Alfie Evans żyje ale nie poleci do Włoch. Liverpool

Sąd apelacyjny odrzuca prośbę rodziców Alfie’ego Evansa, o pozwolenie na lot do Rzymu w celu leczenia, kiedy maluch z uszkodzeniami mózgu walczy o życie przez dwa dni po odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie, podczas gdy jego ojciec chce, aby lekarze byli sądzeni za próbę morderstwa.

Prawnicy rodziców Alfie’go, Toma Evansa i Kate James, podjęli kolejną próbę obalenia orzeczenia Sądu Najwyższego, powstrzymującego ich od wysłania ich syna do szpitala dziecięcego w Rzymie. Para, która od dzisiaj jest reprezentowana przez inne zespoły prawne, zażądała „natychmiastowej interwencji”, aby utrzymać syna przy życiu, po tym jak odłączono go od respiratora – usłyszał Sąd Apelacyjny. Sąd oddalił dzisiejszy sprzeciw rodziny, podtrzymując wyrok Sądu Najwyższego z poprzedniego dnia, na dzisiejszym posiedzeniu, w którym nie uczestniczyli rodzice.

W trakcie napiętego postępowania po południu, Lord Justice McFarlane oznajmił, że pan Evans rozpoczął starania o prywatne oskarżenia trzech lekarzy o „spisek prowadzący do morderstwa” 23-miesięcznego chłopca. Lekarze, którzy nie mogą być wymienieni, dostali wezwanie do sądu.

Ojciec Alfie’go powiedział dziś, że nie ma już dialogu między nimi a lekarzami, którzy, jak mówią, nie badali ani nie obserwowali jego syna, od momentu odłączenia go od respiratora o dziewiątej w poniedziałek.

Dzisiaj popołudniu ojciec chłopca opublikował nagranie z łóżka jego syna i powiedział, że Alfie był przywrócony do życia po raz trzeci, odkąd został odłączony od respiratora. 

Prawnik rodziny, pan Diamond twierdził, że nastąpiła „znacząca zmiana okoliczności”, ponieważ leczenie podtrzymujące życie ustało, ale Alfie wciąż oddychał. Prawnicy szpitala twierdzili, że śmierć Alfie’go nigdy nie miała być „natychmiastowa”.

Prawnik, który jest doradcą grupy obrońców życia, Christian Legal Center, powiedział również, że są „spięcia”, ale podkreślił, że nie ma „wrogości” wobec NHS. Pan Diamond powiedział, że Alfie jest „trzymany w niewoli” w szpitalu, gdy istnieje alternatywna, fantastyczna opieka dostępna dla niego. Rodzice, Tom Evans i Kate James, nadal chcą, aby chłopiec został przeniesiony do szpitala w Rzymie, a karetka powietrzna jest w gotowości, aby go tam wysłać po tym, jak włoski rząd przyznał mu obywatelstwo, aby można było go przetransportować. Lekarze w Liverpoolu, którzy uważają, że najlepszym wyjściem dla Alfie’go było wyłączenie aparatury podtrzymującej życie, mówią, że chłopiec nie przeżyje, a podróż byłaby błędna i bezcelowa. Ale Papież wspiera rodziców Alfie’go, w ich życzeniu, aby był leczony w szpitalu Bambino Gesu w Rzymie.

W poniedziałek 200-osobowy tłum zebrał się przed szpitalem Alder Hey w Liverpoolu, krzycząc „Ratujcie Alfie’go Evansa!” a niektórzy nawet próbowali przedrzeć się przez drzwi, ale zostali powstrzymani przez policję.

Katarzyna Cz

   za polskie-echo.com

Alfie Evans żyje ale nie poleci do Włoch. Liverpool
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz