Macierewicz poleciał

A co piszą u Tomusia Sakiewicza (kawalera orderu ukraińskiej bezpieki)?

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że Tomuś Sakiewicz to apologeta, wielbiciel i uwieszony na Macierewiczu pseudo-dziennikarz (podobnie jak funkcjonariusz mendialny Michaś Rachoń). Zajrzałem na jego portal niezależna.pl (niezależna od rozumu:) i co widzę? „Wiadomość o dymisji ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza była dla obozu patriotycznego w Polsce największym zaskoczeniem tzw. rekonstrukcji rządu. W kraju wrze. Nie powinny to jednak być powody, dla których odwołuje się najbardziej skutecznego ministra obrony narodowej III RP i człowieka, który od połowy lat 1970. nieustannie walczy o suwerenność naszej Ojczyzny nikogo po drodze nie zdradzając i nie chachmęcąc. Zwłaszcza „nic nie chachmęcąc”… (…) .

Zorganizował – wspólnie z ministrem Krzysztofem Szczerskim – szczyt NATO w Warszawie, który zaowocował obecnością wojsk amerykańskich w naszym kraju i to w sytuacji, gdy Rosja parła i prze coraz bardziej na zachód.” – Z tego co widać nawet w TVPiS to NATO przesuwa się w kierunku Rosji a nie odwrotnie…

„Skutecznie wydał 100% pieniędzy przeznaczonych na modernizację armii. „ A co takiego kupił oprócz samolotu dla VIPów?

” Zbudował od zera Wojska Obrony Terytorialnej, które nie tylko są ważnym elementem szkolenia fizycznego czy wojskowego, ale także patriotycznego.”  Pieprzenie kotka za pomocą młotka. Starczyło odwiesić zawieszonego poboru. Mamy wtedy 100 tyś zawodowych żołnierzy, świetnie wyszkolonych i ze dwa miliony dobrze przeszkolonych chłopaków, rezerwistów na gwizdek. Służba 12 miesięcy, więcej nie trzeba. Żadne leśne drużyny po dwóch tygodniach przeszkolenia bez broni Speznazu nie powstrzymają…

„Antoni Macierewicz czyścił naszą armię z ludzi związanych z siłami antypolskimi.”  No tak… Powyrzucał oficerów i generałów, którzy mieli kiedyś pecha, że załapali się na jakieś szkolenie w Rosji. A jak ogólnie wiadomo, każdy kto przekroczy granicę Rosji jest od razu zwerbowany i staje się obcym agentem. To jest tok myślenia Macierewicza i jego podnóżka mendialnego Sakiewicza. I nawet nieważne jest, że ci oficerowie kończyli także szkoły wojskowe w USA i ganiali po Iraku czy Afganistanie. Byli w Rosji więc agenci! Każdy, nawet średnio rozgarnięty kapral wie doskonale, że oficer kształcony w szkołach wrogów (dzisiejszych, wczorajszych i przyszłych) jest bezcennym nabytkiem dla armii swojego państwa. Tak przecież powstała armia II Rzeczpospolitej. Od sprawdzania jego lojalności armia ma odpowiednie służby. Skandaliczne decyzje Macierewicza w tej kwestii dyskwalifikowały go jako ministra obrony narodowej i całe szczęście, że go odwołano.

„Antoni Macierewicz w obozie rządzącym jest ponadto jednym z niewielu polityków w pełni samodzielnych (bez problemu mógłby wokół siebie skonstruować własną partię polityczną i skutecznie ruszyć z nią do kolejnych wyborów). Obca jest mu mentalność poddańcza czy dworska, ” To już pozostawię bez komentarza…

Autor jest redaktorem prowadzącym miesięcznika „Wpis”, autorem kilku książek oraz wielu artykułów publicystycznych i naukowych. http://niezalezna.pl/213721-mocny-glos-ws-dymisji-antoniego-macierewicza-jego-odwolanie-to-oznaka-slabosci-i-gest-gleboko-nielogiczny

Zapomniał się ten „autor” podpisać… Wstydzi się? Moim zdaniem to napisał sam Sakiewicz bo z usunięciem Macierewicza wali mu się niebo na łeb. Sakiewicz postawił na Macierewicza, który jest pupilkiem Ojca Dyrektora z Torunia. Wydawał się nie do ruszenia, nawet do Białego Domu go ponoć zaprosili… A tu doopa… W programie TVP INFO funkcjonariusz Rachoń i Tomuś Sakiewicz mieli takie miny jakby ktoś im ukochane koty wytruł. Bezcenny widok 🙂

Z tych pseudo – dziennikarzy wychodzi bolszewicka mentalność. Będą stawiali bramy powitalne każdemu co im nasypie do koryta. Już to przerabialiśmy jak wkroczyli Niemcy we wrześniu 39′ w Pabianicach i Łodzi. Przerabialiśmy na Kresach jak 17 września weszli sowieci. Tylko jedna nacja stawiała te powitalne bramy. Sakiewicz i jego komanda nic nie odbiega od tego schematu. Starczy poczytać wiernopoddańcze teksty jak zjechali do nas amerykańscy żołdacy. Opisywanie takich zachowań nie jest łatwe, przyprawia o torsje każdego normalnego Polaka.

Ledwo co, cudem, pozbyliśmy się sowieckiej armii z naszej świętej ziemi a już znaleźli się zdrajcy, którzy zapraszają nowe zagony. Tamte, sowieckie, same przyszły i na podstawie ustaleń w Jałcie zostały. Nasz obecny „wieczny sojusznik” sprzedał nas Stalinowi za czapkę śliwek. Nic nie mogliśmy wtedy zrobić. Ale teraz jest to świadoma decyzja naszych „elyt”.

Rzeczpospolita, jak była Wielka, zawsze sama dawała sobie radę z wrogami i wszystkie obce siły odpychała od granic. Ale widocznie żyjemy w czasach, w których bycie prostytutką narodów popłaca. A właściwie q…ą, bo prostytutka przynajmniej bierze pieniądze za swoje usługi a my jeszcze dopłacamy.

Ja się na to nie godzę.

Jarek Ruszkiewicz SL

   za neon24.pl

Macierewicz poleciał
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz