Polska – od imperium zła do Andersa

Zmasowany, skandaliczny i niemający chyba punktu odniesienia we współczesnej historii atak na Polskę, przez międzynarodowe czynniki,

za którym stoją środowiska żydowskie wspierane ochoczo przez gloryfikatorów III Rzeczy w Niemczech czy banderyzmu na Ukrainie stał się okazją do wypłynięcia na głębokie wody różnej maści kreatur, szumowin czy agentów wpływu.

Jak część z Państwa pewnie wie, jednym z istotnych elementów wyróżniających funkcjonowanie agentów wpływu jest to, ze potrafią oni latami funkcjonować w uśpieniu a wybudzania zostają z letargu czasem nawet tylko dla jednej akcji. Taka akcja ma zazwyczaj miejsce podczas wyjątkowych czy przełomowych wydarzeń w życiu narodu czy państwa przeciwko któremu prowadzi się szkodliwą działalność. Śledzenie tego co dzieje się w mediach aktualnie jest doskonałą okazją do zdania sobie sprawy z tego jak wyglądają takie działania w praktyce.

I tak portal Interia wrzuca dziś artykuł pt. „Polskie Imperium Zła. Co Rzeczpospolita ma na sumieniu?” Z artykułu możemy się dowiedzieć, że nim Polska została rozebrana przez swoich trzech sąsiadów, to przez kilka wieków prowadziła wyjątkowo agresywną politykę podboju, nie oszczędzając żadnego ze swoich sąsiadów. Ogniem i mieczem, jak sugeruje autor dokonywała krwawych i okrutnych podbojów. Z wielką troską dziennikarz Interii pochyla się nad losem mordowanych Prusów czy eksploatowanej ekstremalnie Ukrainy. Cóż, ktoś powie, że taki artykuł to czysty przypadek.

Owszem tak, to może być przypadek -pytanie tylko dlaczego akurat taki artykuł zostaje opublikowany w takim momencie w którym media najpierw lansują tezę o masowości nazizmu w Polsce, a następnie dowiadujemy się że naszego współudziału w holokauście nie da się zamieść pod stół?

Trzy dni temu oglądam wywiad dziennikarki Newsweeka Renaty Kim, która kazała w prowadzonym przez siebie programie wytłumaczyć się posłowi na Sejm RP Robertowi Winnickiemu z czynnego udziału narodu polskiego w żydowskim holokauście.

Zbulwersowany Winnicki zwraca uwagę dziennikarce, że to co robi i co sugeruje nosi znamiona działalności antypolskiej ale dziennikarka jest tym kompletnie nie wzruszona i brnie ze swoją teorią dalej. Podobnych komentarzy ludzi pokroju Michnika, Żakowskiego, Tuska, Kwaśniewskiego, który nagle wytrzeźwiał jest więcej.

Pozostawmy jednak ludzi i media, które przyzwyczaiły już nas do antypolskiej propagandy i przejdźmy to osoby, po której z racji posiadanego przez nią nazwiska oraz przynależności do PIS należałoby się spodziewać innej postawy.

O kim mowa? Ano o senator Annie Marii Anders, która ku zaskoczeniu większości społeczeństwa zwłaszcza tej jego części, która sympatyzuje z PiS postanowiła stanąć w obronie polityki Izraela i USA wymierzonej w Polskę.

Chciałem powiedzieć, że miałem kiedyś wątpliwą przyjemność poznać tę panią i posłuchać o czym i jak mówi w tzw. kuluarach. Otóż jest to według mnie mnie osoba na wskroś cyniczna, bo wykorzystująca nazwisko Anders do realizacji swoich prywatnych celów i ambicji.

To osoba o mentalności na wskroś amerykańskiej, słabo znająca język polski i mówiąca wprost, że jej syn nie zna języka polskiego w ogóle. Winny jest tu oczywiście też PiS, bo panowie podejmujący decyzję o wystawieniu jej z list PiS doskonale wiedzieli co sobą reprezentuje ta pani a na pewno nie jest to interes polski.

Niestety żeby zrobić wynik wyborczy na nazwisku Anders, zdecydowali się cynicznie wystawić ją w wyborach. Pani senator praktycznie nic nie robi, bo ograniczyła się do roli maskotki, która bierze udział w różnych wydarzeniach patriotycznych, a jej celem jest pacyfikacja ewentualnego niezadowolenia w środowiskach kombatanckich, bo przecież nie wypada wypowiadać się źle o córce generała Andersa.

Dziś za taką egoistyczną i cyniczną politykę PiS-u płaci już nie tylko sam PiS, ale cały naród, bo zagraniczne media mogą śmiało powiedzieć, że nawet w szeregach partii rządzącej są tacy, którzy wspierają izraelsko-amerykańską wizję holokaustu.

Działalność pani Anders, która nie robi nic konkretnego na rzecz Polski, za to robi w tym momencie bardzo dużo na rzecz USA czy Izraela – a opłacana jest z naszych podatków- to doskonały przykład tego jak głęboko Polska została spenetrowana przez obce i wrogie nam siły reprezentujące interesy innych państw.
http://prawy.pl/65208-polska-od-imperium-zla-do-andersa/ 

Miksa

   za neon24.pl

Polska – od imperium zła do Andersa
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz