Kto wykorzysta zmianę prawa w Polsce. Ukraińscy przedsiębiorcy zacierają ręce: ,,Popłynie do nas miękkie złoto z Polski”

Na skutek zmiany w przepisach branża futrzarska w Polsce może ulec likwidacji. Kto na tym zyska? – Polski eksport to rocznie ok. 2,4 mld zł. Zamknięcie tak wielkiego przemysłu będzie dla naszych przedsiębiorców ogromną szansą – nie ukrywają radości ukraińskie media.

Pomysłodawcy zmian w przepisach wskazują, że prowadzenie ferm futerkowych jest niehumanitarne. Posłowie wspierani są przez organizacje ekologiczne – fundacje Viva! i Otwarte Klatki. Hodowcy bronią się, wskazując, że warunki panujące na fermach są zgodne ze wszystkimi standardami, a futra z Polski cieszą się dużym powodzeniem na świecie.

Dyskusja w Polsce jest uważnie śledzona na Ukrainie. Likwidacja gałęzi przemysłu może stać się szansą dla ukraińskiej gospodarki. Portal Status Quo zwraca uwagę, że Polska jest drugim największym w Europie i trzecim na świecie producentem w branży (1144 gospodarstwa hodowlane). Ewentualna zmiana przepisów sprawi, że to Ukraina zyska. Już teraz się na to przygotowuje, dostosowując prawo tak, aby przejęcie przemysłu było możliwie najprostsze. Tamtejsi przedsiębiorcy planują także czerpać z polskich doświadczeń, m.in. wykorzystywać odpady z gospodarstw rybnych i zakładów przetwórstwa mięsnego do karmienia norek.

Portal Ekonomiczeskije Izwiestia zwraca uwagę, że szansą Ukrainy jest tania siła robocza. Poza tym ten kraj nie jest pod taką presją jak inne, gdzie głos organizacji proekologicznych jest bardziej słyszalny. Problemem jest tylko skomplikowane prawo i biurokracja.

Musimy stworzyć sprzyjające warunki dla firm hodowlanych. Wielu inwestorów nie chce się angażować na Ukrainie ze względu na nasze „dzikie” prawa – od złożoności zakupu działki po uzyskanie najróżniejszych pozwoleń. Jeśli rząd zajmie się tą sprawą i rozwiąże problemy, nie ma wątpliwości, że polskie „miękkie złoto” pojawi się w naszym gościnnym regionie

– cytuje ukraiński portal Wirtualna Polska.

Hodowcy krytykują proponowane przez polityków i ekologów zmiany. Punktują, że do skarbu państwa może wpłynąć 800 milionów zł mniej z tytułu podatków. Do tego mogą dojść rekompensaty za poniesione straty.

   za niezlomni.com

Kto wykorzysta zmianę prawa w Polsce. Ukraińscy przedsiębiorcy zacierają ręce: ,,Popłynie do nas miękkie złoto z Polski”
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz