Rekordowo wysoka liczba polskich paszportów przyznanych Żydom, mimo że ci… nie znają języka. Media alarmowały: ,,Rozdajemy izraelskim Żydom swoje obywatelstwa jak ulotki”

 

W polskich mediach mało mówi się o temacie, który swego czasu wzbudził ogromne kontrowersje. Chodzi mianowicie o przyznawanie obywatelom Izraela paszportów, mimo że ci nie znają języka. O sprawie głośno było w 2014 r., ale później temat zniknął. – Rozdajemy izraelskim Żydom obywatelstwa jak ulotki – alarmował wtedy Gabriel Kayzer na łamach ,,Nowej Konfederacji”.

Media informowały, że liczba mieszkańców Izraela, którzy dostali polskie paszporty wzrosła w ciągu ostatnich dziesięciu lat ponad 5 razy. Dodawano, że nawet 90 proc. Żydów nie mówi jednak po polsku i nie ma w planach przeprowadzki.

Wielu młodych Żydów traktuje polski paszport jak przepustkę do pracy na Zachodzie

– powiedziała dziennikarka Karolina Przewrocka w rozmowie z Na Temat.

Izraelskie kancelarie prawne mówią wprost:

Polskie obywatelstwo jest teraz dla Izraelczyków o polskich korzeniach biletem do Unii

Polski paszport umożliwia bowiem podejmowanie na obszarze Unii pracy i studiów oraz inwestowanie i prowadzenie biznesu bez żadnych ograniczeń. Jednak izraelski dziennik „Yedioth Ahronoth” informował, że aż 95 procent ubiegających się o paszport nie zna języka polskiego.

Jak podawało w styczniu 2014 r. polskie MSZ, w kolejnych latach wydaliśmy w Tel Awiwie następującą liczbę paszportów: 2002 – 448, 2003 – 144, 2004 – 428, 2005 – 476, 2006 – 714, 2007 – 829, 2008 – 835, 2009 – 2 397, 2010 – 2 508, 2011 – 1 822, 2012 – 2 045, 2013 – 2 727. W latach 2004–2013 nasz konsul nie odrzucił ani jednego wniosku o wydanie paszportu obywatelowi polskiemu z Izraela. W samym tylko roku 2010 Polska wydała Żydom więcej paszportów niż w każdym innym roku po 1989.

,,Nowa Konfederacja” informowała:

Ponieważ do poświadczenia posiadania obywatelstwa polskiego Żydzi nie muszą nawet znać języka polskiego, dochodzi do głębokich patologii. Już w 2012 r. w artykule „Israelis line up for Polish citizenship” [Izraelczycy ustawiają się w kolejkach po polskie obywatelstwo], na stronie Ynetnews.com, Itamar Eichner informował, że w kolejkach do polskiego konsulatu w Tel Awiwie zaledwie jedna na 20 osób mówi w języku polskim. Dochodzi nawet do tego, że niektóre z nich nie wiedzą nawet… gdzie Polska leży.

Eichner nie ukrywał, że wielu Izraelczyków nie chce nawet jechać do Polski, ale ma nadzieję swobodnie podróżować, pracować i studiować w innych krajach UE.

Jednak jest też druga strona medalu. ,,Nowa Konfederacja” dodawała, że ,, Żydzi z Izraela, którzy otrzymali polski paszport, są doskonałym narybkiem dla izraelskiego wywiadu wojskowego Aman, służb kontrwywiadowczych Szin Bet czy Instytutu Wywiadu i Zadań Specjalnych – Mossadu”.

Zwerbowanie tych ludzi jest tym łatwiejsze, iż nie wymaga się od nich lojalności względem Polski

– podkreśla autor Gabriel Kayzer.

źródło: Nowa Konfederacja

   za niezlomni.com

Rekordowo wysoka liczba polskich paszportów przyznanych Żydom, mimo że ci… nie znają języka. Media alarmowały: ,,Rozdajemy izraelskim Żydom swoje obywatelstwa jak ulotki”
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz