Polska-Izrael czyli wielka ustawka

Zadyma ostatnich dni rozwija się w najlepsze i końca nie widać. Po tych kilku dniach można już sformułować jakieś wnioski.

Paradoksalnie cała afera jest na rękę wszystkim i wszyscy (oprócz Polaków oczywiście) pieką spokojnie swoją pieczeń. Przedstawię to może dla większej przejrzystości w punktach (kolejność korzyści przypadkowa):

1. Izrael załatwia swoje sprawy wewnętrzne. Rząd Netanyahu walczy o reelekcję a sam Bibi jest zagrożony procesami korupcyjnymi. Taka zadyma ma odwrócić uwagę obywateli Izraela od innych spraw, choćby sytuacji w Syrii, gdzie tandem USA – Izrael poniósł sromotną klęskę.

2. Niemcy klaszczą z radości bo przeczołganie Polski, które już się zaczęło w światowych mediach (wiadomej proweniencji) doskonale zgrywają się z polityką historyczną Niemiec, które nie chcą już płacić za holokaust i szukają zastępczego jelenia.

3. PiS pozując na twardego obrońcę Polskiej Racji Stanu zmazuje swoje wizerunkowe wpadki jednym ruchem i słupki poparcia mu skaczą. Ustawa nie stanowi żadnej tamy dla szkalowania Polski, zawiera tyle furtek, że będzie można spokojnie szkalować Polskę do woli, starczy podać się za „naukowca” albo „artystę”. Dużo groźniejsza jest uchwalona przez Kongres USA ustawa 447, którą jakoś dziwnym trafem rząd „dobrej zmiany” się nie zainteresował.

Cała ta ustawka jest doskonałą okazją do promocji PiS, który ustami swoich polityków „twardo broni polskiego interesu”. Po wizerunkowych wpadkach z popieraniem banderowskiej Ukrainy taka oczyszczająca kąpiel jest na wagę złota. Wszystkie tłumaczenia naszych polityków to doskonała okazja do złożenia hołdu żydom.

Jest to także okazja do uwiarygodnienia się wielu przedstawicieli narodu wybranego w Polsce – mogą pokazać się jako „polscy patrioci”. Nic ich to nie kosztuje bo doskonale wiedzą, że ta ustawa to pic na wodę i fotomontaż.

Jak widać każdy kręci swoje lody tylko Polacy jak zwykle zostaną na lodzie.

   Jarek Ruszkiewicz SL

za neon24.pl

Polska-Izrael czyli wielka ustawka
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz