Ustawy w RP i USA

nowy york photo
zdjęcie x-oph

Najlepszym probierzem słuszności posunięć polskiego rządu, czy Parlamentu jest reakcja świata zewnętrznego, a ściśle mówiąc krajów, które albo udają naszych przyjaciół, albo żywią do nas odwieczną niechęć. Znakomitym “papierkiem lakmusowym” jest też reakcja opozycji. Tym razem reakcja Izraela, Stanów Zjednoczonych  i naszej totalnej opozycji potwierdza, na całej linii słuszność ustawy o IPN i słuszność walki o dobre imię Polski. Muszę jednak zaznaczyć, że gdy mowa o Stanach Zjednoczonych, to pragnę przeprosić Stany, jako kraj i państwo, ponieważ chodzi wyłącznie o żydowską diasporę w Kongresie i Senacie. Amerykanie w ogóle nie interesują się innymi krajami, nie tylko Polską. Całe zło idzie od polityków i nie jest to żadne odkrycie.

Trochę mnie dziwią akcje skierowane w stronę PAD, żeby koniecznie podpisał tę Ustawę. Dziwią, bo przecież ja i chyba wszyscy wybraliśmy go po to, żeby był “Głową Państwa”, naszego państwa.
Dziwią i martwią mnie jednak znacznie bardziej bezreakcyjne zachowania najważniejszych ludzi w Polsce: Prezydenta, Premiera, Marszałków Sejmu,  Sanatu i Prezesa. Panowie, Netanjahu może Polsce skoczyć na garba, opozycja może sobie popluć ile chce i tak nic innego od dwóch lat nie robi; Schetynę, Grupińskiego (tego od mikrofonu wyrywanego dziennikarzowi na schodach sejmu), Święcickiego, czy Neumana powinien oblać rumieniec wstydu po oświadczeniu niemieckiego przedstawiciela resortu spraw zagranicznych. Idźcie, panowie do diabła, zamknijcie wasze fałszywe japy i nie wracajcie, Tak będzie najlepiej dla nas wszystkich.

Ale do wymienionych wyżej VIP-ów mam bardzo ważne pytanie: Dlaczego Panowie nie zadali sekretarzowi Stanu USA pytania o ustawy S447 i RH1226? On was zapytał o ustawę o IPN, a wy, co? Głowy w piasek? Poprawność polityczna, czy strach? Przed czym? Zadaję to pytanie już kolejny raz, a to dlatego, że uważam waszą “wojnę” z Izraelem za zasłonę dymną, za wydarzenie, które spadło wam z nieba, którym trzeba się zająć, żebyśmy wszyscy widzieli, jak zażarcie bronicie Ojczyzny. A tymczasem Netanjahu powinien usłyszeć: Ej, trzymaj się, chłopie od nas z daleka i pilnuj swoich spraw, jesteś odpowiedzialny za inny Holocaust: Palestyna! Krótko i na temat. Energia i uwaga Panów skierowana powinna być na Stany, na to, co wyprawia amerykański Senat. Nie będę się rozpisywał. Zamieszczam poniżej list do Marszałka Senatu, a poczułem się sprowokowany do napisania go po tym, jak usłyszałem, że planuje on napisać do Polonii, aby rozpoczęła akcję wspierania Polski. Panie Marszałku kilka tygodni za późno; Polonia już działa, tylko Panowie udajecie, że tego nie widzicie.

Nowy Jork, 5 lutego, 2018

Szanowny Pan Marszałek Senatu
Stanisław Karczewski

Szanowny Panie Marszałku:

Jestem oszołomiony szybkością Pańskiej reakcji: usłyszałem w Wiadomościach, że „napisze Pan list do Polonii”. Nie wiem, czy Pan udaje, czy Pan nie słyszy, nie widzi, nie obserwuje? Polonia działa i to szerokim frontem. Działa od kilku tygodni. Odsyłam Pana do następującego adresu:

Film: There were no Polish Death Camps!


O czym chce Pan do nas pisać i na jaki adres? Może do tych, którym rozdaje Pan pieniądze, na co najmniej dziwną działalność, a którzy pochowali głowy w piasek?

Pragnę wyrazić zaniepokojenie, nie tylko moje, ale znacznej części Polonii Nowojorskiej kompletnym brakiem aktywności powołanej przez Pana Światowej Rady Polonii, zwłaszcza teraz, gdy konieczność działania w obronie Polski jest nakazem chwili, niemoc tej instytucji jest wręcz żenująca. Czy jest ta Rada kolejnym tworem, którym chciał Pan zamydlić oczy Polonii, czy też jej powołanie miało jakiś głębszy sens? Jeśli miało jakiś sens to:
-Dlaczego nie reaguje na projekty ustaw S 447 i HR 1226 w USA?
-Dlaczego nie reaguje na słowne napaści Izraela na Polskę ingerujące w ustawy uchwalane przez Sejm Rzeczypospolitej?
-Jakie są możliwości kontaktowania się z kimkolwiek w Światowej Radzie Polonii: Zarząd Przewodniczący…?

Z poważaniem

Janusz Sporek

Działacz polonijny od 1987 roku
Promotor polskiej muzyki i polskich artystów od 20 lat.
Założyciel polskiej szkoły muzycznej w Nowym Jorku
Dyrygent Polonijnych Chórów, od 30 lat
Organizator wielu demonstracji w obronie dobrego imienia Polski i rocznic Katastrofy Smoleńskiej
Gloria Artis, 2017

Jan Sporek 

   źródło: www.bibula.com

Ustawy w RP i USA
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz