PILNE. Wałęsa pcha się za kraty? Sam podsyła ABW materiały na siebie!

Ogromne kłopoty ma Lech Wałęsa. Sprawą byłego prezydenta zajęła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sprawa może okazać się tym bardziej groteskowa, bo Wałęsa pogrąża się sam, publikując w internecie najprawdopodobniej dokumenty objęte tajemnicą państwową.

Prokuratura w Zielonej Górze we współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego bada, czy Lech Wałęsa publikuje w internecie tajne dokumenty, których nie powinien posiadać. Tymczasem on regularnie ujawnia kolejne. „Bezkarności ciąg dalszy” – ocenił zachowanie Wałęsy prof. Sławomir Cenckiewicz.

Głośno o sprawie zrobiło się w maju, kiedy to Wałęsa opublikował na jednym z serwisów społecznościowych zdjęcie pisma z 1990 r., powstałego w Urzędzie Ochrony Państwa.

ABW uznała, że mogło dojść do przestępstwa ujawnienia niejawnego dokumentu. Ustalono, że Wałęsa zamieścił drugi egzemplarz pisma. – Publikowanego egzemplarza nie odnaleziono w archiwach ABW. W Agencji znajduje się pierwszy egzemplarz dokumentu, który wciąż ma naniesioną klauzulę niejawności na poziomie „tajne” – mówił wówczas rzecznik koordynatora ds. służb specjalnych Stanisław Żaryn.

 

Zawiadomienie skierowano do Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Śledztwo dotyczy art. 265 par. 1 kodeksu karnego („Kto ujawnia lub wbrew przepisom ustawy wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę państwową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”).

Mimo, że już teraz ma ogromne kłopoty, Lech Wałęsa jak w transie publikuje kolejne dokumenty, podpisując je zwykle: „tak ‚pomagali’ mi Gwiazda i inni”. Jeśli tak dalej pójdzie, były prezydent doczeka się realnego osądu przed wymiarem sprawiedliwości.

 

   źródło: newsweb.pl

PILNE. Wałęsa pcha się za kraty? Sam podsyła ABW materiały na siebie!
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz