Atak gazowy w Syrii a sprawa Skripala

Wczoraj znowu doszło do użycia broni chemicznej w Syrii, tym razem w Dumie. Prowizoryczne dane mówią o 70 zabitych, w tym wiele kobiet i dzieci.

Jak zwykle w takich przypadkach pierwszym i jedynym oskarżonym jest rząd Baszszara al- Assada i jego sojusznicy czyli Rosja, Iran i Hezbollah. Jest więcej niż pewne, że taką narrację będą forsować światowe media głównego ścieku tzw. „wolnego świata”. Sprawa jest jednak niezwykle poważna bo USA i ich sojusznicy w Syrii od dawna szukają pretekstu do eskalacji konfliktu w Syrii a taki wypadek jest doskonałym casus belli.

Jak donosił 17 marca portal HispanTV https://www.hispantv.com/noticias/rusia/371573/eeuu-ataque-ejercito-siria-quimico wywiad rosyjski ostrzegał przed możliwymi prowokacjami z użyciem broni chemicznej. Według szefa Dyrekcji Operacyjnego Sztabu Generalnego rosyjskiego generała broni Siergieja Rudskovo, Rosja wie z całą pewnością że w pobliżu syryjskiego miasta Al-TANF, w pobliżu granicy z Jordanią i Irakiem, wojsko USA przygotowuje kilka grup zbrojnych do „przeprowadzenia prowokacji z użyciem broni chemicznej” w celu oskarżenia rządu syryjskiego.

14 marca oficjalna syryjska agencja prasowa SANA donosiła o odkryciu laboratorium przygotowanego do produkcji broni chemicznej właśnie niedaleko Dumy http://www.annurtv.com/nota/49948 

Należy zadać sobie podstawowe pytanie – jaki byłby sens użycia broni chemicznej przez al-Assada skoro praktycznie odzyskał kontrolę nad terytorium Syrii? Cui bono fuerit?

Oczywiście nie zabraknie tych, którzy w złej wierze albo zmanipulowani mainstreamową propagandą będą powtarzać, że al Assad to maniak ludobójca i „powinien odejść”. W tym kontekście nabiera sensu prowokacja z próbą otrucia podwójnego agenta Skripala i jego córki. Uderzono co prawda w Rosję ale przecież wiadomo, że to Rosja jest jednym z najważniejszych sojuszników Baszszara al-Assada i to także na Rosję spadną oskarżenia.

Cała prowokacja z „noviczokiem”, którą można spokojnie określić false flag była jedynie przygotowaniem do większej prowokacji, właśnie przeprowadzonej w Dumie. A USA i Izrael na gwałt potrzebują pretekstu do rozpętania nowej wojny na Bliskim Wschodzie. I żeby było jasne – celem nie jest jedynie Syria ale przede wszystkim Iran, który spędza sen z powiek syjonistycznym politykom z Izraela.

W najbliższych dniach możemy spodziewać się zmasowanej kampanii medialnej i, prawdopodobnie, nowej eskalacji konfliktu w Syrii.

Jarek Ruszkiewicz SL

   za neon24.pl

Atak gazowy w Syrii a sprawa Skripala
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz