Dziennikarze zadali pytanie Komisji Europejskiej o szczegóły decyzji uderzającej w Polskę. Reakcja mówi wszystko

Unia stosuje wobec Polski artykuł 7. za łamanie praworządności. Tymczasem kiedy ,,Dziennik Gazeta Prawna” poprosił o stenogramy rozmów z posiedzenia i protokół z głosowania, prośbę zignorowano. – Sama Komisja wymaga wyjaśnień bezwzględnie od wszystkich – nie ukrywają zdziwienia dziennikarze. Sama jednak stosuje dziwne uniki.

 

Dziennik wystąpił o dokumenty, korzystając z narzędzia Europe Direct, które miało służyć zbliżeniu instytucji europejskiej do obywateli. Proszono o stenogram z posiedzenia 20 grudnia, kiedy podjęto feralną dla Polski decyzję. Dziennikarze chcieli dowiedzieć się, jakich argumentów używano oraz co mówiła m.in. komisarz Elżbieta Bieńkowska.

,,Decyzja jest historyczna, ma paneuropejskie znaczenie” – podkreśla ,,DGP”, dlatego warto, aby każdy obywatel mógł się zapoznać ze szczegółami. Prośba nie została zbyta milczeniem – wysłano link do konferencji prasowej Fransa Timmermansa już po podjęciu decyzji. Zabrakło najważniejszego.

Wcześniej dziennik już występował o ekspertyzy w sprawie sytuacji prawnej w Polsce – po trzech miesiącach przepychanek okazało się, że takowe… nie istnieją.

Ukrywają, bo wyszłoby na jaw,że podjęto decyzje bez żadnych ekspertyz, arbitralnie?

– pytał dziennikarz RMF FM Bogdan Zalewski.

   źródło: niezlomni.com

Dziennikarze zadali pytanie Komisji Europejskiej o szczegóły decyzji uderzającej w Polskę. Reakcja mówi wszystko
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz