Totalnie skompromitowana opozycja

Majstersztyk Jarosława Kaczyńskiego ! Niech teraz któraś lewaczka lub feministka powie: „Nie będzie mi Kaczyński o moim brzuchu decydować!”. Projekt pro-aborcyjny feministek został odrzucony w wyniku nieobecności posłów i posłanek PO i Nowoczesnej!!!

Opozycja jest tyle warta ile worek smieci. I oni chca wygrac z Kaczynskim?

Totalni głosują przeciw sobie. Dobre. Dawno nie było takiego kabaretu. Jestem za a nawet przeciw to już klasyka.Taką mamy opozycję, mocni w gębach do mikrofonu i żeby żreć się między sobą zamiast stworzyć wspólny front.Niestety nie ma opozycji. Schetyna dobija PO i kompletnie nie nadaje się jako szef partii.Czarzasty dobił SLD po Millerze.PSL pójdzie z każdym do ,,łóżka,,aby dostać się do koryta.Jest to najbardziej fałszywe ugrupowanie polityczne Rząd PiSu może spać spokojnie

W Polsce nie ma opozycji z prawdziwego zdarzenia , są tylko pojedynczy krzykacze ,którzy próbują ,,zaistnieć ” w polityce. PiSowcy potrafią się jednoczyć ,bo mają świadomość co mogą utracić .Mimo starć wewnętrznych i nieporozumień ,na zewnątrz stanowią silny zdyscyplinowany front

Schetyna, coś mi się wydaje, że w najbliższych wyborach skończysz  tak jak szef PSL-u w poprzednich.

    

Grzegorz Wysocki:

Jakie ratowanie kobiet? Totalnie skompromitowana opozycja

 Brzmi to wszystko jak ponury żart lub tania fantazja jakiegoś politycznego oszołoma. Jarosław Kaczyński, Krystyna Pawłowicz czy Antoni Macierewicz zagłosowali w środową noc za dalszymi pracami nad projektem liberalizującym przepisy dotyczące aborcji (Ratujmy Kobiety). Projekt przepadł, bo duża część posłów opozycji – w tym ci, którzy lansowali się na czarnych marszach – wyjęła karty do głosowania i/lub opuściła sejmową salę przed głosowaniem.

W głosowaniu nie wzięło udział 29 posłów Platformy i 10 posłów Nowoczesnej, a dodatkowo troje posłów PO zagłosowało za… odrzuceniem projektu. Aby projekt został skierowany do dalszych prac w parlamencie zabrakło 9 głosów. Co się – delikatnie mówiąc – stało w Sejmie w środę późnym wieczorem?

Posłowie wyszli śledzić na uboczu medialne relacje z awaryjnego lądowania samolotu na Lotnisku Chopina? Wszystkich naraz dopadły problemy gastryczne? Wszyscy tuż przed głosowaniem otrzymali arcyważne telefony od swoich bliskich? Kto wie, może mamy tutaj do czynienia nawet ze zorganizowaną akcją dezorganizującą żelazną dyscyplinę walczących o demokrację posłów?

Trudno spekulować, ale najbardziej prawdopodobną przyczyną żenującego zachowania posłów opozycji jest przedłużające się zaćmienie umysłowe spowodowane wtorkową rekonstrukcją rządu.

Wygląda na to, że Kaczyński nie tylko wyciął z rządu Macierewicza, Waszczykowskiego czy Szyszkę, ale także poczynił ogromne spustoszenia w psychice – wystarczająco zdezorientowanej i chaotycznej już wcześniej – opozycji. Zresztą wiele wskazuje na to, że wyrzuceni z rządu ministrowie szybko odnajdą się w nowej rzeczywistości i na nowych stanowiskach, czego na pewno nie da się powiedzieć o posłach PO czy Nowoczesnej.

Kpię, ale doprawdy, trudno o poważniejsze wyjaśnienia konsekwentnie samobójczego zachowania obecnej parlamentarnej opozycji. Dokładnie tak jak na popularnym memie z uradowanym Kaczyńskim w sejmowych ławach i podpisem: „Takiej opozycji to ze świecą szukać”. Obóz rządzący i zaprzyjaźnieni z nim publicyści mówią o „opozycji totalnej”, ale jeśli naprawdę są totalni, to przede wszystkim w trudnej sztuce efektownej autokompromitacji, tudzież samozaorania.

Niepotrzebna krytyka?

Po co właściwie ich jeszcze krytykować, skoro z niebywałą wprawą orają się sami?Doskonałe pytanie, wytrącające właściwie pióro z dłoni każdemu publicyście. Posłowie powinni się z nim zmierzyć w najbliższym czasie, choć wątpię, by w autorefleksji byli tak biegli jak w autokompromitacji, a w zasłużonej samokrytyce tak bezkompromisowi jak w samozaorywaniu się.

Oczywiście, można powiedzieć, że projekt „Ratujmy Kobiety 2017” i tak w dłuższej perspektywie nie miał żadnych szans. Oczywiście, że obóz rządzący nie pozwoliłby na liberalizację przepisów dotyczących aborcji (co – w przypadku drugiego, fundamentalistycznego i jeszcze bardziej zaostrzającego istniejące przepisy, projektu – nie jest już takie pewne, bo ten z kolei został skierowany do dalszych prac).

    

Oczywiście, że to tzw. „głosowanie za liberalizacją” przez Kaczyńskiego, Pawłowicz, Brudzińskiego, Kuchcińskiego czy Macierewicza to tak naprawdę sprytne  zagranie, które jeszcze jaskrawiej ukazują kompromitację opozycji. I oczywiście, że w czasach bezwzględnych rządów PiS-u, krytykowanie opozycji nie jest tym, czego byśmy sobie najbardziej życzyli.

Ale co z tego?

Czy dlatego, że „PiS jest zły i naprawdę groźny”, mamy opozycji wybaczać totalne nieogarnięcie i każdą porażkę? Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. A co mają pomyśleć i powiedzieć wyborcy, którzy widzą, że nawet „ich” posłowie nie bardzo wierzą w jakąkolwiek swoją sprawczość? Że – de facto – nie wierzą już w żaden parlamentaryzm ani żadną demokrację?

Czy aby na pewno muszą udać się później do urn wyborczych, by wybrać posłów, którzy w praktyce nie tylko niewiele mogą, ale jeszcze głośno i wyraźnie (nieobecnością, niegłosowaniem, wychodzeniem z sali) to podkreślają? Czy zdecydują się zagłosować na totalnie samozaoraną „totalną opozycję” czy raczej – jeśli w ogóle wyjdą na spacer do lokalu wyborczego – wybiorą może niedoświadczoną i niegwarantującą nawet przekroczenia progu, ale przynajmniej wciąż nieskompromitowaną i światopoglądowo wiarygodną Partię Razem lub inną, jeszcze nieistniejącą, partię, która powstanie jako owoc frustracji tym, co oferuje dzisiaj nasza scena polityczna?

 https://opinie.wp.pl/grzegorz-wysocki-jakie-ratowanie-kobiet-totalnie-skompromitowana-opozycja-6208053222344321a

Czy – biorąc pod uwagę rekordowe poparcie dla PiS-u – wyborcy nie zaczną myśleć podobnie jak posłowie opozycji? Czy nie zaczną myśleć: „po co mam głosować na polityków, którzy i tak nie będą rządzić, skoro ci politycy nawet nie chcą głosować za obywatelskimi projektami, które i tak nie przejdą”?

ps.

Chwała Bogu, że ten debilny projekt feministek został odrzucony w przedbiegach.

Husky

   za neon24.pl

Totalnie skompromitowana opozycja
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz