UE znów poturbowana. Rzeczniczka PiS jednym zdaniem uciszyła towarzystwo!

Europejskie instytucje rozpętały prawdziwą dyplomatyczno-polityczną wojnę z rządem w Warszawie. Polska się odgryza, i to boleśnie. Nawet wielu euroentuzjastów przyzna zapewne, że ta riposta wystosowana przez rzeczniczkę Prawa i Sprawiedliwości była bardzo celna.

Od początku. Dziś na posiedzeniu plenarnym w Strasburgu Parlament Europejski przyjął rezolucję przewidującą uruchomienie mechanizmu wprowadzenia przez UE sankcji polityczno-gospodarczych przeciwko Polsce za rzekome „odstąpienie od norm demokracji i praworządności”.

PE chce uruchomić art. 7 Traktatu o UE, który może pozbawić Polskę prawa głosu w Radzie UE. Przeciwko naszemu krajowi opowie się większość lewicowo-liberalnych polityków europejskich. Za to konserwatyści zapowiadają wsparcie dla Polski. Czy stoimy na przegranej pozycji? Oczywiście, że nie! ZOBACZ TEŻ: Ten kraj stanął murem za Polską. „Zablokujemy te sankcje”!

Polska zapowiada twardą walkę o suwerenność i niezależność w podejmowaniu wewnętrznych decyzji. Najpierw całą procedurę dotyczącą Polski skomentowała premier Szydło stwierdzając, że „politycy szkalujący swój kraj na forum międzynarodowym nie są godni jego reprezentowania”.

Następnie wypowiedział się prezydent Duda, który przekazał: „Zachowanie i język posłów PO i ich koalicjantów w PE jest nie do zaakceptowania. To mowa kłamstwa, która uderza w PL, Polaków i nasze prawo wyboru. Gdzie szacunek dla demokracji?”. Jednak najcięższe działa wytoczyła rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek.

Ona zwróciła zachodnim elitom uwagę na fakt, że ich własne kraje płoną, a oni – robiąc dobrą minę do złej gry – ciągle szczują na Polskę. „We Francji stan wyjątkowy; w Niemczech nie mogą utworzyć rządu; w Anglii brexit; Hiszpanii grozi rozpad; zamachy terrorystyczne, problemy z imigrantami, ale PE podejmuje rezolucję ws.PL. Czy to normalne?” – pyta na Twitterze rzecznik partii rządzącej. Jej wpis cieszy się ogromną popularnością.

Na te argumenty europejscy dygnitarze ani Angela Merkel po raz kolejny nie mają odpowiedzi. Zapewne będą nadal zajmować się sprawą Polski, nie zważając na przytłaczające ich fakty. Pytanie tylko, kiedy nadejdzie moment krytyczny, w którym społeczeństwa zachodnie zbuntują się równie mocno, co Polska.

Marcin Palion

Marcin Palion

   źródło: newsweb.pl

UE znów poturbowana. Rzeczniczka PiS jednym zdaniem uciszyła towarzystwo!
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz