Kanclerz Niemiec pokazuje prawdziwą twarz. Wypowiada Polsce i Węgrom polityczną WOJNĘ!

To jest moment, gdy kończy się apelowanie i „wzywanie”, a zaczyna prawdziwa polityczna wojna. Angela Merkel dotąd w większości przypadków z boku przyglądała się konfliktom Polski z Brukselą, a jej postulaty wygłaszali raczej unijni dygnitarze i rzecznicy niemieckiego rządu.

Teraz jednak kanclerz Niemiec się uruchamia. Grozi Polsce i Węgrom bezpośrednio, rezygnując z dyplomatycznego tonu, który utrzymywała do tej pory. Wiele wskazuje na to, że kwestia reparacji przelała czarę goryczy. 

Kobieta rządząca Niemcami od 12 lat traci cierpliwość. Dominacja Niemiec w Europie zaczyna się chwiać, gdyż kraje Europy środkowo-wschodniej przestają być tak posłuszne wobec Berlina i Brukseli, jak były w ostatnich latach, a nawet dekadach. 

W wywiadzie dla gazety „Nordwest Zeitung” Merkel dopuszcza się jawnych pogróżek w kierunku Warszawy i Budapesztu. Niemiecka kanclerz zwraca się do Viktora Orbana i rządu w Warszawie, gdyż nasza sytuacja jest prawie identyczna jak Węgier. „Mogą im grozić konsekwencje finansowe, jeśli nie zastosują się do orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie przyjęcia uchodźców”– oświadczyła.

„Każdy, kto odrzuca solidarność, musi się liczyć z tym, że nie pozostanie to bez konsekwencji” – grozi palcem Merkel w rozmowie z „Nordwest Zeitung”.

Merkel, choć o demokracji ciągle mówi i demokrację poważa (a przynajmniej tak przekonuje), kompletnie nie zważa na to, że ponad 70% Polaków nie chce w naszym kraju uchodźców, a podobne statystyki są na Węgrzech. W tej sytuacji zdanie „Suwerena”, o którym krzyczy też neoliberalna opozycja w Polsce, każe ignorować. Najwidoczniej jeśli jest ono sprzeczne z interesem Niemiec, to całkowicie traci na znaczeniu.

 


   źródło: newsweb.pl

Kanclerz Niemiec pokazuje prawdziwą twarz. Wypowiada Polsce i Węgrom polityczną WOJNĘ!
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz