Bo ziemia jest płaska

34 proc. młodych Amerykanów ma przesłanki, by uważać, że nasza planeta jest płaska.
Coraz więcej młodych Amerykanów wierzy, że Ziemia jest płaska. Te niepokojące statystyki to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Płaskie to oni mają głowy a w tych głowach sieczkę. Tak właśnie wygląda edukacja. Poziom intelektualny zwolenników teorii płaskiej ziemi (i nie tylko) wzrasta,a społeczeństwa w dobie internetu etc głupieją na potęgę. Kwestią czasu jest że i Polacy też będą w to wierzyli.No cóż,u nas sporo ludzi nie wie co to jest homo sapiens, a co dopiero czy Ziemia jest okrągła. Być może wynika to z nadużywania przez nich mediów społecznościowych, w których tego typu teorie wyrastają jak grzyby po deszczu.

Gdyby geografia, biologia, fizyka, chemia i logika były nauczane od pierwszej klasy szkoły podstawowej jak, np.w Japonii to nie mielibyśmy tylu głąbów

Według tej teorii spiskowej Ziemia tak naprawę ma kształt spłaszczonego dysku i otaczają ją nieprzebyte obszary lodu, który nazywamy Antarktydą. Zdaniem płaskoziemców nikt nie przeszedł jej całej wszerz (w linii prostej), w związku z czym nie ma żadnych podstaw, aby uważać ją za kontynent. Pytają: „dlaczego Antarktyda nie miałaby być ścianą lodu w kształcie pierścienia, który biegnie wokół całej krawędzi płaskiego dysku?”. Podejrzewam, że Børge Ousland, który na przełomie 1996 i 1997 samotnie przeszedł wszerz Antarktydę, popłakałby się, słysząc te słowa.

Oczywiście idea ta została powszechnie wyśmiana. Prezesa Towarzystwa Płaskiej Ziemi nazwano „najbardziej irracjonalną osobą na świecie”, a Barack Obama potraktował płaskoziemców na równi z osobami, które zaprzeczają globalnemu ociepleniu. Większość ludzi traktuje przekonanie o płaskości Ziemi za dowód ignorancji i upartego zamknięcia się na wszelkie racjonalne argumenty.

A więc kim są płaskoziemcy? Jak się okazuje, olbrzymia ich część pochodzi z Indonezji. Całe to pseudonaukowe bredzenie i zarzuty, jakoby tajne, międzynarodowe organizacje oszukiwały nas za pomocą Photoshopa oraz „fałszywej nauki”, a także mnóstwo naukowego żargonu (używanego niepoprawnie i bez zrozumienia), niezwykle przemawia do żyjących pośród moich rodaków miłośników teorii spiskowych.

Jednak indonezyjscy płaskoziemcy różnią się od swoich zagranicznych pobratymców i uważają Towarzystwo Płaskiej Ziemi za wariatów, którzy mają fioła na punkcie rzekomych oszustw NASA. Sami idą w zupełnie innym kierunki i starają się udowodnić teorię płaskiej Ziemi czysto naukowo. Podczas rozmowy zazwyczaj mówią o Arystotelesie, Koperniku i Galileuszu, a następnie przechodzą do teorii kwantowej i prawa powszechnego ciążenia Newtona.

To wszystko sprawia, że naprawdę trudno się z nimi porozumieć. Jednak specjalnie dla was skontaktowałam się z Yudim, informatykiem z Dżakarty, który prowadzi na Facebooku stronę Flat Earth Indonesia. Chciałam zobaczyć, czy uda mu się mnie przekonać, że Ziemia jest płaska.

VICE: A więc uważasz, że Ziemia to płaski dysk, który otacza pierścień lodu – Antarktyda. W takim razie jakim cudem wielu odkrywcom i badaczom udało się przemierzyć cały kontynent?
Yudi: Nie ma czegoś takiego jak krawędź Ziemi; istnieje tylko lodowa granica otaczająca ziemski krąg, czyli Antarktyda. Skąd mamy pewność, że Antarktyda nie jest kontynentem? Ponieważ żaden odkrywca nie przeszedł jej w linii prostej. Trasa każdej wyprawy była wygięta lub zakrzywiona.

Nie wiem, co utrzymuje Płaską Ziemię na miejscu. Tego dowiemy się dopiero wtedy, gdy dotrzemy na kraniec Antarktydy lub jeśli uda nam się przewiercić się przez wszystkie warstwy Ziemi – a już teraz wiemy, że mają ponad 12 kilometrów grubości.

Czyli nie wierzysz, że Ziemia jest okrągła. A co z grawitacją?
Grawitacja to kłamstwo. Wszystkie przedmioty mają jakąś masę i z tego powodu się nawzajem przyciągają. To dlatego niektóre z nich „ciągnie” do Ziemi. Ludzie mnie pytają, czy to oznacza, że Ziemia po prostu „lewituje”. Skąd mam to wiedzieć? Nigdy nie zrobiono Ziemi żadnego zdjęcia z kosmosu [oprócz tego – przyp. red.]. Możemy jedynie opierać się na fotografiach z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), które nawet nie obejmują Ziemi w całości, a tym bardziej nie pokazują, w jaki sposób utrzymuje się ona na miejscu.

Poczekaj, nie wierzysz w grawitację? A co z falami? Wzajemne oddziaływanie na siebie Ziemi i Księżyca raczej dowodzi, że istnieje grawitacja.
Fale wywołuje aktywność magnesu ziemskiego, który znajduje się na dnie morza. To dlatego zmienia się poziom wody. Ta „teoria”, jakoby fale istniały z powodu grawitacji i oddziaływania Księżyca, nie ma sensu. Łatwo ją obalić za pomocą mapy pływów. No spójrz na nią. Jeśli ta teoria byłaby poprawna i Ziemia rzeczywiście miałaby kształt kuli, to mapa pływów powinna być podzielona na cztery obszary, z czego dwa byłyby oznaczone kolorem czerwono-żółtym [przypływ], a dwa niebieskim [odpływ].

A co z zaćmieniami księżyca? Jak może do nich dochodzić w przypadku płaskiej Ziemi?
Zaćmienia powstają na skutek Księżyca X (ang. x-Moon). Najprawdopodobniej ma on kształt okręgu i jest albo przezroczysty, albo niebieski. Przypomina on niebo i zasłania Słońce. Podobnie można wytłumaczyć rozpraszanie Rayleigha [czyli to, co sprawia, że niebo wygląda na pomarańczowe podczas zachodu słońca – przyp. red.].

Ale wszystkie inne planety w Układzie Słonecznym są okrągłe. Dlaczego akurat Ziemia miałaby być płaska?
Inne planety w Układzie Słonecznym? Przecież one nie istnieją. Wszystkie z nich to gwiazdy o silnym blasku, które widać z Ziemi. Wyniki bezpośredniej obserwacji zawsze pokazują jasny, niewyraźny obiekt. Cała reszta to kwestia odpowiedniego oprogramowania. Wygugluj sobie „astēr planētēs” [ma na myśli to, że słowo „planeta” pochodzi od greckiego astēr planētēs, co oznacza „wędrujące gwiazdy” – przyp. red.].

             

Ferdynand Magellan opłynął Ziemię w łodzi. Zaczął w pewnym punkcie i potem wrócił w dokładnie to samo miejsce. Amerykańskie siły powietrzne uczyniły podobnie, tyle że samolotem. Czy nie stanowi do dowodu, że Ziemia nie jest płaska?
Jakich narzędzi nawigacyjnych używali? Czy był to kompas w kształcie kuli? W południowej Australii nie wskazuje on idealnie północy, tylko lekko się odchyla. Jeśli wybierasz się na wyprawę dookoła Ziemi i korzystasz z kompasu, który wskazuje północ, a ty przemieszczasz się cały czas ze wschodu na zachód, to logicznie rzecz biorąc, twoja trasa jest okrągła. Większość ludzi tego nie rozumie.

Wiele państw wysłało satelity, które orbitują teraz wokół Ziemi. Rosja i USA mają Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), a zrobione z niej zdjęcia wyraźnie pokazują okrągłą Ziemię. Dlaczego nadal utrzymujesz, że jest płaska?
Satelity i ISS rzeczywiście istnieją, jednak sądzimy, że ich odległość od Ziemi jest znacznie mniejsza, niż nam się mówi. Czy satelity naprawdę krążą wokół Ziemi? A co z maksymalną odległością, na jaką rakiety mogą wystrzelić satelity? Teraz bardziej niż kiedykolwiek uważam, że oficjalne dane na temat wysokości, na jakiej znajdują się ISS i satelity, są bardzo niedokładne.

A co z dowodami, z którymi mamy do czynienia na co dzień? Weźmy na przykład to, że statek pojawiający się na horyzoncie wydaje się bardzo mały.
W większości są one jedynie mirażami. Odbicie światła spowodowane przez atmosferę na poziomie morza sprawia, że statek wygląda, jakby się „powoli pojawiał, ale jednocześnie szybował”. Czasem mamy nawet do czynienia z efektem odwrócenia, zupełnie jak w lustrze. No i jest też punkt znikający – kiedy patrzymy na niego z daleka, na horyzoncie niby nic nie widać, ale kiedy przybliżymy obraz, wszystko wygląda inaczej. Do takich obserwacji polecam Nikona Coolpix P900, bo przez jego obiektyw można dokładnie się przyjrzeć punktowi, który rzekomo znika za horyzontem.

Uważasz też, że Słońce znajduje się jedynie kilkaset kilometrów od Ziemi. Czy nie oznaczałoby to, że jest ono bardzo, bardzo małe?
Powiem tak: czy gdyby Słońce było w stanie tak oświetlić Saturna, aby stał się on widoczny z Ziemi, to czy jego promienie już dawno nie powinny nas spalić? Saturn jest gwiazdą, więc sam się oświetla.

No dobrze, ostatnie pytanie. Co się stanie, jeśli udamy się na czubek Ziemi?
Masz na myśli krawędź Ziemi? Do tej pory nikomu nie udało się przełamać „bram”, czyli lodowych ścian Antarktydy. Od kolonizatorów dowiedzieliśmy się, że im głębiej się zapuszczamy, tym bardziej ekstremalne stają się warunki pogodowe.

Artykuł pierwotnie ukazał się na VICE Indonesia

https://www.vice.com/pl/article/zmzxgx/10-pytan-do-osoby-ktora-wierzy-ze-ziemia-jest-plaska

Husky

   za neon24.pl

Bo ziemia jest płaska
ocena 5 głosów 1
Udostępnij

Napisz co myślisz