Ciekawa deportacja Ukrainki z Wielkiej Brytanii

Ukraińska matka może zostać deportowana, ponieważ nie ma już na utrzymaniu obywatela Brytyjskiego, po tym jak jej 5-letni syn został zabity przez jej partnera.

Ukrainka Liliya Breha nigdy nie została ostrzeżona przez kuratorów sądowych, że Marvyn Iheanacho miał paskudną historię przemocy w rodzinie i kiedyś próbował udusić dziecko.

Teraz, po 12 latach spędzonych w Wielkiej Brytanii, grozi jej wyrzucenie, ponieważ jej pozwolenie na pozostanie tutaj skończyło się wraz ze śmiercią jej urodzonego w Wielkiej Brytanii syna Alexa.

30-latka pozywa również Ministerstwo Sprawiedliwości w związku z lawiną „niedopuszczalnych niepowodzeń” w celu ochrony jej i jej syna przed Iheanacho.

Kiedy 39-letni Iheanacho został zwolniony z więzienia za pobicie byłej dziewczyny, zakazano mu kontaktu bez nadzoru z dziećmi poniżej 16. roku życia i nakazano, aby poinformował służby kuratorskie o jakichkolwiek nowych związkach. Jednak w ciągu kilku tygodni naruszył warunki zwolnienia warunkowego, ignorując spotkania z kuratorami i odmawiając przekazania im nowego adresu. 

Regularnie opiekował się Alexem po nawiązaniu relacji z panną Breha. Ale podczas wycieczki do parku w listopadzie 2016 r. ojciec trójki stracił panowanie nad sobą, gdy chłopiec nie mógł znaleźć swojego buta. Bił Alexa z taką zaciekłością, że świadkowie, którzy usłyszeli odgłosy bicia, myśleli, że dwaj mężczyźni biją się ze sobą – zanim usłyszeli, jak chłopiec błagał o litość.

Zamiast zabrać Alexa do szpitala, Iheanacho zabrał go do domu, gdzie powstrzymał Breha przed zatelefonowaniem pod 999. Kiedy udało jej się wezwać pogotowie, lekarze nie byli w stanie uratować chłopca, który zmarł od krwawienia do mózgu.

Panna Breha dowiedziała się o przeszłości Iheanacho dopiero podczas jego procesu o morderstwo w lipcu w Woolwich Crown Court. Został skazany na 18 lat więzienia.

Poważna analiza skandalu wykazała poważne „uchybienia” przez służby kuratorskie.

Panna Breha również chce rejestru przemocy domowej, który zmusza policję do ostrzegania kobiety, jeśli zaczynają związek z przestępcami. Rozumie się, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych weźmie pod uwagę „wyjątkowe okoliczności” panny Breha, podejmując decyzję, czy zezwolić jej na pozostanie w kraju.

Na zdjęciu kobieta, jej dziecko i mąż. dailymail

Katarzyna Cz

   za polskie-echo.com

Ciekawa deportacja Ukrainki z Wielkiej Brytanii
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz