Tajna trójka

Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął dziś nasz spór z Policją, ostatecznie odmawiając nam prawa do informacji. Od trzech lat walczyliśmy o informację, czy Policja przeszukuje Internet pod kątem słów kluczowych i czy korzysta z innych najnowocześniejszych technologii do śledzenia i analizowania komunikacji ludzi w sieci. Interes służb po raz kolejny przeważył nad obywatelskim prawem do kontrolowania władzy.

W 2015 r. zadaliśmy służbom szereg szczegółowych pytań, m.in. o to, czy korzystają z narzędzi do przeszukiwania Internetu pod kątem słów kluczowych i innych technologii nadzoru komunikacji elektronicznej. Zgoda, że nowe technologie mogą być niezwykle przydatne w pracy operacyjnej służb. Ale mogą też posłużyć do masowej inwigilacji, której ofiarami będą nie tylko osoby faktycznie podejrzane. Sytuację pogarsza fakt, że stosowanie takich narzędzi nie podlega jakiejkolwiek zewnętrznej kontroli (np. GIODO czy sądu). Namiastkę takiej kontroli chcieliśmy uzyskać drogą dostępu do informacji publicznej – żeby społeczeństwo wiedziało np. czy komentarze na Facebooku są trałowo przeszukiwane pod kątem słów kluczowych.

Dzisiejszy wyrok w naszej sprawie przeciwko Policji to ostatni akord sporów zainicjowanych trzy lata temu. Ten sam sąd oddalił wcześniej nasze skargi w sprawach przeciwko Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu. Za każdym razem uzasadnienie sprowadzało się do prostego stwierdzenia: skoro służby stwierdziły, że te informacje są tajne, to koniec dyskusji. Głęboko nie zgadzamy się z takim podejściem sądu, który bezrefleksyjnie akceptuje ograniczenie konstytucyjnego prawa do informacji pod wpływem argumentu „z bezpieczeństwa”, słowa-wytrychu.

Wojciech Klicki

Źródło: Fundacja Panoptykon

   za: alexjones.pl

Tajna trójka
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz