„Sami swoi”, czyli program „koryto +”

Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność, a przede wszystkim – słuchanie obywateli głosiła w swym expose Beata Szydło. A co mamy…?

Tak patrząc na naszą scenę polityczną dotychczas opozycja działała miernie, niemrawo. Opowiastki jakie to złe jest PO czy też PiS na elektoracie nie robią już większego znaczenia. Praktycznie do momentu gdy poseł Brejza wykazał ile to pieniędzy przylepiło się do naszych rządzących w formie nagród poparcie dla rządu było stabilne i wysokie. Kompromitacje rządu na arenie międzynarodowej nie robiły większego wrażenia, dopiero pokazanie iż słowa o umiarze, pracy i roztropności to była zwykła propaganda, cel był ten sam, co wielu innych partii, lukratywne pieniądze dla swych członków zatrzęsło posadami PiS.

Pomysł ten na arenie lokalnej skopiował PSL. Już dawno PiS miało ochotę na przejęcie wiejskiego elektoratu PSL, wydaje się, że PSL znalazło skuteczną drogę do ostudzenia tych zakusów. Akcja nosi nazwę „Sami swoi” i pokazuje ile radni, kolesie różnych prominentnych osób z PiS przygarnęli do siebie w różnych spółkach skarbu państwa.

Mamy tu nie tylko kwoty, spółki w których PiSiewicze „dorabiali” ale również ich powiązania z osobami w władzach PiS. Przykładowo Zdzisław Filip, który w przytulił 484 tys zł to kolega z ławy szkolnej jakże oddanej sprawie kumoterstwa Beaty Szydło (dyrektor lotniska w Krakowie, agencja słynna z czarnych plakatów to inne przykłady układzików osób związanych z panią która głosi hasła pokory i umiaru) czy Paweł Śliwa, który należy do czołówki „przytulaczy” – 1017 tys zł to znajomy Zbigniewa Ziobry. Jak szacuje PSL tylko 35 samorządowców w PiS przytuliło 9 mln 586 tys zł.

Czy akcja ta może pomóc PSL? Z pewnością, konsekwentnie prowadzona akcja może zatrzymać odpływ niezdecydowanego elektoratu wiejskiego do PIS. Polacy nie zwykle nie lubią bogacących się sąsiadów, szczególnie gdy to wzbogacenie związane jest z podejrzanymi układami. Po raz drugi jak bańka mydlana pryska długotrwale budowany mit o PiS jako partii ludzi uczciwych. Z pewnością również zakłóci to listy wyborcze PiS, gdyż osoby pokazane akcją są osobami z wyższych pozycji list wyborczych.

Czy poziom programu „koryto +” może dziwić? Bacznego obserwatora nie, to wszystko można było wyczuć już na początku rządów PiS, gdy wygłodniałe 8 latami bycia w opozycji PiS jako jedną z pierwszych ustaw zamieniło przestępstwo kumoterstwa na prawo do kumoterstwa. Wtedy motywowano to koniecznością szybkiej wymiany skorumpowanych urzędników, dziś wiemy, że chodziło tylko o „dojną zmianę”, teraz doić będziemy my. To nie mogło się inaczej skończyć i dziś PiS przyjdzie za to politycznie zapłacić.

Inni PiSiewicze z programu „koryto +”.

  Zawisza Niebieski

 za neon24.pl

„Sami swoi”, czyli program „koryto +”
ocena 5 głosów 1
Udostępnij

Napisz co myślisz