Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!

Polska potrzebuje działania, a nie debaty i bicia piany. Współpracujmy i opowiadajmy. Zachęcajmy do aktywności blogerów. Cel jest jeden – wspaniała Ojczyzna.

 Panie Ministrze Macierewicz.

Dziękuję za te 2 lata ciężkiej i bardzo odpowiedzialnej pracy na stanowisku szefa MON. Szczególnie dziękuję za utworzenie Wojsk OT. Bez osobistego zaangażowania Pana Ministra w ten projekt, nie byłoby to możliwe.

       

Niektórzy niestety kierują się tylko emocjami, jakby w ogóle nie rozumieli polityki. Już nawet JK podejrzewany jest o zdradę.

Masakra.

„Łotry i głupcy bywają dla siebie wzajemnie pobłażliwi,ale kiedy zjawi się człowiek o rzeczywistym talencie,odwadze,rozumie i prawości – natychmiast powstają przeciw niemu i jeśli nie mogą ściągnąć go w dół,to przynajmniej próbują oczernić jego charakter,zamordować reputację.”

       

Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!

Zacznę od tego, że dla mnie człowiek młody to ktoś w przedziale wiekowym od 30 do 50.

I zwróćcie Państwo uwagę na fakt, że zarówno Prezydent, jak Premier to właśnie młodzi pomazańcy Jarosława Kaczyńskiego, który jak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują w końcu zrozumiał, że nie jest już w stanie sam nadążyć za nienotowanym dotąd przyśpieszeniem rozwoju cywilizacji, jakie nastąpiło w ostatnich dwudziestu latach i wciąż następuje. Wydaje się, że prezes Kaczyński sobie uświadomił, – za co należą mu się słowa uznania, że te nowe warunki pociągają za sobą konieczność przestawienia się na idące z duchem czasu nowoczesne myślenie, kompatybilne z tempem i specyfiką dokonujących się zmian cywilizacyjnych, do czego pokolenie 60 Plus już nie jest zdolne, gdyż nie zna narzędzi, jakich się obecnie do tego w Europie i Świecie używa, a ludzie tej kategorii wiekowej pozostaną na zawsze obciążeni „starym myśleniem” rodem z epoki minionej.

Powiem więcej. Wygląda na to, że Jarosław Kaczyński doszedł w końcu do wniosku, że nie da się efektywnie rządzić państwem przy wsparciu jednie połowy Polaków i postawił na Prezydenta i Premiera, którzy chcą reprezentować interesy wszystkich obywateli, a nie tylko tych o poglądach konserwatywnych, o czym często mówił prezydent Duda, a dziś po ogłoszeniu nowego składu rządu zaznaczył to dobitnie premier Morawiecki.A więc wygląda na to, że nowa władza dobrej zmiany otwiera się także na racjonalną opozycję, co stwarza realną szansę na ostateczne zakończenie trwającej nieprzerwanie od czasu okrągłego stołu i hamującej rozwój kraju wojny polsko polskiej. Wojny wywołanej i prowadzonej na zasadzie wahadłowej przez polityków Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, – co doprowadziło naród do swoistej dewiacji wiodącej ku temu, że zbliżyliśmy się niebezpiecznie do ostatniego stadium paranoidalnej schizofrenii zrodzonej z maniakalnej nienawiści wszystkich do wszystkich, za czym jest już tylko czarna dziura.

Coś mi się także widzi, że być może pod wpływem teścia młody zwierzchnik sił zbrojnych wreszcie pojął, że zarządzanie obronnością państwa to nie harcerstwo i kółko różańcowe. Zaś młody premier Morawiecki uświadomił panu Prezesowi, iż niezależnie od wpływów Ojca Dyrektora „elektorat smoleński” przepraszam za wyrażenie wymiera w postępie geometrycznym i z rządu muszą już wylecieć masakrycznie kompromitujący Polskę ministrowie Szyszko i Macierewicz.

Wielce obiecujące jest także obsadzenie resortów gospodarczo finansowych młodymi fachowcami i muszę przyznać, że o ile ostatnio byłem bezlitośnie krytyczny w stosunku do poczynań władzy dobrej zmiany to dzisiejsza rekonstrukcja rządu, jest moim zdaniem swoistym majstersztykiem, jakiego można było dokonać w dzisiejszych realiach.

Brawo dla Jarosława Kaczyńskiego! Brawo dla Prezydenta i Premiera! – którzy zdają się wreszcie działać „wespół w zespół” jak niegdyś śpiewał nieodżałowany Michnikowski.

To tyle na gorąco o rekonstrukcji rządu.

A teraz czekam niecierpliwie na rekonstrukcję państwa, którą jak niedawno pisałem trzeba zacząć od zmiany obsady kluczowych stanowisk w naszym państwie póki, co obsadzonych przez: bez-obciachowego marszałka Sejmu; „gładkomównego” marszałka Senatu; „butaprenowego” przewodniczącego Klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz „gogolowskiego rewizora” z teką szefa Gabinetu Politycznego Premiera. Bo Polska nie wyjdzie na prostą, jeśli te stanowiska będą nadal obsadzone przez partyjnych aparatczyków i piszących na komputerze jednym palcem nieczujących bluesa zgredów o mentalności niedźwiadków Koala, jak nie gorzej.

Ale spoko! Nie od razu Kraków zbudowano.

Więc dajmy trochę czasu architektonicznemu trio kreatorów dobrej zmiany w składzie Duda -Morawiecki – Kaczyński.

Ale pamiętajcie! Rzecz musi się sfinalizować, co najmniej na miesiąc przed wyborami samorządowymi.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki, niezawisły bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa) 

https://www.salon24.pl/u/salonowcy/835057,kaczynski-nareszcie-pojal-ze-bez-mlodych-nie-da-rady

Husky

   za neon24.pl

Kaczyński nareszcie pojął, że bez młodych nie da rady!
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz