DLACZEGO 17.09 1939 r. ZSRR NAPADŁ NA POLSKĘ ?

PRZYWÓDCA ZSRR BYŁ GOTÓW WYSŁAĆ PRZESZŁO MILION SOWIECKICH ŻOŁNIERZY NA NIEMIECKĄ GRANICĘ, BY WSPÓLNIE Z ALIANTAMI POWSTRZYMAĆ HITLEROWSKĄ AGRESJĘ WE WRZEŚNIU 1939 R.

Wiesław Leszek Ząbek w swojej pracy „Wrzesień 1939 (Prawdy i fikcje)„ napisał:

Wrzesień 1939 roku znany jest bardziej z legend niż faktów. Klęska wojenna, szybkie załamanie się i upadek II Rzeczypospolitej były dla narodu polskiego olbrzymim szokiem. Wywołała ogromną falę krytyki wobec winowajców klęski wrześniowej – ludzi i stronnictw politycznych związanych z tzw. „sanacją”. Tym samym w toku niezwykle ostrej krytyki zagubiono istotne przyczyny klęski,słabość i osamotnienie Polski, a eksponując – problem „winowajców” zamazano w historiografii, tym samym w świadomości społeczeństwa innych współtwórców słabości państwa. [2]

Z dokumentów, które trzymano w sekrecie przez ostatnie 70 lat, a które niedawno dopiero odtajniono, jasno wynika, że Związek Radziecki poczynił pewne starania, które mogły uchronić Europę przed niemiecką inwazją lub przynajmniej mocno ją opóźnić. Zdaniem rosyjskich historyków przemawia za tym fakt, że w 1939 r. Stalin poprzez swoich delegatów proponował zachodnim mocarstwom wysłanie na niemiecką granicę potężnej armii, która zdołałaby powstrzymać nazistów w razie przewidywanej agresji na Polskę. Radziecki przywódca chciał w ten sposób zachęcić Francję i Wielką Brytanię do zawiązania antynazistowskiego sojuszu. 

Gdyby taki pakt faktycznie został zawiązany, cała XX-wieczna historia mogłaby potoczyć się inaczej. Związany umowami z dwoma innymi państwami Stalin nie zawarłby paktu z Hitlerem, w którym z kolei zapewniał Führera, że nie będzie w żaden sposób zakłócał planowanej przez niego inwazji. Więcej! 17 września 1939 r. nie mógłby także dopuścić się agresji na Polskę. [1]

W warunkach bezpośredniego zagrożenia wojennego szczególne znaczenie dla Polski miał wysunięty przez rząd radziecki projekt zawarcia paktu wzajemnej pomocy pomiędzy ZSRR, Wielką Brytanią i Francją – czytamy w prezentowanym wcześniej skrypcie Karola Grunberga. Podczas rozmów prowadzonych w Moskwie w sierpniu 1939 r. przez przedstawicieli sztabów generalnych tych trzech mocarstw, Związek Radziecki dążył do zawarcia porozumienia, które dawałoby w obliczu agresji III Rzeszy gwarancje rzeczywistej i natychmiastowej pomocy. Jednocześnie sztab generalny Armii Czerwonej proponował uwzględnić postulat równorzędności zobowiązań militarnych kontrahentów, t.j. wystawienia przeciwko agresorowi na froncie zachodnim adekwatnej ilości dywizji do tej jakie Związek Sowiecki miał rzucić do walki na froncie wschodnim.

Była i druga sugestia, zarazem kontrowersja, że Rosja nie miała bezpośredniej granicy z Niemcami, a więc zachodziła konieczność przemarszu wojsk radzieckich przez terytorium Polski i Litwy

12 sierpnia w Moskwie odbyło się w życzliwej atmosferze – jak pisze w interesującym opracowaniu Maria Turlejska „Rok przed klęską” – pierwsze posiedzenie misji wojskowych: radzieckiej, francuskiej i angielskiej. Sam skład misji radzieckiej świadczył o tym, że ZSRR wiązał z rozmowami sztabowymi duże nadzieje. Na jej czele stał marszałek Woroszyłow, ludowy komisarz obrony ZSRR, ponadto wchodzili do niej: szef Sztabu Generalnego Armii Czerwonej – Borys Szaposznikow, dowódca sił powietrznych – Loktionow i komisarz ludowy morskiej floty wojennej – Nikołaj Kuźniecow

W toku pracowitych spotkań wariantowano i liczono ilość niezbędnych do użycia dywizji, sił powietrznych, a nawet morskich. Starano się również odpowiedzieć na jasno postawione przez Woroszyłowa pytanie: czy Polska i Rumunia przepuszczą wojska radzieckie przez swoje terytorium? Ostatecznie 18 sierpnia rządy zachodnie zwróciły się do Polski, przekazując powyższe pytanie misji radzieckiej. Kategorycznie negatywną odpowiedź polską strony otrzymały już w dniu 19 sierpnia[2]

Zrozumiałe jest, że opuszczony przez Zachód Stalin zwrócił się w stronę Niemiec i z nimi podpisał pakt o nieagresji. Chodziło o to, by zyskać w ten sposób trochę czasu i przygotować się do nieuchronnie nadciągającego konfliktu – przekonują badacze. W 1939 r. Zachód faktycznie odwrócił się od Stalina, ale nie na długo. Zaledwie dwa lata później, po inwazji III Rzeszy na ZSRR w czerwcu 1941 r., sojusz z aliantami, do którego w 1939 r. dążył radziecki przywódca, doszedł do skutku. Z tym że Polska, Francja i wiele innych europejskich krajów było już wtedy pod okupacją niemiecką. [1]

To co przeczytacie państwo poniżej , pod moim wytłuszczonym komentarzem, to fragmenty artykułu z portalu Kresy.pl, którego autorzy prezentują oburzenie stanowiskiem MSZ Rosji.

Dla mnie stanowisko MSZ Rosji, jest spójne logicznie i zgadza się z tym co uważam od dawna, co najogólniej i w największym skrócie brzmi :

KAMPANIA WOJSKOWA ZSRR ROZPOCZĘTA 17 WRZEŚNIA 1939 BYŁA DZIAŁANIEM STRATEGICZNIE OBRONNYM PRZED HITLEROWSKĄ INWAZJĄ NA EUROPĘ. NIE DOGADAWSZY SIĘ Z ZACHODNIMI „PARTNIORAMI” ZMUSZONA BYŁA BRONIĆ SWOJĄ LUDNOŚĆ I SWOJE INTERESY GEOPOLITYCZNE…

Ale wróćmy do art. z Kresy pl…Poniżej zamieściłem,jego fragmenty:

Na facebookowym profilu MSZ Rosji opublikowano tekst autorstwa jego departamentu historyczno-dokumentalnego, w którym odniesiono się do 17. września 1939 roku, daty sowieckiej agresji na II RP. Jak napisano, „zdarzenie to do tej pory wywołuje ostre naukowe dyskusje a także jest wykorzystywane do politycznie motywowanych, koniunkturalnych twierdzeń, jakoby Związek Radziecki razem z nazistowskimi Niemcami przeprowadził ‚czwarty rozbiór Polski’ i rozpoczął II wojnę światową.”

W połowie września 1939 r. opór Polaków był prawie całkowicie złamany. O losach kampanii zdecydował nie udział Armii Czerwonej ale wojskowa przewaga Niemiec, słabe przygotowanie, taktyczne błędy polskich sił zbrojnych oraz polityczna krótkowzroczność Warszawy w ciągu poprzednich pięciu lat (kurs na zbliżenie z hitlerowcami, który okazał się dla RP katastrofą

Rosjanie twierdzą także, że Armia Czerwona zatrzymała się na tzw. linii Curzona, która została zaproponowana w 1919 roku w Wersalu na wschodnią granicę Polski.[3]

Rosyjskie MSZ przedstawia sowiecką inwazję jako dobrodziejstwo dla ludności zajętych polskich Kresów. Gdyby nie Armia Czerwona, już w 1939 roku na tych ziemiach rozpocząłby się Holokaust oraz ludobójstwo Słowian 

W kolejnym punkcie twierdzi się, że dopuszczenie do zajęcia całej Polski przez Niemców byłoby dla ZSRR strategicznie niekorzystne. 

Rosyjskie MSZ przywołało także w swoim poście tezy z noty ZSRR wręczonej ambasadorowi RP w Moskwie W. Grzybowskiemu, w której sowiecką agresję przedstawiono jako obronę ludności ukraińskiej i białoruskiej.[3]

   W ARTYKULE WYKORZYSTANO FRAGMENTY Z :

[3] kresy.pl/wydarzenia/regiony/rosja/msz-rosji-usprawiedliwilo-sowiecka-agresje-polske-1939-roku/

Paulus Aquarius

   za neon24.pl

DLACZEGO 17.09 1939 r. ZSRR NAPADŁ NA POLSKĘ ?
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz