Z Izraelem trzeba twardo – bo inaczej nas zadepczą.

Dialogowanie z Żydami ma niewiele sensu z uwagi na ich „płynną” talmudyczną etykę sytuacyjną – bo coś raz może być dla nich prawdziwe i chwalebne, a raz naganne – zależnie od okoliczności, co robi wrażenie ciągłego odwracania kotem ogonem.

Pan prezydent podpisuje nowelizację ustawy o IPN, ale też wysyła ją do Trybunał Konstytucyjnego. Czyli jej przepisy wchodzą w życie, ale nadal możemy sobie „podialogować” ze stroną żydowską. Tylko z kim i o czym?

Z Izraelem? Swiatowym Kongresem Zydów? Z amerykańskim AIPAC? A może z samymi Rotszyldami…?

Ja bym stawiał na Rotszyldów…

Ale jak długo zawarte kompromisy i wspólnie wypracowane porozumienia będą tym razem obowiązywać? Rząd izraelski pokazał nam ostatnio b. dobitnie, ile warte są jego „zapewnienie i ustalenia”.

A do tego dochodzą też inne – nazwijmy je kulturowe – kłopoty ze wzajemnym zrozumieniem.

Tiger77 

„Oglądaliście może dzisiejszy Salon Dziennikarski w TVP Info?

Występujący tam ksiądz opowiadał jaką estymą cieszą się Niemcy w Izraelu np. gdy poruszając się po Izraelu autokarem i przejeżdżając przez izraelskie check pointy musieli udawać wycieczkę z Niemiec bo Niemców Izraelczycy nie tylko nie kontrolowali ale nawet oddawali im honory!

Cytując stare żydowskie przysłowie: „Nie ma takich drzwi, których nie otworzy osioł objuczony złotem …
Deutsche marki zrobiły swoje – widać jak przekupnym narodem są Żydzi!!”

– => Kaczyński – Polsce i Polakom odmówiono prawa do obrony własnej godności

Nie sądzę, żeby była jedynie kwestia kilkudziesięciu miliardów marek i żydowskiej skłonności do przekupstwa.

Bo doświadczenia historyczne to raczej mówią nam, że żydzi głównie szanują siłę, gardząc wszelką słabością. I dlatego przy okazji jakiegolwiek konfliktu zwykle wykazywali się skrajną nielojalności, stając po stronie zwycięzców, jak w trakcie „Potopu”, czy ostatnio w roku 1939.

A nasza tragedia dziejowa polegała i nadal polega an tym, że mamy nie dwóch, ale trzech zajadłych i zaprzysięgłych wrogów, wyznających do tego niemalże identyczne wartości – dwóch zewnętrznych – Niemcy i Rosję, oraz jednego wewnętrznego (i w praktyce niewidzialnego) – żydów – narodu cały czas żyjącego w równoległym świecie, ale od stuleci uważającego się za pełnoprawnego i prawowitego suwerena na zamieszkałych przez nas terenach.

A do całej tej złowrogiej trójcy przemawia jedynie naga, goła siła – czyli im mocniej ktoś im przykopie, tego mocniej szanują, natomiast wyczuwana przez nich „słabość”  budzi w nich zew krwi, wyzwalając skrajną brutalność.

Nie na darmo niemiecki okupant domagał się od nas „okazywania mu szacunku”na ulicach naszych miast poprzez ustępowanie miejsca na chodniku idącemu Niemcowi, a później – gdy w wyniku przegranej wojny sami zostali okupowani – automatycznie i bez jakichkowiek nakazów sami skwapliwie schodzili na jezdnię, gdy chodnikiem ich zdobytego miasta z naprzeciwka szedł zwycięski sowiecki lub aliancki żołnierz. To postawa dla nas niepojęta…

I dlatego nasza chrześcijańska moralność oraz pobłażliwość dla zdrajców cały czas wyzwala ich agresję pod naszym adresem, bo oni wszyscy po prostu nami gardzą, biorąc nasz humanizm za oznakę słabości.

A dla „słabych”po prostu nie ma miejsca w ich świecie – i dlatego taką furię Berlina, Moskwy i Tel-avivu wywołują jakiekolwiek nasze próby wybicia się na suwerenność i podważenia „ich ładu” – gdzie oni mają „niezbywalne prawo nas bezkarnie deptać, eksploatować, okradać i opluwać”, a my mamy to potulnie znosić.

Przypomnę – obecny 2018 rok okaże się początkiem ZŁOTEJ POLSKIEJ DEKADY – => Już niedługo kres antypolskiej histerii  a pierwszym jej przejawem będzie bliskie już wygaszenie rozpętanej przez Tuska i toczącej się od 2005 roku „wojny polsko-polskiej”.

Bo obecna agresja ze strony Berlina (za pośrednictwem „Brukseli”) oraz Tel-avivu – jedynie zmobilizują nas do jasnego wyartykułowania prawd, które stanowczo zbyt długo były stłamszone i nieobecne w świadomości świata, naszej własnej, a przede wszystkim u naszych sąsiadów.

Bo najwyraźniej nadszedł już czas ujawnienia prawdy o stosunkach polsko-żydowskich na przestrzeni dziejów, a szczególnie podczas niemieckiej okupacji.

A bieg wydarzeń zmusza nas do rozpoczęcia tego procesu wzajemnego oczyszczenia od ujawnienia całej prawdy o realiach niemieckiej okupacji, o holokauście w Generalnej Guberni i roli odegranej wtedy przez samych żydów.

A nam pisana jest chwalebna przyszłość, gdy dzisiejszy świat – ukształtowany wiadomo przez kogo – pełen zła, kłamstwa, ludzkiej krzywdy i niesprawiedliwości – zostanie zastąpiony nowym.

„Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie,

zostanie tak uhoronowana wysoko, jak żaden kraj w Europie. (…)

Polsce będą się kłaniać narody Europy. (…)

Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym.

Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów”. 

– => Przepowiednie o wielkiej roli Polski

image

Ten nowy ład musi zostać oparty na prawdzie

i najwyraźniej obecnemu pokoleniu Polaków została wyznaczona rola jej głosiciela.

Biorąc zaś pod uwagę plany Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce stawiającego sobie za cel powrót ponad trzech milionów Żydów do ojczyzny ich przodków – =>Powrót 3 milionów Zydów do Polski?– musimy sprawę postawić jasno – jakikolwiek imigrant – czy to żydowski, czy muzumański – musi uprzednio zaakceptować nasze normy oraz reguły cywilizacyjne i kulturowe, a także zobowiązać się do poszanowania polskiej racji stanu – inaczej nie zostanie tu wpuszczony, a naruszając nasze wartości – zostanie stąd automatycznie usunięty. Bo tym razem to my sami będziemy decydować przed kim i dlaczego otworzyć serca i drzwi.

Bo jak doświadczenie historyczne nas uczy

a jak to trafnie sformułował prof. Koneczny –

„Nie można być cywilizowanym na dwa sposoby”.

Czyli – albo – albo…

A żydowska hagada o „polskich obozach śmierci, strasznych polskich antysemitach i polskich współsprawcach holokaustu” zbyt długo była bezkarnie, kłamliwie i hucpiarsko rozpowszechniana po świecie.

A na kłamstwie to jeszcze niczego dobrego ani stabilnego nigdzie dotąd nie zbudowano.

  Docent zza morza

 za neon24.pl

Z Izraelem trzeba twardo – bo inaczej nas zadepczą.
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz