Trump zaskakuje sojuszników decyzją dotyczącą Syrii! Tego NIKT się nie spodziewał!

 
 
trump photo
zdjęcie cornstalker

Wbrew temu, co mówił w niedzielę prezydent Francji Emmanuel Macron, który utrzymywał, że przekonał Donalda Trumpa do dłuższego stacjonowania wojsk USA w Syrii, to amerykański przywódca nie ma zamiaru zmieniać swojej decyzji i chce wycofać własnych żołnierzy najszybciej jak to możliwe.

Macron był absolutnie przekonany o tym, że wpłynął na decyzję Donalda Trumpa i dzielił się tym w telewizyjnym wywiadzie mówiąc:

– Przekonałem go, że konieczne jest pozostanie na miejscu – utrzymywał francuski przywódca, odnosząc się do rozmowy telefonicznej z gospodarzem Białego Domu. Po kilku godzinach, Waszyngton zdementował rewelacje Macrona i odniósł się do amerykańskiego zaangażowania w Syrii:

– Misja Stanów Zjednoczonych nie uległa zmianie. Prezydent jasno stwierdził, że chce, aby siły zbrojne USA wróciły do domu tak szybko, jak to możliwe – stwierdziła rzeczniczka Białego Domu Sarah Anders i dodała, że USA jest “zdeterminowane, aby całkowicie zniszczyć ISIS”. Przedstawicielka prezydenta Donalda Trumpa powiedziała ponadto, że USA domaga się większego zaangażowania “sojuszników i partnerów”:

– Spodziewamy się, że nasi regionalni sojusznicy i partnerzy wezmą na siebie większą odpowiedzialność militarną i finansową za zabezpieczenie regionu – dodała Anders.

Siły Stanów Zjednoczonych, Francji i Wielkiej Brytanii w zaatakowały w sobotę nad ranem tereny kontrolowane przez syryjskiego przywódcę Baszara el- Asada. Podano, że celem był wojskowy ośrodek badawczy w Damaszku, który zajmuje się bronią chemiczną oraz składy położone na zachód od miasta Hims. Była to odpowiedź na użycie broni chemicznej przez reżim Asada; 7 kwietnia miało zginąć z tego powodu 60 osób.

Oświadczenie rzeczniczki Białego Domu pokazuje, że Waszyngton nie ma chyba jednak zamiaru wchodzenia w kolejny, długi konflikt na Bliskim Wschodzie, pomny na doświadczenia z Iraku. Niestety, na razie sytuacja w Syrii jest cały czas niestabilna a fakt, że po jednej stronie barykady stoją USA, Francja i Wielka Brytania, a po drugiej Rosja i Iran sprawia, że potencjalnie może dojść do konfliktu o ogromnym zasięgu.

Wydaje się, że Donald Trump jest tego świadomy i chyba będzie się starał uspokajać sytuację, aniżeli ją zaogniać.

   za wrealu24.pl

Trump zaskakuje sojuszników decyzją dotyczącą Syrii! Tego NIKT się nie spodziewał!
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz