Trzymajcie się krzeseł! Lis odkrył “MEGA AFERĘ”. Kolejny szczyt smieszności osiagnięty

 
 

Wydawać by się mogło, że Tomasz Lis osiągnął juz dawno szczyt żenady i śmieszności. Nie wzięliśmy jednak pod uwagę tego, że akurat w tej konkretnej rzeczy kierujacy “Newsweekiem” postanowił byc niedościgniony.

Lis poinformował, że w najnowszym wydaniu tygodnika “Newsweek” będzie ujawniona gigantyczna afera z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego.

Informator dla portalu niezalezna.pl uchylił rabka tajemnicy. Uwaga trzymajcie się siedzeń!

– Dziennikarze “Newsweeka” twierdzą, że premier ukrył dom. Ten, w którym… mieszka – mówi portalowi osoba, która zdążyła poznać szczegóły publikacji.

O tym, że pojawi się jakiś “mocny” artykuł w tygodniku wiadomo było już od jakiegoś czasu, podobnie jak to, że “dziennikarze” Newsweeka zbieraja informacje na temat Iwony Morawieckiej oraz całego majątku rodziny premiera.

Wszystko sie wydało gdy Tomasz Lis pokazał na Twitterze okładke najnowszego “Newsweeka”. 

O co tak dokładnie chodzi?

Tygodnik miła ujawnić kilka nieruchomosci, które to premier Mateusz morawiecki miał ukryc przed opinią publiczną. 

” Gdy był jeszcze prezesem BZ WBK i otrzymał propozycję wejścia do polityki, w sprytnym manewrze przepisał część majątku na swoją żonę, Iwonę Morawiecką” – pisze natemat.pl robiąc reklamę tygodnikowi.

Jaka jest prawda? Premier Morawiecki ma rozdzielność majątkową z żoną, a przepisanie o którym wspomniano rzeczywiscie miało miejsce ale… w 2013 roku, czyli jeszcze wtedy gdy rządziła Platforma Obywatelska. 

– Przewidział, że za dwa lata zostanie ministrem, a za cztery premierem? To jest po prostu śmieszne – komentuje jeden rozmówców portau niezalezna.pl

I wisienka na torcie! W wyniku morderczego i arcyniebezpiecznego śledztwa Newsweeka ustalono, że Morawieki rzekomo ukrył w zeznaniu dom… w którym sam mieszka. 

Cóż rzec? Jaki Lis – taka sensacja

 

   za wrealu24.pl

Trzymajcie się krzeseł! Lis odkrył “MEGA AFERĘ”. Kolejny szczyt smieszności osiagnięty
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz