„Do dziś trauma po tym, co zrobili Polacy”. W Izraelu ,,spontaniczna” demonstracja pod polską ambasadą. Próbowano dostać się do środka

W Izraelu doszło do protestu przed polską ambasadą w Tel-Awiwie. Do budynku próbowali wejść demonstranci, którzy sprzeciwiają polskiej ustawie o IPN. Próbowali dostać się do środka, ale jak relacjonuje ,,Jerusualem Post” zostali zablokowani przez ochronę.

Polski resort dyplomacji stara się tonować nastrój i nie traktować tego zdarzenia jako incydentu.

– informuje RMF FM.

W demonstracji brało udział od 30 do 50 osób, które zostały przywiezione autokarami. Dostali się na parking, ale na prośbę policji opuścili teren. ,,JP” podaje, że większość miała ponad 90 lat. Gazeta wybija wypowiedź jednego z nich:

Powinniście się wstydzić. Uciekłem z Auschwitz i do dziś co noc płaczę, kiedy pomyślę, co tam przeszedłem. Nigdy nie zapomnimy, że naziści przeprowadzili na nas masakrę na polskiej ziemi

– mówi. Wypowiedź kolejnego mówi więcej o powodach wstydu:

Jak to jest możliwe, że takie prawo uchwalane jest, gdy Polacy, nie wspominając o Niemcach, nic nie zrobili, żeby nam pomóc?

– pyta Motke Liber.

Demonstraci śpiewali Am Yisrael Chai, pieśń wyrażającą solidarność narodu żydowskiego.

protesty są czymś naturalnym w państwach demokratycznych i nie zamierzamy ograniczać prawa do wyrażania poglądów

– mówi cytowany przez RMF FM dyplomata.

Jeden z internautów pokazuje kulisy ,,spontanicznej demonstracji”:

   za niezlomni.com

„Do dziś trauma po tym, co zrobili Polacy”. W Izraelu ,,spontaniczna” demonstracja pod polską ambasadą. Próbowano dostać się do środka
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz