Nie chcemy tego w Polsce! Szwedzki premier sięga po najcięższe działa

Kiedy Szwecja w 2015 r. otworzyła swoje granice dla setek tysięcy „uchodźców” z Bliskiego Wschodu, nie brakowało ostrzeżeń co do tego, co wydarzy się za kilka lat. Ostrzeżenia te zostały niestety zignorowane przez rządzących.

Teraz sytuacja stała się tak dramatyczna, że szwedzki premier Stefan Löfven nie wyklucza interwencji militarnej przeciwko eskalacji przestępstw popełnianych przez wiele muzułmańskich gangów w kraju, co de facto oznacza, że ​​Szwecja wejdzie w stan wojny domowej.

To nie jest łatwy wybór, aby rozmieścić wojsko, ale jestem gotów zrobić wszystko, aby zapobiec poważnej przestępczości zorganizowanej – powiedział po debacie na temat przywództwa partii w parlamencie.

W ciągu ostatnich kilku lat w Szwecji doszło do niewyobrażalnej fali przestępstw, z których kilkaset strzelanin miało miejsce w zeszłym roku. W ruch poszły granaty ręczne – rzucane również w policję. Regularnie wystrzeliwały także bomby.

Szkoły to jeden wielki bałagan, a szpitale są w chaosie. Ponadto jest teraz tak wiele gwałtów, że policji brakuje środków, aby prowadzić śledztwa w tym kierunku.

W rzeczywistości policjanci kilkakrotnie przyznawali, że stracili kontrolę i ostrzegali, że wiele osób nie ma pojęcia, jak poważna jest sytuacja w kraju.

Teraz rząd zaczyna dostrzegać, że popełnił poważny błąd. Niedawno minister finansów Magdalena Andersson otwarcie przyznała, że Szwecja otrzymała zbyt wielu imigrantów.

Ostatnio Komitet Obrony wspominał też Szwedom o przygotowaniach do wojny z potencjalną rosyjską inwazją, która posłużyła za przykrywkę. „Każda rodzina powinna być w stanie poradzić sobie przez tydzień w razie wojny.” – brzmiał apel.

Wygląda na to, że te zalecenia mogą okazać się bardzo przydatne już wkrótce…

Marta Bilska

Marta Bilska

Napisz do autorki: marta.bilska@newsweb.pl

   źródło: newsweb.pl

Nie chcemy tego w Polsce! Szwedzki premier sięga po najcięższe działa
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz