Pomroczność jasna znowu zaatakowała! Wałęsa chce debaty z Cenckiewiczem. Ale to nie koniec niespodzianek

 
wałęsa photo
zdjęcie DrabikPany

Były prezydent Lech Wałęsa i Sławomir Cenckiewicz to chyba jedni z największych wrogów politycznych III RP. Historyk dowiódł, że były lider „Solidarności” był tajnym współpracownikiem komunistycznych służb. Wałęsa w dalszym ciągu zarzuca Cenckiewiczowi kłamstwa i pomówienia. Twierdzi, że „pobrudził jego i jego rodziny życiorys”. Teraz były prezydent chce otwartej debaty. Co ciekawe, w roli prowadzącego widzi … osobę duchowną.

Wałęsa za pośrednictwem Twittera zarzucił Cenckiewiczowi, że swoimi publikacjami, wykładami, a także „wystąpieniami publicznymi na całym świecie a szczególnie na terenach kościelnych” podważył jego kierowniczą rolę w walce z komunizmem. To nie pierwszy tego rodzaju wpis byłego prezydenta.

Co ciekawe, były przywódca „Solidarności” zaproponował spotkanie w cztery oczy z historykiem. „Oświadczam publicznie ze 99% negatywnych ocen i informacji głoszonych jest zmyślonymi kłamstwami i pomówieniami. Nie mogę tego tak zostawić. Proponuję publiczne otwarte telewizyjne spotkanie jeden na jeden [Cenckiewicz-Wałęsa] i tylko jeden prowadzący” – napisał na Twitterze.. Co ciekawe, Wałęsa zaproponował dość nowatorskiego prowadzącego. „Może być to osoba duchowna” – czytamy.

Kolejny, trzeci wpis dot. debaty, brzmi jakby rzeczywiście osobą piszącą był TW. Bolek. Z jednej strony proponuje wolną, niezależną debatę, ale z drugiej strony prosi o „nadsyłanie merytorycznych tematów i pytań które wymagają wyjaśnienia i pomogą prowadzącemu”.

Jak widać, Lech Wałęsa to wybitny wzór demokraty. Jak nie mroczna przeszłość i mówienie o pałowaniu protestujących to „zaplanowana” przez siebie samego debata.

   za wrealu24.pl

Pomroczność jasna znowu zaatakowała! Wałęsa chce debaty z Cenckiewiczem. Ale to nie koniec niespodzianek
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz