Co naprawdę kryje się za przyjęciem euro przez Polskę. O czym eksperci namawiający na wejście do strefy euro nam nie mówią

– Albo będziemy w strefie euro, albo w strefie wpływów Rosji. Przygotujmy się do przyjęcia wspólnej waluty – tak piszą sygnatariusze listu otwartego do prezesa Rady Ministrów zamieszczonego we wtorkowej „Rzeczpospolitej”. Tylko czy Polsce się to opłaca?

Tymczasem Stefan Kawalec, prezes Capital Strategy, były wiceminister finansów, jeden z twórców tzw. planu Balcerowicza i współautor książki „Paradoks euro. Jak wyjść z pułapki wspólnej waluty?”, podkreśla, że euro może być prawdziwą zmorą.

Główną przyczyną porażki Hollande’a było euro. To ono powoduje, że Francja ma problemy z utrzymaniem konkurencyjności, a jednocześnie brak własnej waluty utrudnia jej przeprowadzenie pożądanych reform. Jeżeli Macron tego nie zrozumie, to z wielkim prawdopodobieństwie znajdzie się w tej samej sytuacji co Hollande i za kilka lat jego poparcie też będzie dramatycznie niskie. Wtedy następne wybory wygra już prawdopodobnie kandydat Frontu Narodowego. Europejski Bank Centralny jest w stanie bronić waluty przed wahaniami rynkowymi, ale nie jest w stanie obronić Europy przed wyborcami w poszczególnych krajach

mówił niedawno na łamach portalu Jagiellonski24.pl. W wywiadzie jest jeszcze jeden akapit, który rzuca światło na mało znany fakt.

Fundusze unijne pobudzają gospodarkę w chwili, gdy są wydawane, ale nie tworzą generalnie podstaw do wzrostu gospodarczego w przyszłości. W naszej książce podkreślamy, że kluczowym czynnikiem, który sprawia, że Polska stopniowo dogania bogatsze kraje europejskie, nie są fundusze unijne, lecz dostęp do rynku europejskiego i wymiana handlowa. Przychody z eksportu do UE są kilkunastokrotnie większe, niż środki netto otrzymywane z budżetu UE. Dzięki temu, że Polska ma zagwarantowany dostęp do rynku UE i jest na tym rynku konkurencyjna, firmy w naszym kraju dokonują inwestycji, w wyniku których rośnie wydajność pracy, rośnie PKB i systematycznie rosną płace. Wejście Polski do strefy euro stworzyłoby ryzyko utraty konkurencyjności międzynarodowej. Wtedy ten efektywny dotąd proces konwergencji mógłby się zatrzymać i luka rozwojowa między zamożnymi krajami Zachodu a Polską mogłaby się utrwalić na lata

– podkreśla.

źródło: Jagiellonski24.pl

   źródło: niezlomni.com

Co naprawdę kryje się za przyjęciem euro przez Polskę. O czym eksperci namawiający na wejście do strefy euro nam nie mówią
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz