Stoltenberg: NATO nie chce nowej zimnej wojny

Od ponad trzech lat NATO odmawia Rosji współpracy bez względu na liczne wspólne wyzwania, takie jak terroryzm i sytuacja w Afganistanie.

Od tego czasu miały miejsce trzy posiedzenia Rady NATO-Rosja na szczeblu ambasadorów, kilka spotkań kierownictwa Sojuszu z szefem rosyjskiego MSZ. Nie dały one jednak żadnych praktycznych rezultatów. Różnice zdań panujące wokół sytuacji z Ukrainą pozostają główną przeszkodą na drodze współpracy. O stanie i perspektywach stosunków NATO-Rosja mówił w wywiadzie dla Ria Novosti sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg.

– Szef Komitetu Wojskowego NATO gen. Petr Paveł spotykał się niedawno z szefem Sztabu Generalnego Rosji gen. Walerijem Gerasimowem. Czy nie sądzi Pan, że to oznaka poprawy relacji między NATO a Rosją?

– Cieszę się ze spotkania szefa naszego Komitetu Wojskowego gen. Petra Pavla z gen. Gierasimowem, dlatego że to ważna część naszego wojskowego kanału dialogu. NATO przywiązuje dużą wagę to dialogu politycznego z Rosją i utrzymania dialogu wojskowego.

Dość wiele czasu upłynęło od ostatniego takiego spotkania. Zwiększenia aktywności wojskowej, duża ilość manewrów, a także wzrost napięcia między Rosją i NATO sprawia, że utrzymanie bezpośredniego dialogu między naszymi wojskowymi stało się jeszcze ważniejsze. Zapewnia to jasność, a także zapobiega incydentom, nieszczęśliwym wypadkom i nieporozumieniom. Myślę, że spotkanie twarzą w twarz jest dobrym na to sposobem.

– Jakie pytania podnoszone były na spotkaniu?

– Nie będę wdawał się w szczegóły spotkania. Omawiali kwestię przejrzystości wojskowej, przewidywalności, żeby unikać incydentów i nieszczęśliwych wypadków, o które łatwo w kontekście tak dużej aktywności, zwiększenia obecności wojskowej u naszych granic.

Ja jako Norweg mam dobre doświadczenie bezpośrednich kontaktów wojskowych między naszymi wojskowymi i rosyjskimi wojskowymi. Norwescy wojskowi utrzymują regularne kontakty z rosyjskimi. Myślę, że dobrze to działa, trzeba nam pielęgnować te bezpośrednie kontakty na linii wojskowych.

– Odnośnie do posiedzeń Rady NATO-Rosja, czy przygotowuje Pan nowe tego typu spotkania?

– Dopiero w lipcu przeprowadziliśmy spotkanie, ale po wakacyjnej przerwie zaczęliśmy myśleć o nowym spotkaniu w formacie Rada NATO-Rosja. NATO wstrzymało praktyczną współpracę z Rosją, ale uważamy za rzecz ważną utrzymanie dialogu politycznego i wojskowego kanału komunikacji.

Przez dwa lata, od 2014 do 2016 roku, posiedzenia się nie odbywały. Ale od lata 2016 roku odbyło się pięć posiedzeń Rady NATO-Rosja, na których omawiane były takie kwestie jak Ukraina, przejrzystość wojskowa, zmniejszanie ryzyka, Afganistan, a także zasoby wojskowe i briefingi na temat przeprowadzonych manewrów. Myślę, że to ważne z tych samych przyczyn, co i wojskowe kanały łączności. Kiedy napięcie jest wysokie, trudniej układają się relacje, dialog jest jeszcze ważniejszy, żeby podjąć próbę naprawy relacji, uniknąć nieporozumienia i w taki sposób budować relacje, aby przynajmniej nie zwiększać ryzyka incydentów i nieszczęśliwych wypadków.

Rosja jest sąsiadem NATO, nie przestaje nim być. NATO nie chce nowej zimnej wojny, nie chcemy nowego wyścigu zbrojeń, nie przestajemy dążyć do poprawy relacji z Rosją.

– Czy NATO jest zainteresowane z praktycznego punktu widzenia współpracą z Rosją w takich kwestiach jak terroryzm i Afganistan?

– Wstrzymaliśmy praktyczną współpracę. Sęk w tym, że Rosja dokonała aneksji części innego państwa, i nie przestaje destabilizować wschodniej Ukrainy. Ważne, by tego rodzaju zachowania pociągały za sobą konsekwencje, dlatego Unia Europejska, USA i wiele innych krajów wprowadziły sankcje gospodarcze. Z tej przyczyny NATO wstrzymało praktyczną współpracę. To jedna z podstawowych przyczyn, dla której NATO zwiększyło obecność na wschodniej flance.

Jednocześnie my nie dążymy do konfrontacji z Rosją. Chcemy poprawy naszych relacji. Dlatego dążymy do utrzymania kanałów dialogu politycznego w różnych formatach: dwustronne dyskusje z różnymi liderami państw członkowskich NATO, moje spotkania z ministrem Ławrowem, spotkania w formacie Rada NATO-Rosja. Wielu sojuszników NATO współpracuje z Rosją. My nie dążymy do izolacji Rosji, naszym celem jest poprawa relacji z Moskwą. Chcemy jednak przy tym, żeby zachowanie Rosji wobec Ukrainy miało konsekwencje.

   
źródło: pl.sputniknews.com

Stoltenberg: NATO nie chce nowej zimnej wojny
Oceń artykuł
Udostępnij

Napisz co myślisz