Szwajcarska demokracja szansą dla Polski?

 

„Głównym założeniem demokracji jest udział społeczeństwa w procesie decyzyjnym państwa. Im udział ten jest większy, tym bardziej ustrój spełnia założenia idei demokracji. Sztandarowym przykładem wysoko rozwiniętej demokracji bezpośredniej jest model szwajcarski określany przez wielu badaczy demokratycznym fenomenem”.

 

Tak rozpoczyna się kolejna książka prof. Mirosława Matyi – „Szwajcarska demokracja szansą dla Polski?”, która  ukazała się w kwietniu 2018 r. w wyd. Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego PAFERE, Warszawa.

W książce przedstawiony został system polityczny Szwajcarii oparty na demokracji bezpośredniej czyli woli ludu. Autor pisze o „demokratycznym fenomenie” szwajcarskiego ustroju politycznego, który jest unikatowy w skali światowej i podejmuje interesujący temat wprowadzenia instrumentów demokracji bezpośredniej w Polsce.

Demokracja bezpośrednia jest ustrojem politycznym, w którym decyzje podejmuje się przez głosowanie ludowe w ramach referendum, a mogą wziąć w nim udział wszyscy posiadający czynne prawo wyborcze. Obywatele mają więc większy i bezpośredni wpływ na podejmowane decyzje niż w większości państw z demokracją pośrednią.

Szwajcarski system polityczny jest wyjątkowy pod wieloma względami. Począwszy od nietypowych dla państw europejskich uregulowań w zakresie funkcjonowania egzekutywy, przez bardzo silny system federalny, wieczysta neutralność państwa a na regulacjach dotyczących partii politycznych i bikameralizmie w ramach legislatywy skończywszy. Demokracja w wydaniu szwajcarskim polega przede wszystkim na trzech instrumentach: inicjatywie ludowej, referendum i zgromadzeniu ludowym.

Historia rozwoju państwowości Szwajcarii jest niewątpliwie kluczem do zrozumienia funkcjonowania jej instytucji ustrojowych oraz systemu politycznego. Uchwalenie Konstytucji Federalnej w 1848 roku było ważkie dla kształtowania systemu politycznego Szwajcarii. Utworzono bowiem wówczas system zarządzania państwem osadzony w demokracji bezpośredniej, pozostawiając konsekwentnie sprawy lokalne w gestii władz gminnych i kantonalnych.

Zdaniem autora elementem determinującym system polityczny Szwajcarii jest przede wszystkim jej wielokulturowość, która opiera się na dwóch federalistycznych filarach.

Po pierwsze, na wyrzeczeniu się idei tworzenia monokulturowego, jednojęzycznego państwa narodowego. Po drugie na takiej władzy demokratycznej, która faworyzuje i umacnia podział władzy politycznej między grupy wyznaniowe (protestantów i katolików), językowe (niemiecką, francuską, włoską i retoromańską), i zawodowe (pracodawców i związki zawodowe).

Bardzo ciekawy dla polskiego Czytelnika jest fragment książki, w którym podjęta została próba analizy zastosowania szwajcarskich rozwiązań systemowo-ustrojowych na polskim gruncie politycznym. Autor próbuje odpowiedzieć na trudne pytanie: czy demokracja w wydaniu szwajcarskim ma szanse powodzenia w Polsce?

Z przedmowy Prof. Dr inż. Tomasza J. Kaźmierskiego – Rektora Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie (Londyn):

 

„(…) Nasza kultura ustrojowa jest zbliżona do szwajcarskiej. Polski parlamentaryzm wyrósł z samorządności lokalnej, której burzliwy rozwój rozpoczął przywilej koszycki z 1374r. Polska samorządność już w czasach Średniowiecza opierała się na decyzjach podejmowanych przez rycerstwo na sejmikach funkcjonujących podobnie do szwajcarskich zgromadzeń ludowych. Na te podobieństwa zwracano uwagę od stuleci. Stanisław Leszczyński w traktacie „Głos wolny wolność ubezpieczający” opublikowanym w Nancy w 1743r postuluje nawet unię państw wolnych, do których oprócz Rzeczypospolitej zaliczał m.in. kantony szwajcarskie. Jest prawdopodobne, że traktat Leszczyńskiego wpłynął na światopogląd polityczny filozofa Jeana Jacquesa Rousseau, Szwajcara, wielkiego przyjaciela Polaków i orędownika polskich zasad ustrojowych. Rousseau twierdził, że ustrój polityczny kształtuje cechy moralne obywateli i w tym kontekście wysoko oceniał charakter Polaków. Rousseau w pracy „Uwagi o rządzie Polski” (1771) postulował naprawę polskiego ustroju w taki sposób, by nie zaprzepaścić tych jego cech, które uczyniły Polaków wolnym narodem. „Kochacie wolność i jesteście jej godni” pisał Rousseau do Polaków.

 

Niniejsza książka ukazuje się w roku 2018, czyli ważnym dla polskiego życia publicznego czasie, kiedy na nowo rozgorzała debata konstytucyjna. Artykuł 4 obecnie obowiązującej Konstytucji RP mówi, że „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli oraz bezpośrednio”(…)

Natomiast instytucja referendum, główny instrument bezpośredniego sprawowania władzy przez obywateli, została w Polsce zredukowana do narzędzia sondowania opinii publicznej. O tej wadzie polskich referendów i konieczności przywrócenia tej instytucji rangi aktu ustawodawczego pisze Autor w swej książce.

Mirosław Matyja jest profesorem Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie w Londynie (PUNO), uczelni, która przez pięćdziesięcioletni okres obejmujący lata drugiej wojny światowej i narzuconego Polsce antydemokratycznego ustroju komunistycznego, była jedyną wolną polską uczelnią wyższą na świecie.  PUNO skupia pod swą egidą rzeszę rozsianych po świecie polskich badaczy nauki pracujących poza Krajem i szczególnie aktywnie wspiera badania mające związek z Polską i rozwijające współpracę z krajowymi uczelniami. Profesor Matyja jest dyrektorem Zakładu Kultur Mniejszości Narodowych w PUNO, gdzie publikuje prace między innymi z dziedziny demokracji bezpośredniej.”

Copyrights By M.Matyja

***

Informacja redakcji: Wszelkie prawa do tekstu i grafiki zastrzeżone dla autora.

Źródło: Obserwator Polityczny

   za: alexjones.pl

Szwajcarska demokracja szansą dla Polski?
ocena 5 głosów 1
Udostępnij

Napisz co myślisz