien  ostatecznie zdusić nasze ambicje i skrępować Federację Rosyjską w roli bezprawnego dostawcy surowców energetycznych dla „złotego miliarda”, a potem obsadzić w roli amerykańskiego pionka, w grze przeciw Chinom.

Rozumie się, że autor znowu „koszmarzy” czytelnika, ponieważ realizacja takiego scenariusza zajmie w najlepszym wypadku pięć lat. A za pięć lat, jeszcze tyle może się zdarzyć, że myśleć o tym straszno.

Ale zastanowić się jednak trzeba. chociażby nad tym, na co Amerykanom bardziej skomplikowana i kosztowna marszruta, kiedy już istniejące, radzą sobie z zaopatrzeniem  amerykańskiej grupy w Afganistanie całkiem nieźle. I po co im „zabezpieczać” nową trasę. A dokładniej, od kogo? Tam, oprócz FR i Iranu, nie ma innych reflektantów na amerykańskie ładunki. I jeśli oni mogą próbować zatrzymać ten strumień, to właśnie dlatego, że może on być skierowany przeciw ich interesom.

W istocie rzucono nam od dawna oczekiwane, tym nie mniej niebezpieczne wyzwanie. I od tego, czy zdołamy je przyjąć i właściwie odpowiedzieć, będzie zależeć bardzo wiele. A przede wszystkim wojskowa wiarygodność Rosji na najbliższe dekady.

Wariantów odpowiedzi nie mamy zbyt wiele. Można je podzielić na dwa rodzaje – aktywne i pasywne.

Odpowiedź aktywna –  to próba nie dopuszczenia do wzrostu wpływów amerykańskich i ich obecności wojskowej w Azji Środkowej. Na razie trudno powiedzieć, jak można to osiągnąć, bez pomocy siły militarnej. Jednoznacznie zwycięskich wariantów na razie nie widać.

Ekstremalny wariant aktywnej odpowiedzi – to podział Kazachstanu i aneksja w skład Federacji Rosyjskiej jego północnych  obszarów, w celu odsunięcia amerykańskiego kontyngentu wojskowego, jak najdalej od obecnych granic rosyjskich i ośrodków przemysłowych Uralu i Syberii. Ten wariant jest bardzo „gorący”, i jest mało prawdopodobne, że on będzie możliwy, zwłaszcza, przy obecnej sytuacji, w stosunkach międzynarodowych.

Pasywna odpowiedź, sprowadza się, do kolejnego programu przezbrojenia armii, wzmocnienia obrony przeciwlotniczej na kierunku południowym, tworząc na kierunku środkowo-azjatyckim potężne zgrupowanie wojskowe, zdolne zarówno odpowiedzieć na atak ewentualnego przeciwnika jak i zadać mu klęskę na sąsiadującym terytorium.

Ten wariant wygląda dość utopijnie, zarówno z braku czasu, jak i z powodu ogromnych środków, które musielibyśmy weń  zainwestować. Jednakże, w dalszej perspektywie, i tak będziemy musieli wzmocnić ten kierunek; a oto, dlaczego.

Środkowo-azjatycki region geopolityczny jest bardzo ważny także dla Chin. I nie jest wykluczone, że przy określonym scenariuszu, przyjdzie nam podzielić Azję Środkową na strefy wpływów, właśnie – z Chinami. A to znaczy, że strefa bezpośredniego kontaktu z naszym potężnym południowym sąsiadem wzrośnie, a to będzie wymagało od nas, jak by to delikatnie…
Poprawnie – nie prowokować Chin własną słabością.

Tym nie mniej, wariant pasywnej odpowiedzi wydaje się bardzo wątpliwy. A to znaczy, że jeśli rosyjskie kierownictwo właściwie ocenia sytuację, to możemy już do jesieni spodziewać się nowej rundy napięcia w stosunkach Rosja-NATO.

I tym razem jest bardzo prawdopodobne, że inicjatywa będzie pochodzić już od Moskwy…

—————-

YouTube:

https://www.youtube.com/watch?v=tiLwsgV9iLI
План Даллеса, Гарвардский проект, проект Анаконда
Plan Dulles’a, projekt Harvard, projekt Anaconda

https://www.youtube.com/watch?v=D-SsDELDsz0
Кольцо Анаконды: стратегия IV-го рейха
Pierścień Anacondy: strategia IV-go Reichu

————————


źródło:
http://geo-politica.info/poslednee-koltso-anakondy.html
Геополитика
Последнее кольцо анаконды
Автор: Виктор Кузовков
28 апреля 2018, 

——————

Wybór,tłumaczenie i opracowanie: bezmetki
Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych materiałów:
dozwala się wyłącznie na darmowych
platformach elektronicznych, ze wskazaniem
adresu tekstu źródłowego i nick’a autora tłumaczenia.

   za neon24.pl

Wiktor Кuzowkow: Ostatni Pierścień Anakondy
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz