Nawiedzony Pieczyński domaga się Norymbergi dla Kościoła katolickiego

foto: commons.wikimedia.org/Sławek

Aktor Krzysztof Pieczyński od lat niczym nawiedzony sekciarz, z szaleństwem w oczach krytykuje Kościół katolicki. Tym razem gościł w programie Polsat News „Skandaliści”.

„Kościół przy pomocy sfałszowanych dokumentów, zbrodni, nacisków politycznych, szantażu uzyskał to, że ma związek z bóstwem. Tego związku Kościół nie ma i dlatego papież jest takim samym człowiekiem, takim samym urzędnikiem z sekty religijnej, jak każdy inny urzędnik, czy to prezydent państwa, czy pracownik jakiejś korporacji” – stwierdził aktor.

Znany z ekstremalnie antyklerykalnych poglądów Pieczyński opowiadał o awatarach, antychryście i polaryzacji w bóstwie. Mówił jak nawiedzony.

„Trybunał w Norymberdze to jedyne miejsce, które pasuje do rozmiarów zbrodni popełnionych przez Kościół” – stwierdził. Według niego przed takim Trybunałem powinien stanąć papież. Konsekwencją powinno być „rozwiązanie sekty chrześcijańskiej, rozwiązanie Kościoła katolickiego”.

Dodał, że Kościół od początku swojej historii „fałszuje swoje boskie pochodzenie i swoje boskie prawa”, a „Chrystus jest postacią wymyśloną przez Kościół”. Pieczyński zaznaczył, że Watykan „włożył ogromny wysiłek w to, żeby prawo boskie stało ponad prawem państwowym i w ten sposób doszli do tego, że papieża nie można sądzić”.

Kiedy słucha się Krzysztofa Pieczyńskiego, można mu jedynie współczuć i zastanawiać się, jak bardzo musiał go ktoś skrzywdzić, bo jego słowa aż jeżą na głowie włosy.

za parezja.pl

Nawiedzony Pieczyński domaga się Norymbergi dla Kościoła katolickiego
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz